Jump to content
Dogomania

mamameli

Members
  • Posts

    35
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mamameli

  1. A teraz wiadomości poranne. Czyli generalnie powinnam wkleić te same zdjęcia :) Bajka upodobała sobie łóżko, na nim już pozwala się przytulać, głaskać po brzuszku, podczas głaskania jest rozluźniona i po prostu zasypia :D Nadal panicznie boi się podnoszenia a inaczej nie da się jej wyciągnąć z jej kącika.. nawet smaczki nie pomagają. Ale jak już znajdzie się w sypialni to sobie zwiedza :) Zaprzyjaźniła się z dywanem Amelki (dywan wygląda jak trawa, ma dłuuugie zielone i gęste włosy) i w nocy radośnie ładuje się tam i w zupełnym spokoju.... kręci kupkę :mad: No wszędzie, mówię Wam, wszędzie, ale na ten dywan....:shake: No cóż mogę poradzić... sprzątam we łzach hehehe Poza tym z zapałem zabrała się do rozbrajania miśka i wczoraj zachęcona do zabawy gryzła mu pomponik, żeby potem już u siebie załatwić jego łapę... Plany na dziś - cerowanie :) Eh.... idzie ku lepszemu :) A Wam wszystkim dziękuję, że jesteście :loveu:
  2. [quote name='ewelinka_m']Przepiękne wieści.!! Bardzo, bardzo dziękujemy za danie szansy Bajeczce :loveu: oby więcej takich wspaniałych domków ;) Sterylke tak jak pisałam na wydarzeniu Bajkowym zapewnia małej fundacja Kastor ;)[/QUOTE] Pani Joanna przekazała mi wiadomość na temat sterylki - bardzo się cieszę i dziękuję. Myślę, że to i tak nie wcześniej niż za około 3-4 miesiące... Będę zdawać relację na bieżąco :)
  3. [quote name='memory']Jak do adopcji z Bajeczką, to wielopak proszę :lol: Zdjęcia chwytają za serce, tak powinno wyglądać psie życie i psie stado, a małe księżniczki obie urocze :loveu:[/QUOTE] hahaha, no to się uśmiałam :lol!: jak mi to facet przeczyta to jeszcze w piórka obrośnie i odleci ;)
  4. [quote name='memory']Dzień dobry Bajeczko! :) Mam sentyment do tego imienia, moja pierwsza pudlisia miała na imię Bajka, była bardzo mądrą sunią. Pepcio to ten w podkoszulku? ;)[/QUOTE] hehehehe, ten w podkoszulku jest tak samo bezpośredni jak Pepcio, ale jednak mniej uroczy :cool3: Ale w Bajce zakochali się tak samo :)
  5. [quote name='Celina12']Joanna prosiła abym napisała w Jej imieniu.... " Widok tych zdjęć szalenie mnie wzruszył. To jest coś, o czym marzyłam dla tego psa - szansa, ciepło, poczucie bezpieczeństwa. Tylko nie sądziłam, że znajdzie się tymczas tak idealny, taki, jaki sobie wymyśliłam dla niej właśnie. Bardzo dziękuję. :loveu: " No i jeszcze jedna sprawa....Kochani czy nie potrzebujecie jakiejś pomocy? Piszczcie śmiało.Wiem jak trudno w dzisiejszych czasach jest.[/QUOTE] Witam, bardzo nam miło słyszeć takie słowa od Pani Joasi :oops: Staramy się jak możemy... Na razie nie mamy żadnych potrzeb, zakupiłam troszkę smaczków dla małej, żeby nagradzać ją za wyjście, za dobre zachowanie, troszkę przekupić... Szukam też dobrych szeleczek, bo ona ma straszny problem z tym, żeby założyć jej coś na szyję, więc szelki muszą być "niestandardowe", mięciutkie, ale na to jeszcze czas. Dziękuję za propozycję, w późniejszym terminie czeka nas sterylizacja i wtedy się odezwę, póki co dajemy radę :lol:
  6. oooo - goście, goście :multi: Witam więc wszystkich i zaczynam poranek od kolejnych wiadomości o losie Bajki :) Cały wczorajszy dzień spędziła w swoim małym pokoiku, jednak postanowiłam wynieść ją dwa razy "na salony", żeby wiedziała, że nic się tam złego nie dzieje... Jednak gdy tylko miała możliwość pędziła do swojej łazienki i spoglądała na nas z posłania. [IMG]http://daria.serwislap.pl/bajka/5.jpg[/IMG] Dzisiejszy poranek znowu spędziliśmy na oswajaniu Bajki z naszą sypialnią i okazało się, że sunia to prawdziwa dama. Pozwiedzała dziś już śmielej wszystkie kąty, wybrała swoje ulubione miejsce i bynajmniej nie jest to jej legowisko :) [IMG]http://daria.serwislap.pl/bajka/4.jpg[/IMG] [IMG]http://daria.serwislap.pl/bajka/3.jpg[/IMG] [IMG]http://daria.serwislap.pl/bajka/2.jpg[/IMG] [IMG]http://daria.serwislap.pl/bajka/1.jpg[/IMG] Szyjka jak widać pięknie się goi a i serduszko powolutku dochodzi do siebie. Oczywiście, jest jeszcze ogromny stres i niepewność, ale Bajka powoli robi postępy. Na nasze łóżko wpakował się też Pepcio, ale tak wachlował ogonem, że mój telefon komórkowy niestety nie mógł tego ogarnąć... A Bajka na Pepcia już się nie szczerzy :) No, w końcu ma szkolenia w przyjmowaniu głasków i czochraczków, chrupeczek od babi2 co skutkuje tym, że coraz mniej nerwowo na nas reaguje i przestała wciskać się w kąty. Postaram się dziś o jakieś lepsze zdjęcia, bo telefon komórkowy to chyba nie jest najlepszy sposób dokumentacji :)
  7. Witam!! Śpieszę donieść co następuje: Zacznę od imienia, które ewoluuje i przeszliśmy przez: Megi, Kalę, Linkę, Mikę, Dianę, Frytkę i wiele innych, aby dziś rano stanęło na Bajce. Być może jeszcze się zmieni, ale wydaje się, że "siadło". Bajka dotarła do naszego DT (który też ma nazwę - "Pupilki Amelki" :lol: ) późnym wieczorem. Została wniesiona do domku, ale wcześniej chciałam wypuścić ją na małe siku już na naszym podwórku. No i nigdy nie widziałam, żeby pies tak się bał stanąć na ziemi, im niżej ją opuszczałam, tym wyżej ona podciągała nóżki. A jak już stanęła to panika totalna i szukanie pierwszej ściany do której można się przytulić i tak siedzieć bez ruchu... :shake: Wniosłam ją więc do domku. W naszej nie skończonej łazience, tuż przy sypialni, czekał na nią kocyk, legowisko i micha z wodą. Ułożyła się w posłaniu (które po sobie zostawił jej Leon-Luzik), tyłem do nas, wbiła nosek za szafkę i tak tkwiła. Po jakimś czasie odwróciła się tak, aby widzieć co się dzieje, bo słyszała nasze dwa pozostałe pieski, które już ją wyczuły i bardzo chciały się przywitać. Więc nie obeszło się bez zapoznania. Bezstresowy Pepcio od razu wparował i wylizał ją po pysiu, ale Bajka się wyszczerzyła, więc czasowo odpuścił. Negra stała oniemiała w progu i robiła przeciąg ogonem. Tak zakończył się wieczór. W nocy Bajka szczekała na duchy.. a może to Leon przyszedł do niej sprawdzić jak sprawuje się jego łóżeczko... :) Nad ranem było powitanie, Bajka już zainteresowana patrzy na nas przez otwarte drzwi (ma świetny kąt widzenia na naszą sypialnię i cały ten galimatias psi)... Nasze pieski bawią się ze sobą w podgryzanie i tarzanie, Bajka obserwuje, stawia uszka i podnosi łebek z posłania. Negra i Pepcio zaglądają do niej raz po raz, jakby zapraszały do zabawy, ale chyba czują, że mała nie jest jeszcze gotowa, więc nie są nachalne. Tuż przed wyjściem do pracy babi2 przynosi małej miśka należącego do Leosia, zostawiam Bajkę sam na sam z nowym kolegą ale już po chwili widzę, że się zaprzyjaźnią. Bajka przykrywa miśka łapką i całkowicie na luzie tarmosi go za to, co zostało po nosie :multi: Jakiś pierwszy psi odruch :) Zobaczymy jak to wszystko się rozwinie. Do wyjścia na dwór jeszcze daleka droga. Na razie czekamy aż ośmieli się wyjść z łazienki i odwiedzi nas w sypialni. Jak Negra z Pepciem wciągną ją do swojej paczki to i na podwórko z nimi wyjdzie ;) Jestem dobrej myśli bo Bajka ma potencjał. Jest ciekawa świata i niebawem pozazdrości dwóm pozostałym czworonogom :p Bardzo się cieszę, że trafiła do nas :loveu:
  8. Jedna z moich znajd - bokserka Negra była w bardzo podobnym stanie: kładła się na plecy, kiedy chciało się do niej podejść i gryzła ze strachu. Dziś jest wesołym (powiedziałabym nawet, że nieokiełznanym) psiakiem i taką "mamą" dla pozostałych członków stada... Mam nadzieję, że Drutka też taka będzie przy odrobinie cierpliwości :)
  9. Witam wszystkich! Jestem córką babi2 :) Wątek Drutki spowodował, że i ja tu się znalazłam - nie dało się przejść obojętnie... bo nie dość, że tyle cierpienia, to przecież to niemal Luzik-Leon ta mała Drutka... No i czekamy co dalej, cały dom postawiony na głowie, bo i babi i ja i Mela i nawet dwaj domowi macho... :)
×
×
  • Create New...