Jump to content
Dogomania

biegala

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by biegala

  1. u mojego lucka ''na szczescie'' to tylko zapalenie spojówki :)(pisze na szczescie bo juz mialam same czarne wizje i modlilam sie zeby chociarz jedno oczko mial sprawne bo tyle chce mu pokazac tego swiata <oba oczka zdrowe pod tym wzgledem>) weterynarz mnie uspokoil ... juz z oczkiem dobrze, choc za tydzien kontrola :)
  2. [quote name='grzegorz750315@gmail.com']Witam wszystkich właścicieli i hodowców oraz miłośników zwierząt. Niestety szukam pomocy w tym dziale, bo... nieznajomość tematu zawiodła mnie do jednej z "hodowli" zrzeszonych w SWKiPR. W styczniu tego roku zmarł mój nieodżałowany lary po 13 latach i jak to zwykle w takich przypadkach bywa, żeby złagodzić ból po stracie postanowiliśmy kupić następce. Pieska kupiłem w 09 marca 2013, rodzony był 20 stycznia 2013. Dostałem rodowód i książeczkę zdrowia ze szczepieniami itp. Jeszcze raz podkreślam ze nie znalem się na tych wszystkich kantach aż do teraz...Nasz Riko zaczął mieć problem z okiem. Z początku było to tylko zaczerwienienie powieki. Oczywiście dmuchając na zimne od razu weterynarz itp. Dostawał krople i po jakimś czasie zauważyłem ze oko prawe robi mu się cale czarne, a lewe miał według mnie normalne z bursztynowa otoczka. pojechałem z nim znowu do weterynarza i lekarz skierował mnie z miśkiem do okulisty. Po dzisiejszej wizycie kolana się pode mną ugięły i nie tylko pode mną Okazało się, ze psina ma wrodzona wadę wzroku i prędzej czy później będzie ślepy. Zostałem skazany na kilkunastoletnie wychowywanie kalekiego pieska. Chciałbym tylko jak najbardziej zaszkodzić panu "hodowcy" oczywiście wszelkimi dostępnymi środkami w majestacie prawa. Czy ktoś może mi pomoc co w tej sytuacji mogę zrobić? Naprawdę będę wdzięczny za wszelkie wskazówki Poniżej przytaczam treść orzeczenia lekarskiego ku przestrodze wszystkim innym decydującym się na kupno psa z "hodowli". Czy w ogóle "hodowca" odpowiada za sprzedaż chorego psa obciążonego genetycznie? Rozpoznanie Wieloskładnikowa wada oka. Oko prawe-malooczne, zapalenie naczyniówki, zaćma, IOP 8. Oko lewe- zaćma IOP 12, podejrzenie wady siatkówki, nieprawidłowy przebieg naczyń, siatkówka trudna do oceny z powodu zaćmy. teraz to i ja sie zastanawwiam bo mojemu luckowi lzawi oczko. podaje mu krople na razie, od czasu do czasu tylko lzawienie wraca. nie bylam u weterynarza, bo wydawalo mi sie ze o cos mogl urazic oczko. jutro jade do weterynarza, mam tylko nadzieje ze nie jest to samo co u pana, ale jesli sie okaze ze jednak jest to samo to wtedy zaproponuje panu wspolne oskarzenie sądowe tego stowarzyszenia. prosze o kontakt : biegalabarbara@wp.pl nie wiem co myslec.
  3. witam wszystkich. prawde mowiac stalam sie wlascicielem pieska ktorego ''hodowca'' jest zarejestrowany w tym stowarzyszeniu. dlugo sie przygotowywalam do zakupu pieska do mojego mieszkania. nie chcac krzywdzic wiekszego psiaka zdecydowalam sie na pinczera minaiturowego. przegladalam wiec serwis ale.gratka w poszukiwaniu pieska z rodowodem. znalazlam blisko swojej okolicy (50-60 km). sprawa finansowa nie byla tyle istotna, bo wiedzialam ze pieski kosztuja (koszty wychowania i oplaty robie swoje). dla mnei wazne bylo zeby zwierze bylo rodowodowe, bo daje to gwarancje tego ze na przykald piesek bedzie maly i nie bede wspierac krzywdzicieli zwierzat. w ogloszeniu bylo napisane ze hodowla zarejestrowana w swkipr itd .... piesek rodowodowy. pojechalam po pieska, zapytalam o rodowod, pan mial rodowod tego pieska (stowarzyszenie swkipr) oraz ksiazeczke zdrowia (wszystkie szczepienia, odrobaczenia), dostalam karme royal canin, piesek zachipowany, umowa kupna, pieski trzymane w domowych warunkach, (nadzor weterynaryjny), zarejestowana hodowla w us itd.... no a w Lucku sie zakochalismy, zwlaszcza moja mala coreczka, z ktora piesek wychowuje sie. po powrocie do domu, pelna entuzjazmu zadzwonilam do kolezanki ktora ma hodowle pieskow, ze kupilam swojego wymarzonego psiaka Lucjana ! opier.... mnie ze kupilam psa z pseudohodowli, ze kazdy moze sobie zalozyc hodowle i stowarzyszenie .... miala racje. uwierzcie lub nie, ale dla mnie slowo ''rodowod'' wytarczylo no i te rzeczy o ktorych napisalam wczesniej ... Wiele ludzi daje sie w ten sposob nabierac i malo kto sie przyznaje. wg mnie prawo powinno zostac zmienione. nic juz nie zrobie z ta sprawa, nie zamierzam swojego psiaka rozmnazac (zastanawiam sie nad sterylizacja). Lucek jest po prostu jednym z nas - domownikiem ...
×
×
  • Create New...