Na drugi raz zadzwoń na policję i jak masz możliwość kup sobie gaz pieprzowy aby się bronić przed tym psem. I jeśli masz np. flexi albo linkę 5-6 metrów to na takiej staraj się wybiegać psa, po to żeby w razie wu nie było że masz psa luzem. ;) I dzwoń na policję za każdym razem jak pies zacznie atakować. Możesz jeszcze brać jakiegoś chłopa sąsiada, który by w razie walki odciągnął psa i przytrzymał za fraki aż do przyjazdu policji.