Ja mam duże doświadczenie z pieskami, cały czas mam jakieś pieski na DT. Teraz mam dwie roczne suczki, które też od urodzenia mieszkały w schronisku, ale one są bardzo energiczne i wesołe i taki bojaźliwy maluch mógłby się przy nich rozkręcić.
Mam teraz dużo czasu, nie ruszam się prawie z domu, ponieważ mam 2 dwutygodniowe maluchy do karmienia butelką.
Mam też swoje rasowe pieski. mieszkam na wsi, teren jest ogrodzony.
Jeśli te pieski są w pilnej potrzebie to trzeba im pomóc a nie szukać trudności.
Pieski mogą mieć dobry dom nie tylko u "sławnych" osób z dogomani.