-
Posts
2347 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Poprawna
-
TOBI 2 letni Golden do uśpienia uratowany!! juz w DT
Poprawna replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
Lilutosi, na szczęście Tobi żyje. Mamy adres ludzi, którym go wyadoptowała. Podamy dane TOZ Lubliniec. -
Jestem cały czas w kontakcie telefonicznym z Lu_Gosiak, Funią i Danavas i dzięki Nim poznałam historię Wioli. Jestem przekonana, że to psychicznie chora osoba. Nikt, nawet bardzo zły człowiek, ale o zdrowych zmysłach, nie potrafiłby tego wszystkiego wymyśleć. Wiola trafiła na nasze forum dzięki Tobiemu, agresywnemu goldenowi z TOZ Lubliniec, którego pomagałyśmy Lu_Gosiak ogłaszać. Od razu poczuła się jak u siebie w domu i muszę przyznać, że sporo nam pomagała przy ogłaszaniu psiaków. Szczęśliwie nigdy nie była naszym DT. Nie znam Wioli osobiście, ale często rozmawiałam z Nią telefonicznie. Dwie z nas spotkały Ją osobiście: Jolanta z Krakowa (robiła wizytę przedadopcyjną dla Jaggera) oraz Żunia w Zamościu. Wtedy Wiolka była w 4-5 miesiącu "ciąży". Nic nie wzbudziło Ich zaniepokojenia. Ze słynną behawiorystką Gosią też nasze dziewczyny rozmawiały. Mówiły, że ma sporą wiedzę..... Na mój rozum, niemożliwe jest, aby Miłosz przez rok będąc z Wiolą, nie orientował się w Jej działaniach. Nigdy w to nie uwierzę. Wtedy, gdy Wiola rzekomo poszła do szpitala, rozmawiałam z Miłoszeniem nie mogąc się dodzwonić do Wiolki. Współczułam Mu ogromnie jak poradzi sobie z Karinką i tyloma psiakami.... Nie zapytał o jakiej Karince mówię .... Powiedział, że pomoże Mu Gosia .... Uważam, że teraz gra komedię. Ja już nie wiem nic. Jestem głupia i tyle .... Sprawdzimy czy Basha jest nadal u p. Grażyny (rodzina adopcyjna), Jola przeprowadzi wizytę poadopcyjną u Jaggera i mamy adres i tel. do osób w Rzeszowie, którym Wiola oddała Tobiego. Damy te dane TOZ Lubliniec. Od wczoraj zablokowałyśmy konto Wioli na naszym forum. Na razie nic więcej nie jesteśmy chyba w stanie zrobić.
-
Wielkie gratulacje za wynik z bazarku :)
-
Jagger! Już w nowym domku:):) Pozostał dług transportowy....:(
Poprawna replied to Wiola&Miłosz's topic in Już w nowym domu
Lu_Gosiak, nie mogę się do Ciebie dodzwonić od kilku dni, a w świetle ostatnich wydarzeń Jola od Rani skontaktowała się z Klaudyną. Oto relacja: Rozmawiałam dzisiaj z Klaudyną. Jesteśmy umówione na spacer z psami w przyszłym tygodniu. Jagger/Huba Buba ma się dobrze. Waży 39 kg, miał kolejno zapalenie ucha i 2 x hot spota, ale wszystko jest już wyleczone. Chłopak spaceruje z Klaudyną na długiej smyczy, bo jak się zawącha, to głuchnie... skąd ja to znam ? Luźno jest puszczany tylko na ogrodzonym psim wybiegu na Czerwonym Prądniku. Klaudyna nie jedzie na wakacje, bo będzie się przeprowadzać z psiakiem do swojego chłopaka na ul. Racławicką (3 pokoje na I piętrze) do swojego chłopaka, który ma 3 koty. Huba Buba na szczęście kocha koty. Oczywście wproszę się na wizytę po adopcji, bo przecież muszę zobaczyć, czy to jest dom dobrze przystosowany do goldenich potrzeb. [B]Do uzupełnienia przez TOZ Lubliniec: [/B]Umowa adopcyjna, bo Klaudyna jej nie dostała. Dane z nowym miejscem zamieszkania Klaudyny i Bubusia dostanę w przyszłym tygodniu, w trakcie spaceru. -
Co jedno to piękniejsze :)
-
Na pewno dadzą radę. Pani Luiza widać, że chce pracować z psiakiem :)
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Poprawna replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Też śledzę losy Kajtusia .... -
Zrobimy Cezarowi ogłoszenia :)
-
Mam nadzieję, że w Polsce.
-
Ewuś wklejam Ci tu z naszego forum tekst [B]Problem z psem w nowym domu[/B] Pies przybywając do nowego domu może zachowywać się zupełnie inaczej niż w Domu Tymczasowym lub w swoim poprzednim domu. Zmiana otoczenia niejednokrotnie wywoła u zwierzęcia silny stres objawiający się brakiem reakcji psa na swoje imię lub znane mu komendy, dyszeniem, warczeniem, gryzieniem, lizaniem sierści i wygryzaniem łap. Zdarza się, że pies odmawia jedzenia i picia, lub pije duże ilości wody nie oddając moczu lub nadmiernie sika. Niektóre psy, pomimo, że w poprzednim domu załatwiały swoje potrzeby fizjologiczne na spacerze, to w nowym miejscu robią to w domu po przyjściu ze spaceru. Zdarzają się również wymioty i biegunki. Pies może być nadmiernie pobudzony i biegać po całym domu obwąchując wszystko i wszystkich lub może być wystraszony nowym miejscem, zapachami co może wywołać u niego drżenie i drgawki, senność a nawet problemy skórne. Takiego psa należy pozostawić w spokoju, aby nabrał odwagi i powoli oswoił się z nowym otoczeniem. Niech sam zacznie podchodzić do domowników, kiedy będzie już na to gotowy, a na razie pozwólmy mu spokojnie odpoczywać na swoim legowisku, lub miejscu, które sobie sam wybrał na legowisko. W pierwszych dniach pobytu psa w nowym domu nie należy zapraszać gości, a zwłaszcza gości z psami i małymi dziećmi. Pies potrzebuje spokoju i jak najmniejszej ilości nowych wrażeń. Dlatego, o ile nie jest to konieczne, należy poczekać kilka dni z wizytą u weterynarza, wykonaniem kąpieli i innych zabiegów pielęgnacyjnych. Każdy pies może różnie reagować na zmianę miejsca swego pobytu, dlatego należy go obserwować i odpowiednio reagować na jego zachowanie. Jeśli nie życzymy sobie, aby pies wchodził do pewnych pomieszczeń typu kuchnia, sypialnia lub na kanapę to należy już na początku pobytu psa jasno określić zasady panujące w nowym domu. Nie należy zostawiać bez opieki małego dziecka sam na sam z psem i zaobserwować, czy pies nie broni zasobów (miski, zabawki). Gdy w nowym domu jest inny pies – rezydent to wskazane byłoby zapoznanie psów na neutralnym gruncie czyli wspólny spacer zanim nowego psa przyprowadzimy do domu. W przypadku innych zwierząt-rezydentów można zapoznać psa z ich zapachem dając mu do powąchania coś co do tego zwierzęcia należy (zabawkę, kocyk). Jeśli chcemy zmienić rodzaj karmy, którą zamierzamy karmić psa, to w pierwszych dniach pobytu zwierzęcia w nowym domu należy go karmić karmą, którą był karmiony w domu poprzednim, stopniowo mieszając nową karmę ze starą zwiększając stopniowo ilość nowej karmy. Przez pierwsze dni dobrze by było nie zostawiać psa samego w domu przez dłuższy czas, bo może się okazać, że pojawi się u niego lęk separacyjny. Lęk separacyjny powoduje, że pies zostając sam w domu wpada w panikę szczekając, wyjąc, skomląc, gryząc meble, niszcząc przedmioty, bieliznę, ubrania w poszukiwaniu zapachu swojego pana. Należy wówczas przed wyjściem pozostawić psu jakieś zabawki, smakołyki (kongo, kula smakula), aby miał się czym zająć jak pozostanie sam. Te przedmioty i jedzenie nie powinny być dawane psu, gdy jesteśmy razem z nim, bo powinny się one kojarzyć psu z atrakcjami, gdy zostaje sam. Po przyjściu do domu w przypadku nadmiernego okazywania radości przez psa objawiającego się skokami, szczekaniem należy poczekać aż zwierzę się uspokoi i dopiero wówczas z nim przywitać głaskając go. Jeśli uznasz za stosowne to oczywiście wyślij tekst p. Luizie. I jeszcze jeden, moim zdaniem bardzo dobrze ujmujący problem: [B]Adopcja a proces "przekładania psa" [COLOR=darkblue]Jacek Gałuszka[/COLOR][/B] Od razu do „Domu Stałego" Najczęściej pies nie sprawiający kłopotów od razu znajduje odpowiedni dom. Decyzja o przekazaniu psa do takiego czy innego domu stałego podejmowana jest zazwyczaj w oparciu o wywiad środowiskowy, którego celem jest sprawdzenie warunków w jakich pies będzie przebywał, co pozwala zdecydowanie zwiększyć szanse na udaną adopcję. Zdarza się niekiedy, że pomimo starań i dobrej woli wszystkich zaangażowanych osób, pies trafia do ludzi, którzy nie są w stanie sobie z nim poradzić, bądź pojawiają się problemy, z jakimi wcześniej się nie zetknęli. W takich sytuacjach zwykle nowi właściciele psa działając w najlepszej intencji, lecz bez odpowiedniej wiedzy, stosują różne środki aby zapobiec niepożądanym zachowaniom, ale nie zawsze się im to udaje. Bywa, że pies ponownie trafia pod opiekę Fundacji lub (co jest zdecydowanie gorszym wariantem) do schroniska. Z każdym takim powrotem jego szanse na udaną adopcję maleją. Pies uczy się bowiem takich strategii, które umożliwiają mu manipulowanie ludźmi i zasobami w celu uzyskania poczucia bezpieczeństwa, jakiego bardzo potrzebuje. Etap pośredni - „Dom Tymczasowy" Innym scenariuszem realizowanym przez fundacje jest umieszczenie psa w „Domu Tymczasowym", gdzie oczekuje na ostateczną adopcję. Ten czas jest bardzo ważny, ponieważ doświadczeni opiekunowie mogą obserwować zachowanie psa w różnych, życiowych sytuacjach oraz nauczyć go podstaw wychowania i elementarnego posłuszeństwa. To umożliwia bardziej skuteczne poszukiwanie „domu stałego". Znając temperament psa, jego możliwości i ograniczenia, skłonność do współpracy z człowiekiem, sytuacje wywołujące potencjalne konflikty, można także zaplanować pracę z psem by przezwyciężyć problemy. Jeśli praca z psem wymaga pomocy trenera lub behawiorysty - informacje jakie może on otrzymać od opiekunów psa w „domu tymczasowym" są niezwykle istotne. Nawet jeśli opiekunowie psa w „domu tymczasowym" nie są profesjonalistami, ich obserwacje mogą być bardzo trafne. Warto jednak dostarczyć im pewien szablon, według którego mogliby prowadzić dziennik co pozwoli na lepszą ocenę zachowania i postępów psa. W pracy z trudnym psem dobrym rozwiązaniem jest przekazanie go do domu tymczasowego gdzie może popracować z doświadczonym trenerem. Zwykle udaje się uzyskać zadowalające efekty takiej pracy, czyli pies w domu trenera zachowuje się dobrze i uczy się współpracy z człowiekiem i funkcjonowania w jego środowisku, co umożliwia przekazanie go do adopcji. Niestety czasami scenariusz wygląda tak, że trener przekazuje psa do nowego domu, udzielając kilku wskazówek odnośnie dalszego postępowania, a pies wraca do starych nawyków. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że pies nauczył się funkcjonowania na warunkach ustalonych przez trenera, ale w nowym miejscu czuje się zagubiony, więc uruchamia te strategie, które są dobrze utrwalone, a więc wcześniejsze. Pracując z trenerem pies nie zdołał utrwalić nowych wzorców zachowania w trudnych dla siebie sytuacjach (ze względu na niewielką w porównaniu z utrwalonymi wzorcami ilość powtórzeń), więc sięga po to, co wcześniej działało (bo takie działanie powtarzał wiele razy i było skuteczne). Jeśli mu się to uda - zachowanie niepożądane znowu się wzmocni i będzie jeszcze trudniejsze do modyfikacji. Adopcja - Adaptacja - Rehabilitacja Stres Zachowanie psa „problemowego" przekazanego do nowego domu zazwyczaj przebiega według podobnego schematu. Początkowo zwierzę przeżywa silny stres i zachowuje się „powściągliwie". Zwykle wtedy nowi właściciele opisują zachowanie psa jako bardzo dobre i nie sprawiające problemów. Jeśli opiekunowie nie ustalą od razu pewnych jasnych dla psa zasad funkcjonowania w nowym dla niego otoczeniu - pies po okresie początkowego wycofania nabierze pewności siebie i zacznie modyfikować środowisko według własnych potrzeb, co nowi właściciele często odbierają jako próbę „dominacji". Drugim - krańcowo odmiennym sposobem przeżywania przez psa stresu jest wycofanie się i reakcje lękowe. Wbrew dość powszechnie panującemu przekonaniu głaskanie takiego psa, nadmierne zachęcanie go do kontaktu, przytulanie, mówienie do niego wcale nie ułatwia mu adaptacji. Kryzys Jeśli właściciele wprowadzają konsekwentnie w życie nowe zasady funkcjonowania zgodne z zaleceniami trenera, pies zaczyna je akceptować, jednak po pewnym czasie jego zachowanie jakby się pogarsza. Jest to związane często z narastającą frustracją, ponieważ wcześniejsze utrwalone zachowania nie przynoszą psu spodziewanego rezultatu. Behawioryści zaważyli, że zanim jakieś zachowanie wygaśnie, często dochodzi do tzw. „wybuchu przedeliminacyjnego", co oznacza właśnie nasilenie niepożądanych zachowań. Jeśli w wyniku konfliktu uda się psu uzyskać to, na czym mu zależało - zachowanie ulegnie wzmocnieniu. Bardzo ważne jest więc takie „zarządzanie konfliktem" aby do tego nie doszło. Nie oznacza to wcale fizycznej konfrontacji z psem. Konflikt może być rozwiązany na drodze pokojowej poprzez przekierowanie uwagi psa, wzmocnienie zachowania alternatywnego lub wykluczającego. Przełom Konsekwentne blokowanie niepożądanych i wzmacnianie pożądanych reakcji psa w problemowych sytuacjach owocuje wypracowaniem przez niego nowych strategii radzenia sobie. W momencie gdy pies wybiera właśnie te nowe strategie zamiast utartych wcześniej schematów reakcji - następuje przełom. Oznacza to, że nowe zachowania są dla psa bardziej satysfakcjonujące niż dawne. W tym momencie możemy powiedzieć, że proces rehabilitacji został uwieńczony sukcesem. Dość trudno jest przeprowadzić psa sprawiającego trudności przez wszystkie fazy rehabilitacji nie posiadając odpowiedniej wiedzy i narzędzi. Dlatego też pomoc doświadczonego trenera w adaptacji psa do nowych warunków życia zwiększa znacząco prawdopodobieństwo powodzenia adopcji. Przekładanie psa Procedury służące ułatwieniu adaptacji psa w nowym otoczeniu są stosowane nie tylko w przypadku psów z problemami, ale przede wszystkim w procesie przekazywania np. psów asystujących osobom niepełnosprawnym. Mimo iż w przypadku takich psów nie ma mowy o problemowych zachowaniach, lecz o wykorzystaniu przez przewodnika wszystkich możliwości psa asystującego - warto zapoznać się z tym jak ten proces przebiega. Trening przewodnika Przewodnik musi zdobyć choćby minimalną wiedzę jak komunikować się z psem. Musi poznać polecenia, sposób ich wydawania, dowiedzieć się jak psa karmić, pielęgnować, wyprowadzać, jak trzymać smycz i jak bawić się z psem oraz przerywać i kończyć różne zachowania. Trening psa i przewodnika w domu trenera Nowy przewodnik psa spędza w domu trenera tyle czasu ile to tylko możliwe. Trening trwa tak długo, aż przewodnik nauczy się właściwej komunikacji z psem, opanuje wydawanie poleceń, inicjowanie i przerywanie zachowań psa, rytuał karmienia i spacerów pod okiem trenera w znanym sobie otoczeniu. Trening psa i przewodnika w nowym domu Kolejny etap to trening, który przebiega wraz z trenerem i przewodnikiem w nowym, docelowym domu. Chodzi o to, aby pies zapoznał się z nowym dla siebie miejscem, ale w bezpieczny sposób, gdy trener widząc reakcje psa może na nie odpowiednio reagować i jednocześnie uczyć przewodnika właściwych reakcji. Pies pozostaje na cały dzień w nowym domu z przewodnikiem Na tym etapie przewodnik bierze psa na cały dzień, a na zakończenie dnia zdaje szczegółową relację trenerowi z tego jak pies się zachowywał, z czym przewodnik sobie poradził, a z czym nie. To umożliwia dopracowanie komunikacji z psem i rozwiązanie ewentualnych trudności. Trening weekendowy Pies zostaje przekazany do nowego domu przewodnika na 2 - 3 dni. Dzięki temu przewodnik uczy się dbać o właściwy rytm dnia psa, karmienie, zabawę, spacery, odpoczynek. Przeniesienie psa do nowego domu Gdy pies czuje się całkowicie komfortowo w nowym miejscu, a przewodnik opanował wszystko co jest niezbędne i nauczył się z psem porozumiewać - zwierzak zostaje mu przekazany. Niektóre organizacje zastrzegają sobie jeszcze jakiś okres próbny, po którym dokonuje się weryfikacji tego, czy pies pozostanie na stałe w nowym domu, czy też nie. Taki wieloetapowy proces przekazywania psa do adopcji jest zawsze korzystnym rozwiązaniem dla osób starających się znaleźć psu najlepszy możliwy dom, oraz dla ludzi przyjmujących psa pod swój dach. Dzięki pracy z trenerem i pies i ludzie uczą się siebie nawzajem i unikają błędów, które mogłyby uniemożliwić skuteczną adopcję. Napisał : [COLOR=darkblue][B]Jacek Gałuszka[/B], instruktor szkolenia psów, behawiorysta COAPE[/COLOR]
-
Wreszcie mam dostęp do netu .... Pan miał haszczaka poprzednio więc wie co taki psiak potrafi. Moja koleżanka, która robiła wizytę poszła na wizytę ze swoją goldenką Truflą. Jest osobą, która przeprowadziła kilkadziesiąt udanych adopcji. Opowiadała ludziom, że Fuks jest tej samej wielkości co Trufla, więc zaskoczenia nie powinno być. Opowiadała Państwu o 4-6 tygodniowym okresie aklimatyzacji. Wszystko było jasne i zrozumiałe. Mam nadzieję, że i pies i ludzie się wzajemnie aklimatyzują ....
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
Poprawna replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pamiętam o Tobie .... -
To dobrze wróży :)
-
Wizyta jutro o 15.
-
Zapisuję malucha.
-
Wizytę przeprowadzi koleżanka z Warty Goldena :). Już mam od Ewy namiary.