[quote name='stepelkaa']Jestem stary. Nie widzę. Umrę tu. Już nigdy nie poczuję innego miejsca, ciepłego, przy Tobie. Jesteś w stanie powiedzieć mi prosto w pyszczek, że nieprawdę nie mam szans ? Nie musisz, tylko odwrócisz głowę i pójdziesz dalej. Myślisz, że tego nie wiem? Każdy tak robi. KAŻDY. Każdy wolałby zdrowego, młodego, rasowego psa. Ale czy to moja wina, że jestem taki przeciętny, że nie mam już roku? Czy to moja wina, że zostałem tak pobity, że już nigdy nie ujrzę roześmianych oczu właściciela, jego uśmiechu, głaskającej ręki, zielonej pachnącej trawy... Ale.. o czym ja w ogóle mówię, przecież jestem tu z psim wyrokiem, ja nie zasługuję na właściciela. Czuję to, czuję, że nikt nie mnie kocha, że nikt się nie zachwyca. A tak bardzo bym chciał. Ale nawet o tym nie szczeknę. Wolę udawać, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. Siedzę od 4 kwietnia 2009 roku i dostałem DOŻYWOCIE.
może chociaż jakieś zdanie się przyda ;)[/QUOTE]
nie będzie dożywocia dla tego nosa !!!!! oj nie ja na to nie pozwolę!!!!