Jump to content
Dogomania

Xibalba

Members
  • Posts

    4900
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Xibalba

  1. Trafiłam przez banerek. Po prostu chce się wyć....Co on musiał przejść. Trzymam kciuki, oby było tak jak weci mówi, żeby się więzadło zregenerowało. Zapisuję sobie psinkę.
  2. Dziękuję Kochane za podpowiedzi, ja ogólnie się nie nadaję do wyadoptowywania psów. Zawsze widzę wszystko w czarnych barwach, w dodatku nie umiem chyba właściwie oceniać sytuacji a i przeczucie też mnie zawodzi często. Tutaj chyba zastosuję metodę odstraszającą - czasami przedstawianie czarnych scenariuszy albo odstraszy tych co ma odstraszyć albo drogą weryfikacji pozostawi tych co mają zostać....tylko, że chyba jak ze wszystkim nie ma pewności co do sprawdzalności tej reguły. Jeszcze zadzwonię do hoteliku i zapytam czy ich zdaniem to zostawanie w zamkniętym mieszkaniu to może być problem.
  3. Zaglądam do Brysia wieczorkiem, mocno trzymam kciuki. On jest naprawdę uroczy i ma oryginalną urodę, myślę, że przy intensywnym ogłaszaniu w końcu znajdzie domek, tylko teraz sezon taki trochę martwy, ale wierzę, że na wiosnę rozdzwonią się o niego telefony :)
  4. Ergo to dzielny i mądry psiak, tylko się tak zastanawiam czy równie cierpliwie znosi kołnierz. Biedaczek, szkoda, że nie rozumie, że to wszystko dla jego dobra.
  5. Zaglądam do Greya z kciukami :)
  6. Witam wieczorkiem :) Chciałabym Was prosić o zdanie, a w zasadzie to chyba chciałabym się upewnić co do mojej opinii, ale może jednak źle rozumuję. Dzwonił dzisiaj w sprawie Frodzia pan z Wrocławia. Pan, sądząc po głosie i na podstawie wywiadu, raczej młody. Pan mieszka z dziewczyną, oboje pracują, nie ma ich w domu średnio 6 godzin dziennie (pracują w różnych godzinach). Nie mają wprawdzie domu z ogrodem, ale duże mieszkanie 80m, obok parku, doświadczenie z psami też, w domu rodzinnym obojga były psy. Pan nie wybiera się za granicę do pracy, bo już tam pracował i wrócił na stałe do Polski parę lat temu, żeby tu osiąść. Zgadzają się na wizytę pa i poa, umowa też nie problem i niby nie wygląda to tak źle, ale jednak wciąż się zastanawiam czy nie lepszy byłby ten dom z ogrodem/ podwórkiem, gdyby był lub jeśli w mieszkaniu to nie lepiej gdyby choć na początku jeden z domowników przebywał w domu stale....Po prostu próbuję rozważyć różne scenariusze, nie chcę, aby Frodo znowu cierpiał. Jeszcze nie przetestowałam na nich różnych trudnych pytań, ale już sama nie wiem co myśleć. Jutro mam się z nimi skontaktować...Pomóżcie, doradzcie....
  7. Rzeczywiście adoratorzy potrafią być nieustępliwi ;)
  8. Ile nowych wiadomości :) Zdjęcia z wnuczkiem urocze, wiadomo przynajmniej, że sunia bez problemu odnajdzie się w domu z dziećmi :) I sprawa z cieczką się wyjaśniła. Przynajmniej wiadomo kiedy zrobić sterylizację, a jak będzie zabieg, to myślę, że głowa spokojniejsza przy oddawaniu małej do nowego domu.
  9. Coś jest na rzeczy chyba jeśli chodzi o zdjęcia. Będę musiała pomyśleć o nowych, niestety aparat mam kiepski, ale może coś się wykombinuje.
  10. Witam, zaglądam do psinki z zaproszenia Ewy :) Zaglądam i trzymam mocno kciuki za domek :)
  11. Zaglądam do psinki, z nadzieją na jakieś wieści odnośnie domku, trzymam kciuki, oby coś pozytywnego zaczęło się dziać :)
  12. Dziękuję serdecznie za odwiedzinki u Frodzia. Ja przez dwa byłam bez neta (trudno uwierzyć, że to dziś możliwe, ale w komórce mojej internetu brak ;) więc trochę zaniedbałam psinkę. W piątek poodświeżałam ogłoszenia na kilku portalach (lento, alegratka, znajdźto, zrobiłam też nowe na olx ale mi skasowali, bo niedawno takie ogłoszenie usunęłam :( Telefon wciąż milczy, może trzeba nowy, bardziej chwytający za serce tekst, zmajstrować, bo ja już nie wiem w czym tkwi problem....
  13. Dzisiaj dzwoniłam do hoteliku. Mamy plan żeby z Frodziem zamieszkał inny psiaczek. Tylko musi się znaleźć jakiś kandydat, równie bezproblemowy co Frodzik. Tak właśnie powiedział o Frodziaczku opiekun z hoteliku: pies bezproblemowy. Dlaczego więc wciąż nie zjawia się ten właściwy domek :( Oby los się odmienił...
  14. Może psiaki mimo wszystko się zaprzyjaźnią, czego życzę :)
  15. No Lerka taka strachliwa, chyba by jej się nie spodobał nowy kolega, no i drugi psiak takich samych gabarytów, a z samcami bywa różnie...Mój nie każdego psa toleruje. ON córci piękny :) ja nigdy dużego psa nie miałam i chyba świadomie nie będę miała bo ogólnie psy mi na głowę (dosłownie) wchodzą, z małymi sobie radzę, a z ważącymi tyle co ja nie wiem czy bym dała radę :)
  16. I co tu robić....:( nawet wynegocjowanie z gminą jakiegoś patrolowania terenu jarmarku przez SM pod kątem porzucanych zwierząt niewiele pomoże, w ogóle nie wiadomo jak ugryźć ten temat :(
  17. Piękny...Jeśli nie znajdzie się właściciel to na pewno szybko znajdzie dom.
  18. A czy na tych jarmarkach też próbują sprzedawać psy? Może co niektórzy przywożą zwierzaki, zwłaszcza szczenięta, w nadziei na sprzedaż a jak się nie uda to psy porzucają. Można by zrobić taką prowokację, a jak się jakiś przyzna, że chce sprzedać to choćby postraszyć policją. Tylko i tak się pozbędą zwierząt niestety. My mamy problem z giełdą w Miedzianej Górze k/ Kielc i ludzie z Vivy pilnowali tego terenu. Niestety, z tego co wiem, to policja nie zawsze reagowała :(
  19. Dzięki za dobre słowo :) Oby tak było, mam nadzieję, że telefon zacznie się częściej odzywać im bliżej będzie wiosny. Zaklinam rzeczywistość dla wszystkich naszych psiaków :)
  20. No i stało się. Zadzwonił pierwszy telefon. Pan chce prezent dla 10-letniej córki, mieszkanie w kamienicy, dziecko ponoć ułożone, niby wychowywało się psami...zamiast świnki morskiej czy królika, wolą coś dużego, czyli psa. Jak dla mnie nie wygląda to dobrze :( .....Odpuszczam. I szukam dalej.
  21. Dzisiaj poszły w świat kolejne ogłoszenia dla Frodzia. Trzymajcie kciuki oby w końcu zadzwonił jakiś telefon i choćby dał nadzieję, że ten dom kiedyś się znajdzie...
×
×
  • Create New...