Witam!! Śpieszę donieść co następuje:
Zacznę od imienia, które ewoluuje i przeszliśmy przez: Megi, Kalę, Linkę, Mikę, Dianę, Frytkę i wiele innych, aby dziś rano stanęło na Bajce. Być może jeszcze się zmieni, ale wydaje się, że "siadło".
Bajka dotarła do naszego DT (który też ma nazwę - "Pupilki Amelki" :lol: ) późnym wieczorem. Została wniesiona do domku, ale wcześniej chciałam wypuścić ją na małe siku już na naszym podwórku. No i nigdy nie widziałam, żeby pies tak się bał stanąć na ziemi, im niżej ją opuszczałam, tym wyżej ona podciągała nóżki. A jak już stanęła to panika totalna i szukanie pierwszej ściany do której można się przytulić i tak siedzieć bez ruchu... :shake: Wniosłam ją więc do domku. W naszej nie skończonej łazience, tuż przy sypialni, czekał na nią kocyk, legowisko i micha z wodą. Ułożyła się w posłaniu (które po sobie zostawił jej Leon-Luzik), tyłem do nas, wbiła nosek za szafkę i tak tkwiła. Po jakimś czasie odwróciła się tak, aby widzieć co się dzieje, bo słyszała nasze dwa pozostałe pieski, które już ją wyczuły i bardzo chciały się przywitać. Więc nie obeszło się bez zapoznania. Bezstresowy Pepcio od razu wparował i wylizał ją po pysiu, ale Bajka się wyszczerzyła, więc czasowo odpuścił. Negra stała oniemiała w progu i robiła przeciąg ogonem. Tak zakończył się wieczór. W nocy Bajka szczekała na duchy.. a może to Leon przyszedł do niej sprawdzić jak sprawuje się jego łóżeczko... :) Nad ranem było powitanie, Bajka już zainteresowana patrzy na nas przez otwarte drzwi (ma świetny kąt widzenia na naszą sypialnię i cały ten galimatias psi)... Nasze pieski bawią się ze sobą w podgryzanie i tarzanie, Bajka obserwuje, stawia uszka i podnosi łebek z posłania. Negra i Pepcio zaglądają do niej raz po raz, jakby zapraszały do zabawy, ale chyba czują, że mała nie jest jeszcze gotowa, więc nie są nachalne. Tuż przed wyjściem do pracy babi2 przynosi małej miśka należącego do Leosia, zostawiam Bajkę sam na sam z nowym kolegą ale już po chwili widzę, że się zaprzyjaźnią. Bajka przykrywa miśka łapką i całkowicie na luzie tarmosi go za to, co zostało po nosie :multi:
Jakiś pierwszy psi odruch :) Zobaczymy jak to wszystko się rozwinie. Do wyjścia na dwór jeszcze daleka droga. Na razie czekamy aż ośmieli się wyjść z łazienki i odwiedzi nas w sypialni. Jak Negra z Pepciem wciągną ją do swojej paczki to i na podwórko z nimi wyjdzie ;)
Jestem dobrej myśli bo Bajka ma potencjał. Jest ciekawa świata i niebawem pozazdrości dwóm pozostałym czworonogom :p
Bardzo się cieszę, że trafiła do nas :loveu: