[quote name='Whisky1']Jaka jest zatem najlepsza metoda na szczeniaka? tzn nauczenia przychodzenia na zawołanie...na lince? czy jak najczęściej pies luzem?[/QUOTE]
Teren gdzie nie ma ludzi i jest jak najmniej bodźców. Trzeba od małego psa uczyć tzn. spuszczać go ze smyczy mieć przy sobie jego ulubione smakołyki lub zabawkę. I jak chcemy go zawołać to uciekamy w przeciwnym kierunku niż jest psina. Jak przyleci do nas nagradzamy go. A później trzeba podnosić poprzeczkę trudności-czyli nie uciekamy, a na końcu jak opanuje dwa pierwsze ćwiczenia, to po przyjściu psa zaczynamy nagradzać słownie. (bo w dwóch pierwszych ćwiczeniach pies dostawał zabawkę/smakołyk)
Tak ja uczyłam Kenę i Figę :D