Jump to content
Dogomania

xenapoland

Members
  • Posts

    68
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by xenapoland

  1. hmmm dziwny ten weterynarz i dziwne laboratorium, choc ja powiem szczerze, ze przez zamotanie laboratorium tez czekalam tydzien na wyniki testu ACTH dzisiaj bede dzwonic do domu jak tam wszystko przebiega z podawaniem vetorylu. A o sam lek nie powinnas sie martwic- jak dotad kazdy mowi, ze jest najlepszych i dr Popiel, ktory badal moja sunie, z Wroclawia, majacy dosyc spore doswiadczenie z ta choroba, powiedzial, ze jest to zdecydowanie najbezpieczniejszy i najskuteczniejszy z obecnych lekow. to smieszne, ze ty musialas naciskac na zrobienie badan... widocznie nie jest Einstein'em ten weterynarz wogole co do weterynarzy sa naprawde dziwne ich przypadki. Ja np kiedy w moim malym miescie pojawila sie druga weterynarz (po tym co napisze nie zdziwicie sie, ze bardzo sie ucieszylam ja jak i inni wlasciciele zwierzat) dowiedzialam sie, ze chorobe skory mojego psa poprzedni weterynarze postanowili leczyc lekiem dla koni i krow, w dawce ktora moglkaby powalic owczarka. A ratlerek moich znajomych z wizyty u nich juz zywy nie wrocil, dostal zapasci po podaniu jakiegos leku. Kiedy moja sunie pogryzl amstaff zaszyli ja jak skarpetke, kasujac mnie 150zl. szwy piuscily po 3 dniach, kiedy wrocila nasza weterynarz powiedziala, ze wogole sa niepowazni i juz 6 pies z rzedu trafia do niej po szyciu przez nich, bo uzywaja jakichs sznurkow zamiast profesjonalnego sprzetu i zszywaja jak skarpetke/ Moj pies mial tylko 2 pekniecia skoryy, z zewnatrz nie wygladalo to strasznie, ale okazalo sie, ze ma calkowicie pomiazdzone mieso pod skora i skory sie wogole nie trzyma. wogole gosciu zsie zachowywal jakbym miala jakies problemy psychiczne, a mojego jamnika pogryzl amstaff hello. Takze skoro ty musisz sie prosic weta o robienie badan, to znaczy, ze srednio zna sie na tym coi robi i ja bym go zmienila
  2. wiesz, w zasadzie zamawiajac przez petdrugsonline zaoszczedzasz okolo 100zl na opakowaniu, wiec to sporo. opakowanie 60mg to ok £30 pplus minus jakies £6 przesylka (nie pamietam dokladnie) to masz na dzien dzisiejszy jakies 180zl na opakowanie. Ja bym sie chciala skontaktowac z kims kto cos mowi o nowych przepisach, bo na internecie nie widze takiej informacji. Ewentualnie zalatwia sie to przez import docelowy, ale z tym jest tyle zachodu, ze dluzej bedziesz to zalatwiac niz warto. zreszta mysle, ze to bardziej dotyczy podmiotow weterynaryjnych niz osob prywatnych. Jezeli by nastapila sytuacja, ze naprawde nie beda wysylac leku do polski. to bede zamawiac na swoj adres tutaj w anglii i wysylac prywatnie do Polski, ale to by zajelo strasznie duzo czasu. Zobaczymy jak bede zamawiac kolejne opakowanie, podejrzewam gdzies w polowie maja
  3. Do obrotu dopuszczone są bez konieczności uzyskania pozwolenia produkty lecznicze, sprowadzane z zagranicy, jeżeli: a) ich zastosowanie jest niezbędne dla ratowania życia lub zdrowia pacjenta, b) dany produkt leczniczy jest dopuszczony do obrotu w kraju, z którego jest sprowadzany, c) posiada aktualne pozwolenie dopuszczenia do obrotu w kraju, z którego jest sprowadzany, d) nie może być zarejestrowany w Polsce odpowiednik z tą samą substancją czynną.
  4. nawet mnie nie denerwujcie! podaj link do tej hurtowni ktora napisala ci, ze wszedl jakis nowy przepis. Chce sie z nimi skontaktowac i dowiedziec co to za przepis. Ja jeszcze 2tyg temu zamawialam i wszystko poszlo gladko na petdrugsonline.co.uk nie moze byc tak, ze jedni wysylaja a inni nie. Przepisy to przepisy... a poza tym i niech mi sie ktos teraz dziwi, ze nie mam ochoty wracac do kraju, skoro wymyslaja juz takie nonsense. Leku nie ma w kraju to skad go wziac z powietrza???
  5. w chwili obecnej wypija ok 800-900ml wody na dzien, poprawa to chyba efekt placebo jeszcze przed braniem lekow ;p poltorej roku temu byla w stanie wypic 3l ! martwi mnie stan jej nog tylnich, ktore mocno ma wykrzywione (pewnie schody?), nie moze sama juz wchodzic po schodach, co mnie martwi jeszcze bardziej, bo moja mama ma juz te 60lat, ojciec 64, a mieszkaja na 4 pietrze (te 12kg i mi w kosc dawalo). takze sytuacja mnie troche przerasta, szczegolnie, ze nie moge byc w Polsce. pierwsze dni po rozpoczeciu podawania 30ml vetorylu, bez efektow ubocznych
  6. no w koncu dotarly, dopiero wczoraj, wiec od dzisiaj zaczynamy.... poprosilam mame, zeby miala oko na ilo0sc wypijanej wody i, zeby dodatkowo jeszcze mierzyla jej obwod brzucha raz na dwa tygodnie, wazona bedzie na kontrolach u weta.
  7. po kolei- najpierw chyba sie rejestrujesz, potem robisz zakup. placisz im, dostajesz rachunek, nastepnie wysylasz do nich maila z recepta w zalaczniku, w tytule wiadomosci najlepiej wpisac order number jaki dostajesz przy platnosci, zeby szybciej zlokalizowali twoja recepte. jak dostana przesylaja maila z potwierdzeniem i gotowe- wysylaja
  8. to jest raz, a dwa ja nie wiem czy ten zespol cushinga nie zostal zdiagnozowany na oko. fajnie by bylo jakby kolega sie wypowiedzial jakie badania mial pies zrobione. zreszta mi sie wydaje, ze skoro mamy wzglednie najbezpieczniejszy vetoryl to dlaczego ktos by mial przepisywac cos niebezpiecznego
  9. kolego, a czy twoj pies mial badanie acth lub [I]test[/I] hamowania dexamethasonem?
  10. oczywiscie sie da i to na kilku angielskich stronach, wystarczy im mailem wyslac recepte, przyjmuja polskie bez problemu. no tzn akurat mnie wkurzyli bo tydz temu odpisali mi ze dostali recepte i zaraz wysla, a wczoraj dostaje maila, ze nie dostali ode mnie recepty. no myslalam, ze mnie szlag trafi. wyslalam ponownie, jak mi zrobia taki sam numer to ich posle do piekla. zreszta nawet w polsce np doktor popiel z wroclawia jak sie poprosi to sprowadzi, ale oczywiscie wiecie jaka sobie marze naliczaja za taka pomoc, najlepiej zamowic samemu przez neta, wyslac recepte i wysla do polski
  11. biedna psina :(... sliczna byla:) no coiz mam nadzieje ze wszystko pojdzie w dobrym kierunku:*
  12. czyli powiekszanie sie brzucha nie zalezy od rodzaju cushinga? my mamy ewidentne problemy z nadnerczami. Acha no i jezeli chodzi o obserwacje dotyczace jedzenia i picia- zawsze trudno mi stwierdzic czy apetyt jej sie powiekszyl, bo od kiedy pamietam, to gdyby mogla to by ciagle jadla... to sie akurat nie zmienia. Co do picia, byl okres- jezeli dobrze kojarze zaczelo sie wlasnie po podawaniu jej sterydow. Po jakims czasie ilosc wypijanej wody siegnela i tu was nie sklamie- 3.5 litra dziennie! Teraz jest znacznie lepiej, bo od 1 do 1.25l. wciaz duzo, jednak jak widac znacznie mniej. sporadycznie juz sie zdarzaja okazje, zeby gdzies w domu sie w nocy zesikala. wytrzymuje do wyjscia na dwor, ewentualnie mame budzi w nocy. Staszne jest to, ze nie moge tam z nia byc, a z drugiej strony, gdybym byla tam, nie stac by mnie bylo na leczenie... na watrobe podajemy jej wlasnie ten lek o ktorym wspomnialas:) wet powiedzial, ze nie jest to konieczne w chwili obecnej, ale warto. Powiem szczerze, ze myslalam, patrzac na jej ogromny brzuch, ze na pewno juz cos siegnelo innych organow, a jednak wszystko jest wporzadku, dlatego nie rozumiem glupich komentarzy ludzi- po co wydawac tyle pieniedzy, po prostu ja uspij, po co ma sie meczyc. Tylko, ze oni nie widza tego, ze ten pies, gdyby nie straszny brzuch bylby taki jak dawniej. Nadal ma zrywy, zeby kota po domu poganiac, ale ten brzuch ja od razu stopuje. I tak lezy biedna, albo czlapie, choc widac, ze w srodku jest dalej ta sama wariatka. Nie robie tego dla siebie, ze nie chce stracic psa, Robie to bo wiem, ze ma szanse jeszcze normalnie zyc i cieszyc sie tym zyciem
  13. bede pisala na biezaco wiesci, moze kiedys przyda sie to komus innemu rowniez. wyniki ACTH: Kortyzol 1 [ng/ml] 32,3 Kortyzol 2 [ng/ml] 511,00 wyniki mojego psa ponad dwukrotnie przewyzszaja dopuszczalna norme. W piatek wyslalam juz dwa pierwsze opakowania 30tabx30mg do polski. Bedzie przyjmowac tabletke rano z posilkiem, plus wspomagamy watrobe. mam nadzieje, ze leki juz niedlugo dotra do Polski i zaczniemy leczenie. dzwonilam do mamy mowi, ze jest coraz trudniej z wchodzeniem po schodach, a teraz juz najbardziej ze sniegiem na dworze. Brzuch jej opadl, teraz jak sie patrzy na nia z gory to wyglada szczuplo, bo caly brzuch spadl w dol. Przedtem byl szeroki, teraz zwisa. Tak sie modle, zeby to leczenie pomoglo..... po 3 tygodniach bedzie konsultacja z nasza pania weterynarz, czy zostaniemy przy tej dawce czy zmienimy[attachment=2350:9854.attach]
  14. wlasciwie sama jestem ciekawa od czego uzaleznione jest dawkowanie. czytalam, ze badania wykazaly skutecznosc w dawkach od 2 do 10mg/kg masy ciala.
  15. no nie wiem, mi wet przepisal 30 i do tego kazal sie stosowac, wiadomo, ze na biezaco bedzimy konsultowac sie z nasza pania weterynarz juz. na tamtej stronie jest opcja normalnej przesylki, to juz10£ ale bez ubezpieczenia, no i do dwoch tygodni. Dzieki za link :)))
  16. ja znalazlam strone w anglii gdzie mozna kupic vetoryl [URL]http://www.viovet.co.uk/[/URL] kontaktowalam sie z nimi, powiedzieli, ze akceptuja recepty z polski i moga leki wyslac bezposrednio na adres moich rodzicow, wiec za jedno opakowanie 33£ + 22£ za przesylke. Najbardziej bedzie mi sie oplacac wiec kupowac wiecej opakowan na jedna przesylke. Narazie wysle 2 opakowania a no i przesylka dociera w ciagu 2-3 dni wiec niezle
  17. szczerze juz nie pamietam czy to bylo przez tego krwiaka, ktory jej sie robil ciagle na podgardlu, pani doktor wyciagala ta skrzepnieta krew, ale potem to znowu wracalo i wracalo, czy na ten kaszel... to byla prawdopodobnie astma uczuleniowa. Nie znam sie na tym, wiec nie wiem na co konkretnie to bylo.... aczkolwiek dzialo sie to w tym samym czasie i oba problemy znikly,,,, tez mi oczy wyszly jak zobaczylam te wyniki, a z drugiej strony diagnoza zostala postawiona dosyc pozno, juz 2 lata wstecz brzuch zaczal jej rosnac, teraz ma ogromny. Ma problemy z poruszaniem sie, ale dalej jest zywym psiakiem. W klinice mysleli nawet, ze przyjazna i chetna do zabawy (zobaczyla kota:) a z kotami ma sie lepiej niz z psami, wychowala sie z kotem, a rok po odejsciu naszego 14-latka, podrzucili nam do bloku 3miesieczna kicie i znow ma towarzyszke). Zmiany w zachowaniu napewno wiaza sie z choroba. Otoz moj pies ma charakterek dosyc wredny hehe. Nie lubi sie za bardzo z innymi psami, ma kilka swoich, ktore toleruje, ale z reszta nie jest za bardzo za pan brat. Nie ufa obcym, nie daje sie poglaskac nowo poznanym ludziom. No i zawsze szalu dostawala na widok ogromnych psow (jedyny na ktorego nie darla sie i nie rzucala, ja pogryzl- byl to amstaff. taka ciekawostka). U weterynarza trzeba ja czasem bylo trzymac we dwoje, mimo, ze to mayly pies. A teraz?? siedziala sobie w klinice z 15 innymi psami, z czego wiekszosc byla pokaznych rozmiarow, polozyla sie kolo mnie, obserwowala tylko z obojetnoscia poczynania bardziej impulsywnych psow, bez zadnej reakcji z jej strony. Ewentualnie warknela jak ktorys zbyt nachalnie chcial sie poznac. Jedyna wariacja to oczywiscie na widok kotka ktorego koniecznie chciala poznac:) Przy badaniach, pobieraniu krwi, z poczatku tylko jej sie nie podobalo, ze ja przewracamy na bok, ale przy pobieraniu krwi czy usg powiedzialabym, ze byla nawet zrelaksowana. co kiedys bylo nie do pomyslenia, szczegolnie w obecnosci tylu obcych ludzi ja dotykajacych. w Pokoju lekarskim lazila sobie swobodnie, merdajac ogonkiem. w ogole powiem wam, ze zaskoczylo mnie to zachowanie niezmiernie- znamy sie od 12 lat i w zyciu bym nie pomyslala, ze moze sie tak zmienic
  18. hey, moja sunia to mieszaniec jamnika i ratlerka,w lipcu bedzie miec 12 lat skonczone. Rowniez dopadl nas Cushing. Ja niestety jej poczynania musze ogladac z 2 tys. km aktualnie, aczkolwiek jak bylam w Polsce (zostala z moja rodzina) zabralam ja do Wroclawia na badania pod katem cushinga, wczesniej mielismy zrobione jeszcze badania krwi i USG. A wiec w zasadzie w USG nie bylo nic widac, wszystko przedstawialo sie ok, poza watroba, ale pan doktor powiedzial, ze u psow w tym wieku to juz nic dziwnego i nie trzeba sie akurat tym najbardziej stresowac. Oczywiscie kupilam jej tabletki wspomagajace watrobe i dostaje je codziennie z wit C i B complex. w przeciagu 6 dni stosowania ich, ALAT spadlo z 209 na 167. Cushinga sugerowaly juz wyniki poziomu fosfatazy alkalicznej, ktora w normie wynoisu do 200, a nam wykazalo 6318. W badaniu krwi tydzien pozniej poziom byl jeszcze wyzszy- 7232 U/l Ostatecznie test ACTH potwierdzil, ze te wszystkie znaki na niebie i ziemi byly prawdziwe i mamy Cushinga. Nie wiem, byc moze spowodowane to zostalo podawanymi jej dluzszy czas sterydami... Moja NIunka ma juz naprawde ogromny brzuch, a ze lapki krotkie to siega juz prawie do ziemi, pod ciezarem az tylnie lapki zaczely jej sie wykrzywiac. Niestety nie moglam wczesniej zareagowac, nie moglam przyleciec do Polski, a zaluje, moze zatrzymalabym to chorobsko wczesniej :( moja rodzina nie moze sobie pozwolic na takie wydatki. Nie wiem jak wy to wszystko zorganizowaliscie. To leczenie jest takie drogie... ;/ Tak wiec w przyszlym tygodniu zamawiam juz leki na 2 pierwsze miesiace leczenia. Pan doktor Popiel bardzo podniosl mnie na duchu, mowiac, ze wiele psow wraca do formy z przed choroby, a nawet ze u niektorych nie trzeba podawac leku do konca zycia, ze choroba ustepuje czasami... napisze wam co w pierwszych wynikach krwi mojego psa bylo nie tak: Wysokie: ALAT 209 U/l fosfataza alkaliczna 6318 U/l hematokryt 0.585 l/l plytki krwi 567G/l NISKIE: kreatynina 57umol/l limfocyty 5.8% reszta ok zaskocozna bylam gdy mi lekarz powiedzial, ze brak cieczki u mojej suni to nie jest zdrowy objaw. Wyobrazcie sobie, ze my po prostu myslelismy, ze ot tak jak ludziom im sie cieczka konczy w pewnym wieku.. ;p nasza pierwsza suka, wiec nie wiedzielismy takich rzeczy. NIE PODDAMY SIE!!!! 3majcie za nas kciuki :* bo nie wyobrazam sobie przyjezdzac steskniona do domu i nie widziec jej Bedziemy jej podawac vetoryl 30mg. Wazy obecnie 12kg
×
×
  • Create New...