martawol
Members-
Posts
72 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by martawol
-
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
martawol replied to Merys's topic in Już w nowym domu
Wybaczcie obsuwę w zdjęciach, ale ostatnio prawie z pracy nie wychodzę:( Moniutek siedzi w domu z paneczkiem, ma super opiekę, spacerki, jedzonko i przytulanko. Minął tydzień a tu same sukcesy. Sierść się błyszczy, odrasta w ogromnym tempie, nawet ogon już grubszy, spokojny sen, nastąpiło wyciszenie, goni teraz za ludzkim stadem, a nie kocim. Rano pobudki mokrym językiem i wiskaniem, żeberek już nie widać i pojawiają się mięśnie. A dzisiaj rano była chwilowa odmowa jedzenia z miski! Czy to ten sam pies? Spanie na kanapie jej się należy, a poza tym chce być bliżej ludzi przecież:) Zabaweczki dokupione, bo psuja bardzo lubi gryzienie, ale szaleństwa na śniegu to najlepsza radocha. Dużo by opowiadać:) Mona bardzo się zmieniła, jest o wiele spokojniejsza i radosna, chociaż to dalej szczeniak z siwymi wąsami. Biega jak kucyk, cieszy się jak dziecko i chrapie jak stara maleńka. -
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
martawol replied to Merys's topic in Już w nowym domu
Numery z poduszkami są na porządku dziennym:) wczoraj zdjęła sobie koc i leżała jak dama z łapami na nim. Jutro wam wrzucę fajny portret również z poduszką. Całą noc przespała obok rodziców. Widać było jak wczoraj spała, jak strasznie przeżywała sny i kontrolowała czy dalej jest tam gdzie zasnęła. Nawet chrupek karmy nie przekonał jej do pobudki, po prostu odespała wczoraj za wszystkie czasy. A na dworze jedzenie śniegu, przeciąganie smyczy i wiskanie w spodnie :) Nie mniej jednak najbardziej cieszy spokojniejsze podejście do jedzenie i pierwsze dłuższe włosy na ogonku. Jest tak radosna, że nikt nie powiedziałby widząc ją na żywo, że to ten sam pies z poprzednich zdjęć. Mam nadzieję, że poprzedni pseudowłaściciele dostaną wyrok adekwatny do swojej obojętności i w końcu w tym kraju zacznie się szanować zwierzęta... Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy pomogli Monie i troszczyli się o jej los. Teraz sunia może już zapomnieć o przeszłości i cieszyć się drugim życiem. Tylko nie wiem czy jej nie zacałujemy;-) -
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
martawol replied to Merys's topic in Już w nowym domu
moja druga polowa pokazala mi, ze wstawianie zdjec nie jest taki straszne:) mona wczoraj weszla sobie na kanape i spala ponad 6godzin,meczyly ja jakies zle sny i budzila sie sprawdzajac gdzie jest,a dzisiaj jest jak nowo narodzona i jedzenie jest lizane a nie wciagane nosem. powien tak - sunia zachowuje sie jakby byla u nas od malego! po prostu psi skarb! -
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
martawol replied to Merys's topic in Już w nowym domu
[IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/21/gedc1513.jpg/"][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/369/gedc1513.jpg[/IMG][/URL][/IMG] -
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
martawol replied to Merys's topic in Już w nowym domu
[IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/546/gedc1519y.jpg/"][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/5004/gedc1519y.jpg[/IMG][/URL][/IMG] -
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
martawol replied to Merys's topic in Już w nowym domu
Kto poznaje tą piękną sunię? Kto ma pełniejsze boki? Kto się bawi w śniegu? Kto ma takie boskie futerko? :loveu: -
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
martawol replied to Merys's topic in Już w nowym domu
[IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/822/gedc1517.jpg/"][IMG]http://img822.imageshack.us/img822/5139/gedc1517.jpg[/IMG][/URL][/IMG] -
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
martawol replied to Merys's topic in Już w nowym domu
Mieliśmy iść zaraz na sesję zdjęciową do lasu, ale za bardzo pada śnieg. Chciałyśmy się pochwalić samymi sukcesami - noc cała przespana w spokoju i chrapaniu, jedzenie już jest jedzone, a nie łykane, koci amok maleje i wzrasta zainteresowanie ludźmi. Moniutek już jest bardzo wyciszony, łasi się cały czas i ma upragniony spokój w oczach. Po prostu bomba! I nowe futerko powoli się pojawia:) -
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
martawol replied to Merys's topic in Już w nowym domu
Moniutek też wam życzy Wesołych Świąt! Postaram się wysłać jakieś zdjęcia. Mona ma kupioną obróżkę uspokajającą, więc pachnie kwiatkami i lawendą:))) Na spacerach szaleństwo, ma coraz więcej sił i już futerko się błyszczy. Amok na punkcie kotów trwa dalej, więc jak wpada ze spaceru to jest kontrola czy wszystkie koty są na miejscu. Zdrówko u niej w porządku, planujemy zakup miski labiryntowej na aktywne jedzenie;) Generalnie jak wszyscy są w komplecie w domu, to DeMonek już ma odruch "pobycia samej" i takiego psiego spokoju. Dużo pracy przed nami, żeby ją przekonać, że miska jest i nie będzie już zmiany lokalowej. Natomiast zmiana w jej zachowaniu jest niesamowita. Minęły 3 dni, a psuja ma już spokojniesze oczy, nabrała odrobiny mięśni po spacerach i już się tak nie denerwuje na każdy dźwięk. I tylko byle do domu wrócić. Nie chwaląc się, ale na prawdę adaptacja w trybie natychmiastowym! Mona Lusia mimo przeżyć jest bardzo żywotna, rozrabia jak szczeniak i owczarkowa damesa z niej. A przy tym wszystkim jest przemądra, przekochana i już ślicznie wygląda. Dzisiaj w lecznicy miała spotkanie ze szczeniakiem owczarka berneńskiego - został sprawdzony nosem, wylizany i wyćmokany:loveu: Myślę, że jeszcze trochę i nikt jej na zdjęciach nie pozna:eviltong: Buziaki dla wszystkich od mokrego nosa naszej Księżniczki -
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
martawol replied to Merys's topic in Już w nowym domu
Dzięki za wstawienie zdjęć! Mona to niezły cwaniak. Szaleje, kombinuje, ciągle tylko koty i koty. Miny robi jak ta lala. Leki dla niej kupione, żadnych biegunek i w ogóle radocha. Ma już nową ksywę - DeMon(a). Oczywiście wszystkie szafki już sprawdzone:) Do niedzieli już się totalnie udomowi! -
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
martawol replied to Merys's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia wysłane do koleżanki, która jak ja miała dzisiaj holowanie. Podróż zniosła grzecznie. Psuja zapomniała o całym świecie i tylko czeka aż się kot pojawi. Już po drugim spacerze wiedziała który dom jest jej i witała się z owczarkiem sąsiada. Ogólnie kochaniutki pies. Jutro reszta zdjęć. Idziemy spać, bo Monia też już chrapie na stojąco. -
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
martawol replied to Merys's topic in Już w nowym domu
Kochani przepraszam, ale z nadmiaru szczęścia auto mi się popsuło i dopiero niedawno wróciłam do domu. I musiałam się nacieszyć oczywiście. W skrócie: wierna kopia mojej suni, śpi w łóżku z kotem (już się zakumplowały!), popiskuje już nie z tęsknoty, a za resztą kotów, wciąga jedzenie dziurką od nosa. Gdyby nie siwe wąsy to od razu powiedziałabym, że to szczeniak. Rodzice w niej po prostu zakochani po uszy! Na razie tylko smycz i żadnych forsownych spacerów. Zaraz resztę dopiszę i wyślę koleżance zdjęcia na dowód miłości z kotem. Powiem wam wszystkim tyle - możecie zazdrościć Książenicom tak cudownego psa. Mądra, piękna i przytulaśna. Chrapie, wiska ząbkami, bawi się zabawkami, wchodzi do łóżka, i wzdycha na owczarka przystało opowiadając psie smutki. BOOOOOOOOSKO!!! -
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
martawol replied to Merys's topic in Już w nowym domu
Tak na prawdę dopiero teraz oglądam wszystkie zdjęcia, informacje i komentarze. 3 dni temu wystarczyło mi tylko jedno zdjęcie żeby podjąć decyzję. Jestem pod wrażeniem ile osób pomagało w jej powrocie do zdrowia i bardzo się cieszę, że ten trud nie poszedł na marne. Postaramy jej się wynagrodzić ludzką głupotę i bezduszność dużą ilością pieszczot. Najważniejsze, że już nigdy nie zostanie bez jedzenia, opieki i miłości. I nareszcie będzie rodzina w komplecie na święta! Natomiast czuję, że zostanie córeczką tatusia jak poprzednia sunia i malownicza wieś na mazowszu będzie dla niej domkiem na którego tyle czekała. Mogę już napisać Monie - Żabko moja czekaj jutro ze swoim pięknym noskiem i szybko do domku!!! -
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
martawol replied to Merys's topic in Już w nowym domu
Jutro jedziemy po naszą księżniczkę. Psie zakupy zrobione, wszystko dogadane i już siedzimy jak na szpilkach. Wypieszczochamy ją na amen, oby tylko nas pokochała... Niech przyjdzie już wiosna to zaczną się harce na trawie. Tak się cieszę, że znalazłam o niej ogłoszenie! Rzeczywiście Mona wygląda jak starsza siostra poprzedniej suni - widocznie to znak. Obiecuję zdawać relację i podsyłać zdjęcia. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za pomoc, wsparcie i dobre słowa. -
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
martawol replied to Merys's topic in Już w nowym domu
Kochani wizyta adaptacyjna na 6. Jeszcze szczegóły do uzgodnienia i jutro rano jedziemy po córeczkę!!! Odezwę się wieczorkiem. Ale SUUUUUUUPER!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
martawol replied to Merys's topic in Już w nowym domu
poszło. Dziękuję jeszcze raz -
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
martawol replied to Merys's topic in Już w nowym domu
zaraz wyślę foty. Dzięki za pomoc! -
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
martawol replied to Merys's topic in Już w nowym domu
Eh to skomplikowane. Chciałam wam pokazać swoje zdjęcia z ogrodu. Może jeszcze się nauczę:) Proszę wszystkich trzymajcie kciuki i oczywiście, żeby Monie spodobał się nowy domek! Obiecujemy jej duuuuużo miłości i zawsze pełną michę!!! -
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
martawol replied to Merys's topic in Już w nowym domu
A czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć jak się tutaj na forum zamieszcza zdjęcia? :) bo się nie ogarniam z tych emocji... Jeśli wszystko się uda to będę zdawać relację na bieżąco! Jeden z kotów uwielbia psy i mam nadzieję, że się mocno zakumplują, a Mona będzie na wiosnę pomagać sadzić roślinki z rodzicami :) Nie możemy się doczekać spacerów - a tu jest pełno lasów i łąk. Mam nadzieję, że jutrzejsza wizyta to tylko formalność i w środę Mona będzie tam gdzie jej miejsce! -
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
martawol replied to Merys's topic in Już w nowym domu
Dowiedziałam się z internetu. Od dwóch dni szukam psiaka do adopcji, na oku był już jeden też po przejściach, ale szczęśliwie znalazł wczoraj dom. Więc spędziłam noc szukając dalej i zobaczyłam Monę. Nawet nie sprawdzałam jak wygląda teraz, bo od razu wiedziałam, że to TEN i żaden inny. Oczy mówią wszystko... Mieliśmy sunię 2,5 roku, też nie dojadała w dzieciństwie, a potem wyglądała jak z wystawy - rodzice traktowali ją jak drugą córkę (menu lepsze niż w restauracji hehe). Niestety tą wigilię spędziliśmy bez niej. W domu pusto, cisza, nikt nie szaleje i nie sępi jedzenia. Do tej pory ciężko mi o tym pisać. Dowiedziałam się, żę Mona jest spokojna i lubi jeździć autem, a moi rodzice psa zabierali wszędzie i ogólnie rzecz biorąc po rozmowie z panią, która się Moną zajmuje wiem, że to pies dla nas. Zawsze przez mój dom przewijały się zbłąkane psy, więc myślę, że i ona ułoży sobie relacje z kotami:) Mam nadzieję, że od wiosny będziemy mieć w Książenicach nowego członka rodziny, który nie pogardzi piłeczką i wieczornym przytulaniem :) -
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
martawol replied to Merys's topic in Już w nowym domu
Kochani jutro wizyta w kwestii warunków i mam nadzieję, że od razu po sunie pojedziemy! Zbieg okoliczności - moja mama dzwoniła pytać o nią w tym samym momencie co ja:) Tak się cieszymy, oby wszystko udało się załatwić. Jest rodzina, dom, ogród, łąki, lasy i trzy koty do towarzystwa. W końcu czas wyjąć miski, zabawki i dużo kocyków. Puste mury bez psa to okropna rzecz, coś o tym wiemy od 4miesięcy... PS Mój tato obiecał, że jej nie odstąpi na krok (jest w domu na emeryturze) i pozwoli jej przypomnieć jak to jest być szczęśliwym psem! Dziękuję wszystkim za pomoc i trzymajcie kciuki -
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
martawol replied to Merys's topic in Już w nowym domu
Witam! Niestety podany telefon nie odpowiada, a mnie wzruszyła historia Mony. 3 miesiące temu odeszła moja ukochana sunia, z resztą bardzo podobna do Mony. Zostało puste miejsce w kochającej rodzinie, dom z ogrodem i łąki na spacery. Jeśli ktoś posiada informację do kogo jeszcze można się zgłosić to proszę o informację. Chciałabym jej dać choć dom tymczasowy, a najchętniej kochający dom do końca psiego życia. Zmobilizowałam całą rodzinę i jesteśmy gotowi wziąć ją nawet dzisiaj-zostały nam zabawki, jedzenie, posłanie, wszystko jakby czekało na nowego członka rodziny. Proszę o pilną odpowiedź, bo dom bez psa to tylko mury