Cześć,
Ja mam inny problem, pacjent - suczka Siberian Husky, wiek 2 lata, przebyta parwowiroza, niesterylizowana. Suczka od początku miała problemy z trzymaniem moczu, kropelkowała, zdarzały się wiekszę plamy. Weterynarz zastosowował Propalin 3 razy dziennie po 0,5 ml. Problem ustąpił, udało się zejść z dawką do 2x0,5 ml. Aktualnie suczka chorowała na zapalenie gardła, 3 razy zmieniane antybiotyki. Husky został wyleczony ale Propalin przestał działać, cały czas chodzi w pampersie bo zostawia plamy. Jakieś pomysły? Poczekać czy lecieć do Veta i myśleć o Incurinie. Chcieliśmy ją wysterylizowac ale w obecnej sytuacji sami nie wiemy co robić.