Hej!
Podczytuje Was już jakiś czas i wkońcu postanowiłam się przyłączyć. Maturę zdałam w 2012r ale nie dostałabym się na weterynarie.Poszłam na fizjoterapie,co okazało się kompletnym niewypałem.Zrezygnowałam i poszłam do pracy.W tym roku poprawiam maturę i mam nadzieję,że uda mi się dostać na wymarzone studia. :)
Jestem z Warszawy i właśnie do Warszawy chciałabym się dostać-na SGGW.Jeśli się nie uda to wybiorę Olsztyn lub Poznań . Mimo wszystko nie wyobrażam sobie na razie wyjazdu.Bardzo dobrze mieszka mi się z rodzicami i nie chciałabym zostawić mojego Labradora w domu. :(
Dużo się uczycie do matury? :)
Ja najbardziej obawiam się chemii.Zadania idą mi super,ale praca oparta na jakimś tekście już gorzej.:roll: