Jump to content
Dogomania

Mateuszol

Members
  • Posts

    34
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mateuszol

  1. No witam. Od jakiegoś czasu, jakieś 2-3 lata mojemu psu na łapie między pazurami urosła jakaś narośl. Co jakiś czasu mu się to powiększa(np od mrozu, od mokrego) i zmniejsza, czasem przegryzie to i wylatuje ropa lub krew. W piątek sobie przegryzł to wyleciało sporo krwi. Poszedłem do weterynarz i pani weterynarz popsikała mu ranę sreberkiem i czymś niebieskim i dostał antybiotyk w tabletkach. Stwierdziła że to jest jakaś zmiana nowotworowa, guz. Poprzedni weterynarz stwierdził że to jest gronkowiec i kazał mu to smarować maścią ichtiolową oraz dostawał zastrzyki, jednak nie pomagało. Ze względu na jego wiek (13 lat ma, rocznikowo 14) lepiej tego nie ruszać. Bardzo uporczywe to nie jest. Zaczyna kuleć tylko jak mu napuchnie i przegryzie to przestaje boleć
  2. nie ma potrzeby badać krwi skoro jest już wszystko w porządku
  3. Dziś miał robione USG (nie spodobało mu się to, siłacz taki że w 4 osoby ledwo go utrzymaliśmy na stole) i wszystko w porządku jest i co najważniejsze udało się znaleźć propalin
  4. Czy propalin jest jeszcze produkowany? Weterynarz ma problem ze znalezieniem tego leku
  5. wyniki krwi również są w normie, od poniedziałku będzie miał podawany propalin, choć zmieniło sie tyle że od 2 nocy już jest sucho, natomiast w dzień popuszcza kilka kropelek
  6. Zapomniałem napisać że rasa psa to cocker spaniel. Dzisiaj byliśmy na zastrzyku i jeśli nie pomoże mu to weterynarz zamówił mi propalin i mamy mu zrobić badania krwi.
  7. Może po prostu mu się coś śni?
  8. Witam, mój 13 letni pies Maks od jakiegoś czasu się posikuje, jak śpi i wstanie to jest pod nim mokro i całą sierść ma pod spodem mokro. Do tego okropnie to śmierdzi. 2 lata temu miał guza w pobliżu siusiaka i go usunięto, przy okazji też wykastrowany został bo jak się okazało miał cofnięte jądro. Niedawno poszedłem do weterynarza, zrobił badanie moczu i wszystko ok. Stwierdził że może być to jakieś porązenie nerwów i dostaje w zastrzykach Nirvalin, wziął 3 zastrzyki i się prawie uspokoiło, po 5 zastrzykach już prawie w ogóle się nie posikiwał i wet kazał nie przychodzić jak już przestanie się posikiwać. Jednak minęło 3 dni i znów zaczął się posikiwać i dostał kolejny zastrzyk, większą dawkę nirvalinu i drugą też, jutro kolejny zastrzyk. Wychodzi na to że zastrzyki przestały działać. Gdy skończy brać zastrzyki i nic nie pomoże to wet jeszcze kazał kupić i podawać propalin. Co wy o tym sądzicie?
×
×
  • Create New...