Jump to content
Dogomania

dominika405

Members
  • Posts

    426
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dominika405

  1. A jesteś z Warszawy?Ja jestem i też bym chciała na SGGW żeby nie musieć wyjeżdżać,ale nie wiem czy napisałam maturę aż tak dobrze.Może w ostatniej rekrutacji... ;)
  2. Karola nie pomogę,bo ja w ogóle słabo ogarniam mój własny laptop,więc sama rozumiesz ;) Czyli składasz na SGGW,do Wrocławia i Olsztyna? A co jest Twoim głównym celem? :) Ola,czas mamy jakoś do końca czerwca,ale lepiej im trochę wcześniej wysłać opłatę rekrutacyjną żeby na pewno zdążyła dojść.Pamiętam,że chciałaś Kraków,Wrocław i Lublin.Coś się zmieniło? :cool1:
  3. No ja już po pracy.Jutro wolne :multi: Dziewczyny,kiedy będziecie się logowały na studia? I w ogóle do jakich konkretnie miast? Ja na weterynarię(cóż za zaskoczenie, nie? :eviltong:) na SGGW [B]do Warszawy,do Lublina i Olsztyna[/B](na którego najbardziej liczę,ze względu na mieszkanie z Wami i ze względu na to,że to jedna z najlepszych uczelni i ma akredytację unii ;)). Rejestruję się też na Warszawki Uniwersytet Medyczny na położnictwo-tak awaryjnie :)
  4. Ale szybko zleciał ten długi weekend.Ja jutro do pracy,za to we wtorek mam wolne :) Co tam u Was słychać? :)
  5. Ja też się nie zadręczam ;) Po prostu już się nie mogę doczekać wyników. Cierpliowść nie jest moją mocną stroną:roll: Ja się trochę lenię,bo mam wolne.Siedzę sobie z rodzinką i oglądamy Opowieści z Narnii. O ile przestanie padać to weźmiemy Miję nad staw żeby się wymoczyła :cool1:
  6. Ależ tutaj ostatnio spokojnie.Ja to sobie już odliczam dni do wyników :lol:
  7. Ja tam uważam,że wybierając studia powinnyśmy się kierować każdą opinią-czy pozytywną czy negatywną.Opinia Gryf nie była nie miła,ale szczera i na pewno po części prawdziwa. Będąc lekarzami będziemy musiałby liczyć się z różnymi zdaniami i poglądami,więc nie rozumiem takiego oburzenia.Po wecie jest bardzo mało pracy i to chyba jest jasne.Ale pewnie jakoś sobie damy radę.Ważne żeby być dobrym w tym co się robi i mieć trochę szczęścia. Marta,ja też nie przepadam za ludźmi którzy idą na wete bo to prawie lekarski,ludźmi którzy nie lubią zwierząt itp.Ale nic na to nie poradzimy,a mi nie pozostaje nic innego jak studiować w innym mieście.Takie życie.
  8. U mnie rodzina jest nastawiona dosyć pozytywnie.Dziadek coś marudzi,że powinien to być lekarski,ale ja się nie przyjmuję.Najgorsze jest to,że moja rodzina nie wie,że po wecie jest się również LEKARZEM :lol: Uświadamiam im to,ale różnie idzie ;) Ja jak się nie dostanę to idę na pielęgniarstwo i będę się w czymś specjalizować może w neonatologii.Ale wierzę,że uda mi się dostać na wete :)
  9. Powiem Ci,że w Warszawie robota jest,ale za małą kasę-8,9zł/h brutto,po odliczeniu podatku,cen biletów,czasu jaki trzeba poświęcić na stanie w korkach(piątek,świątek czy niedziela) to kasy jest bardzo mało.Ale jeśli ktoś musi to pracuje za tyle,bo co ma zrobić.
  10. Marta,ja jestem nianią 20 miesięcznego chlopca.Zajmuję się nim już przeszło rok także jesteśmy do siebie przyzwyczajeni :) Praca fajna,ale tylko na jakiś czas.Nie mogłabym jej wykonywać do końca życia bo chyba bym oszalała ;) Chociaż z tego,co widzę to zarobki mam czasami wyższe niz absolwenci weterynarii(heh taka gorzka ironia).
  11. Jamnicza- ja jestem z Warszawy także nie pocieszyłaś mnie ;) A do zoo mam zamiar się przejść i popytać.Moze na coś im się przydam jako studentka weterynarii :) Co tu tak cicho?Ja niedawno wróciłam z pracy i mamy masakrycznie brzydką pogodę :roll:
  12. No to mnie przeraziłyście.Myślałam,że jest trochę lepiej.Ja zakładam,że może będę pracowała z dużymi zwierzętami,a praca w zoo to moje marzenie.Ale tam też pewnie przesyt. Jamnicza-a Ty pracujesz w zawodzie?
  13. Dziewczyny,a gdzie studiujecie wete? Czy po studiach faktycznie tak ciężko o pracę? :)
  14. Ja mam odległości ok 190km,a do domu mam zamiar wracać co weekend lub co dwa.Wolę wydać trochę kasy na powroty niż nie widywać się z moją sunią.Poza tym będę miała ograniczony budżet więc będę musiała jeździć po jedzenie :)
  15. U mnie też pochmurno.My mamy zamiar jechać dziś do babci,więc taka pogoda nam nie przeszkadza :) A jutro do pracy.
  16. U nas lało rano.Teraz jest lepiej.Ja wstałam przed 8,bo mój J miał przyjechać,więc trzeba było ogarnąć dom.Byliśmy też z Miją nad stawem,więc dziewczyna się wypływała :) Marta,a Ty masz daleko do Olsztyna?
  17. Marta mamy tyle samo wzrostu ;) Micra ja bym zadecydowała się na wete,ale to też dlatego,że moi rodzice byliby w stanie utrzymać mnie i pozwolić na dojazdy do domu tak ze 2 razy w miesiącu.Kwestia finansowa też jest ważna.A o jakim innym kierunku myślałaś?
  18. Karola-gratulacje :) Ola zgadzam się z Tobą, ale trochę stresu zawsze zostaje(niestety).
  19. Nie ma co zakładać najgorszego.Poza tym w Lublinie progi nie były takie wysokie.Szczególnie,że masz rozszerzony język.Będzie dobrze.Na razie nie ma co się zadręczać,bo do wyników jeszcze miesiąc.
  20. To spokojnie uda Ci się dostać i do Olsztyna i do Lublina :) A Lublin masz chyba bliżej.Ja jednak trochę patrzyłbym na odległość,bo dojazdy do domu są ważne.Ja mam z Wawy do Olsztyna 190km a do Lublina 165km także różnica niewielka,ale i tak się martwię.
  21. To widzisz już masz lepiej,bo coś prawie pewnego :) .Jak sobie liczyłaś to ile masz +/- z tegorocznych matur?Wiesz klucz może nas pozytywnie zaskoczyć.
  22. Ja na przykład poprawiałam maturę i chemia też poszła mi słabo (70-75% a może i mniej jak klucz będzie beznadziejny) jak na to ile czasu temu poświęciłam.Za to biologia całkiem,całkiem więc wierzę,że uda mi się dostać jak nie w pierwszej to w drugiej czy trzeciej rekrutacji (zakładając,że progi wzrosną).Ja mam tylko dwa rozszerzenia dlatego mniejsze szanse.
  23. Micra, a dlaczego nie chcesz do Krakowa?Mogłabyś iść na rok a potem się przenieść na SGGW.Wiesz to zawsze bliżej domu jest.
  24. Tak jak Ola napisała,nasza trójka stara się dostać do Olsztyna( i mamy zamiar coś razem wynająć, także i Ty na pewno znajdziesz kogoś chętnego do wspólnego mieszkania :) ).Co do uczelni to wiem,że mają dosyć wysoki poziom i jest ciężej niż np.w Lublinie,gdzie jest trochę(ale tylko trochę luźniej).Dodatkowo w Olsztynie nie ma w pierwszym roku możliwości wzięcia warunku,co można zrobić w Lublinie. Ola a może jednak zdecydujesz się na Olsztyn :p? Chociaż z Krakowa to masz chyba dużo dalej...
  25. Ja jak robię domówkę to tylko dla najbliższych znajomych przy niewielkiej ilości alkoholu.U mnie jakoś tak się nauczyli,że można się świetnie bawić bez nadmiernej ilości % ;) A powiem Wam,że bardzo sympatyczny jest ten nasz wątek.Nie spodziewałam się,że poznam tyle osób podzielających moje pasje jeszcze przed dostaniem się na studia(o znalezieniu współlokatorów, również chcących studiować wet, to nawet nie marzyłam :sweetCyb:).
×
×
  • Create New...