Jump to content
Dogomania

Norkowa

Members
  • Posts

    3686
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Norkowa

  1. Dziękujemy ciocie;) Mam chyba dobrą wiadomość , chociaż była dla mnie ogromnym zaskoczeniem!:) Zdradzić:)??
  2. Na pierwszym zdjęciu widać takie czerwone plamy w uszach:| Takie były od krwi kiedy oderwały się już skrzepy;( Teraz już dużo mniej w uszach ich ma, ale nadal bardzo piszczy jak ruszam więc czyszczę po trochu:)
  3. Też byłam zaskoczona że mój Norek sobie na taki pieszczochy pozwolił;D Ale to jeszcze nic, gdybyś widziała jak się bawią:D Mały rozpędza się i skacze Norkowi na ogon i się huśta a Norek go łapie i wylizuje od stóp do głów!:) [IMG]http://imageshack.us/a/img850/5710/hvyg.jpg[/IMG][IMG]http://imageshack.us/a/img163/7272/hl2n.jpg[/IMG]
  4. Gucinek ucina drzemkę z przyjacielem Noraskiem;) [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/1378763_342478859221961_2037499996_n.jpg[/IMG] Gucinek zajada obiadek z przyjaciółką Kitunią: [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1391806_342478062555374_1596802171_n.jpg[/IMG]
  5. Ciociunie bardzo dziękuję za obecność:) róża dziękuję w imieniu malucha zaraz wrzucę zdjęcia takie bardziej aktualne;) :loveu:
  6. Linka jaka piękna :loveu: Hałabajówka dziękujemy całym sercem! Mortes zgłosi się do mnie po odbiór kasy za paliwo;) Kochani póki co mnie trochę mało bo mam problemów trochę na każdym szczeblu życiowym;( Ciociu Ewuniu baaaaaaardzo dziękuję :loveu: Póki co władzę nad wątkiem ma Mortes i uzupełnia:) Dziękuję za wszystko!:*
  7. O super że szczeniory bardziej otwarte;) Dlatego ja po prostu nie ustąpię dopóki nie wyniosę stamtąd takiego puchatego szczeniaka! Bo on też wydaje się być taki jeszcze "nie-zepsuty". Nawet wydaje mi się że chciał do mnie podejść tylko reszta psów ruszyła na mnie z warczeniem i szczekaniem i on się cofnął:( Makila dziękuję!:* [B]obiezyswiat[/B] jeżeli zostaną pieniądze to na pewno tak zrobimy, bo póki co transport nas czeka jeszcze dla suni i jeżeli pójdzie ok dla drugiej suni i szczeniora;) Ale myślę, że starczy na budę! Ja nawet poszukam osoby która by np zrobiła budę- może taniej by wyszło nawet. Póki co klatki które gmina kupuje już od tygodnia wiążą nam ręce;(
  8. Ciocie przepraszam, ze tak cicho tu u nas ale mam bardzo duże problemy i tak rzadko wchodzę;( Ale nowości mam: Z Gucinkiem lepiej dużo- skrzepy wyszły z noska więc już tak nie charczy:) Ale nadal jak ziewa i ma zamykać buziaka to coś go tam boli;( Już ładniej wyglądają oczka, bo były lekko załzawione i zaropiałe:) Zaczął jeść suchą bardzo drobniutką karmę:D Bardzo dużo śpi i to mnie niepokoi- przesypia jakieś 80 % dnia:( Ale wet mówi, że jest ok. Nie ma temperatury, zdrowe ładne kupki robi;) Gania mi i psa i kota:D Jutro podrzucę nowe zdjęcia, bo Guciolek już dość sporo urósł;D Niestety nadal czyścimy uszy ze skrzepów z krwi;( Na jednym zdjęciu widać będzie zaczerwienienia:| Będziemy się za 2 dni odrobaczać po raz drugi:) Całujemy Ciocie i dziękujemy za obecność :loveu:
  9. [quote name='Radek']Oj budy by się faktycznie w tej sytuacji przydały, noce będą coraz chłodniejsze:shake:[/QUOTE] Niestety tak, a z drugiej strony niestety mieszkamy w tak zwierzolubnym województwie, że ludzie budy pchają nam drzwiami i oknami żeby pomóc;( Beznadzieja! Garstka ludzi pomagających, którzy musieli by być milionerami, żeby pomagać zawsze;( Całe świętokrzyskie;(
  10. Niestety nie znalazła się nadal;( Las i okolice przeczesane, ogłoszone;( Niestety ani śladu;( Pomysł póki co mamy taki, że zaczynamy już powoli łapać sunie na sterylki i sunię dla której dt ma dać Makila:loveu: Ja już jak coś mam transport!:) Także byłoby już coś ruszone! Ponieważ psiaki jak pisała też Hałabajówka są w strasznym stanie psychicznym i wymagają dużo pracy, nikt nie chce dać dt ani pomagać;( (chodzi mi o ludzi innych niż Wy tutaj bo od Was mamy tyle pomocy, że mi się to w głowie przestajhe mieścić!);( Chcemy zmusić faceta póki co do zbudowania kojca i próbujemy załatwić duże solidne budy bo idzie chłód i nie wszystkie psiaki uda nam się odebrać;(
  11. A ja wstawiam zdjęcia które Mortes z Krzysiem zrobiła w domku dzień po ucieczce Dejzi! Sunia po prostu musiała być w wielkiej desperacji- szczenna mała sunia zdewastowała po prostu domek! Sunia tak obdrapała jeden parapet i obgryzła nie dała jednak rady wybić tego okna! [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1379972_660883370603197_1349736851_n.jpg[/IMG] Drapała również ścianę i podłogę próbując zrobić podkop! [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/995198_660883427269858_325075215_n.jpg[/IMG] Tym oknem Dejzi uciekła;( [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/1380505_660883413936526_1327320871_n.jpg[/IMG][IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/993720_660883410603193_647443360_n.jpg[/IMG]
  12. [quote name='agusiazet']Przelałam dla piesków 50 zł:)[/QUOTE] Dziękujemy !:*:loveu:
  13. [quote name='obiezyswiat75']Super że dasz Izie na benzynę, bo jak z Nią dziś rozmawiałam, to czarna rozpacz. Za dużo się zawaliło chyba na Nią więc chociaz o kasę na benzynę nie będzie się martwić bo jeździ tylko w tę i z powrotem i wszystko dla psów. A zapomina całkiem o sobie.[/QUOTE] Niestety jeszcze teraz IRA ma wrócić do Izy z adopcji, schronisko nie weźmie, zostanie znów płatny hotelik?? Iza bankrutuje po prostu, a psiakom pomaga tak że nikt inny nie robi dla nich tak wiele!!! Oddam jej oczywiście za paliwo, bo jak widzę jak ona poświęca a jak inni to niestety wykorzystują to chce mi się warczeć na tych ludzi!!!! Jak wygram miliony w totka to tu i teraz obiecuję daję milion Izie za to co robi dla tych zwierząt!!! Jest człowiekiem ze złotym sercem! Jest wspaniała!!!!
  14. [quote name='róża35']A jak dzisiaj Guciątko oddycha?[/QUOTE] Dziś ciut lepiej, chociaż nadal parska noskiem- te skrzepy przeszkadzają. Dodatkowo zauważyłam że mój Dzidziol trzepie głową i drapie uszka. Zaglądam a tam normalnie taki brązowy czop. Parafinka i wacik w ruch- skrzepy krwi;( Przerażona byłam! Musiała mu krewka pójść również uszkami;( Wyjęłam tego na prawdę dużo... Ale zdradzę Wam maluśką tajemnicę- ktoś ma Guciolka na oku:)
  15. Witajcie kochani:) Ponieważ ze wszech miar zajmuję się wszystkimi innymi psiakami niż moim, więc w prezencie dla mojego Noraska tworzę tutaj jego galerię :) Zacznę od początku:) Od śmierci naszego pierwszego i jedynego psiaka Togusia minęło dokładnie 7 lat. Przez te 7 lat niestety nie mogłam wziąć psiaka do domu- najpierw przeprowadzka, potem ojciec zakazał, potem dopadła mnie choroba. W chorobie niestety dopadła mnie depresja. Nie chciałam nikogo i niczego. Aż zaczęłam oglądać strony schronisk i przytulisk. Pojawił się w mojej głowie pomysł, że być może pies i jego obecność pomogły by mi wyjść z choroby! Zaczęłam szukać. Miałam już w domu kocicę, więc szukałam psiaków akceptujących koty! I tak na stronie ŚTOZ Kielce trafiłam na Norka! 12 stycznia 2013 roku pojechałam zapoznać się z Norciem a już 17 stycznia Norek trafił do mojego domu! Od tej pory jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi na dobre i na złe;) Oczywiście Noreczek jest kundelkiem wielkości do kolana:) Ma 5 lat:) Jest brdzo towarzyski, ufny i uwielbia każdego człowieka który go chce głaskać:) Norek uwielbia się przytulać, głaskać i spać w pościeli:D Zdjęcia wrzucę wieczorem bo muszę zmniejszyć;)
  16. Dodatkowo dowiedziałam się okropnej rzeczy. Gucinek ma mamusię całkiem blisko mojego zamieszkania- ma ona jeszcze dwa maluchy! Ale tak dzikie że nie można sobie z nimi poradzić. W dodatku nikt nie chce ich zabrać. Kobieta która znalazła Gucinka dokarmia kocicę i kotki. Kotki były 3. Niestety kilka dni temu jeden z kotków trafił pod koła idioty i nie przeżył;( Na drodze osiedlowej w pobliżu progu zwalniającego w biały dzień kierowca nie widział kota i pojechał sobie dalej;( Po prostu płakać mi się chce że te dwa biedaczki mogą też tak skończyć. W dodatku maluchy koczują z mamą pod szkoła gdzie dyrektorka to antyzwierz chodzący!!! Doszły mnie słuchy że rok temu kazała otruć koty na placu szkolnym!!!! Tragedia baba!!! Baba Hitler!!! Kazała wszystkie dziury od klimatyzacji zatkać żeby ptaki nie wchodziły, a okazało się, że za kratami zostały młode a dorosłe po drugiej stronie;( Zastrzelić babola to mało! Skąd taka znieczulica się bierze na świecie?? I to jeszcze pracuje z młodzieżą;(
  17. [quote name='Mortes']Przed chwilą dzwoniłam do tych ludzi i oni mówię że nie widzieli suni... Boże...gdzie ona jest...???[/QUOTE] Masakra;( Kurde no to jest po prostu taki pech jak nie wiem co;( Wszystko było dopięte załatwione i jak zawsze pękło;(
  18. [quote name='teresaa118']Ciocie, pan Andrzej to moj syn. Korzystam z jego konta, zapomnialam moje logo wpisac, skleroza.[/QUOTE] O ciociu to już zaznaczam dziękuję :)
  19. [quote name='Hałabajówka']Kilka niusów z dzisiaj i z wczoraj ;) Sznurek wczoraj wyszła sobie z kojca i przelazła 1,5m płot taki wewnętrzny i poszła na łajzy na ogród a że już ciemno było to szukałam jej do drugiej żeby inne psy na nocny patrol wypuścić ale nie mogłam jej znaleźć... o 6 jak zaczęło świtać poszłam na ponowne poszukiwania.... i gdzie pannę znalazłam... smacznie śpiącą w budzie.... Więc dzisiaj od 7 wiertarka, płyty, pomocnik bo by się bez pomocnika nie dało i heja dozbroiliśmy kojec tera już nawet ratlerek z niego nie wyjdzie :) Potem przyszła pora na antybiotyk i tu podchody bo Łapkę musiałam z budy wyprosić, Szurek zastawić w budzie płotkiem podnieść dach i wrzucić jej tabletkę ukrytą w dziurce w serze żółtym ;) wyjść z kojca i się schować za ścianą... słucham i słucham i nic... w końcu słyszę mlask mlask znaczy szamie ;) potem przejrzenie budy czy czasem nie wypluła ale nie misja na dzisiaj wykonana o losie normalnie miszyn inpasibul jakiś ;) A dzieciaczki najedzone, wyspane ganiały się dzisiaj i jeden z rozpędu wpadł mi na nogi otrzepał się i pobiegł dalej w ogóle się nie spinając ;) i bawiliśmy się w turlanie chrupek i w głaskanie misiem i jest coraz lepiej bo nie ma tej paniki, odsuwają się ale nie szaleją jak na początku.[/QUOTE] Iza właśnie wczoraj dzwoniła do mnie i opowiadała co Sznurek wykombinowała:D Ależ to niegrzeczna pannica- korci ją pozwiedzać okolice:D?? Szczeniory widzę robią wielkie jak dla nich postępy;) Hałabajówka kobieto super dziękujemy!:* Te psiaki dzięki Tobie wreszcie mają normalne psiejskie życie!:)
  20. Przed wczoraj tak jak mówiłam byliśmy u weta z Guciolkiem. Dostał antybiotyk plus środki przeciwbólowe- razem niestety 36 zł;( Wstawię paragony i zdjęcia malucha wieczorkiem:)
  21. Ciocie mi też tak smutno, bo starałam się i byłam pewna że trafił w dobre ręce! W piątek byłam umówiona i miałam umowę zawieźć odwiedzić itd;) Ale jak usłyszałam co się stało to szok;( Inaczej kompletnie bym na nich spojrzała gdyby od razu pojechali do weta z nim a nie czekali prawie dobę;( Twierdząc, że zgubili mój numer jak mój numer jak wół był w książeczce Gucinka! Mój maluszek już dziś znów był u wetka na kontroli, raczej będzie dobrze, ciężko oddycha przez skrzepy w nosie. Ale nie ma gorączki!!!:) Wydaje mi się też z lekka za chudy;( Źle zrobiłam i moja wina;(
  22. Ciocie i wujki kochani baaaardzo kolejne wpłaty!:) Chcę teraz załatwić transport Kielce- KRK (jeżeli uda mi się namówić znajomego bo teraz ma kupę roboty to pojedzie może za paliwo)! Białą sunię i szczeniora jutro dzwonię o tymczas dla szczeniaka!:) Trasport i na dniach namówię Izę na łapankę znów, z tymi psiakami będzie ciut lżej! Wczoraj napisałam dla Izy ogłoszenie że szukamy suni Daisy i że będzie nagroda dla znalazcy jak coś. Iza wydrukowała ich 40 i rozwieszają z Krzysiem. Ja niestety dziś byłam offline, bo musisłam odebrać mojego kitka z nieudanej adopcji;( Iza załamana bo jej sunia wraca również z nieudanej adopcji po pół roku!!! Pani zażyczyła sobie zabierać tego psa teraz!!! Aż z Chorzowa;( Masakra czas idealny wybrała;( Ludzie z tej wsi nie wiedzieli co to jest sunia biszkoptowa;( Nowe rozliczenie daję!:) I skoro dajecie przyzwolenie przekazuję Izie 350 zł póki co za benzynę;*
  23. Ciocie ja już pisałam w którymś poście że chcę oddać właśnie Izie za paliwo;) Także pula około 350 zł na pewno trafi do niej bo to kobita ze złota!!!
  24. [COLOR=#00ff00][SIZE=5]Niestety Gucio wrócił dziś z adopcji do mnie na dt. Zapowiadał się fajny odpowiedzialny dom, ludzie przekonywali, że kochają kociaka itd. Ja wierzę, że tak jest. Niestety jedno z dzieci wczoraj przypadkowo wpadło na Gucia, kociak dostał krwotoku z pyszczka i noska. Państwo dopiero dziś mnie o tym poinformowali, nie byli u weta:| Od razu pojechałam zabrać malucha, do weta! Okazało się, że póki co nie ma żadnych ciężkich urazów!Strupy w nosku, kot chudy niestety, ciężko oddycha, jest osłabiony! Byłam w domu u państwa wraz z Mamą i Ysią i niestety nie bardzo podoba mi się kuwetka, miejsce spania. Miałam jechać na wizytę poadopcyjną w piątek dopiero, ale cieszę się, że już jestem po takowej i żałuję, że się okazało tak jak się okazało;(Póki co maluch śpi u mnie słodko, otulę go opieką i mam nadzieję, że się wykarsaka. Bardzo się obwiniam za to co się stało niestety;)[/SIZE][/COLOR]
  25. [quote name='Radek']Marzy mi się, żeby wreszcie zapadły wyroki bez zawieszenia i taki jeden z drugim odsiedział na państwowym wikcie:mad:.[/QUOTE] Niestety zanim to nastąpi miną lata jak nie wieki;( Polska nadal jest tak zaściankowa, a-zwierzęca, że aż mi niedobrze!;( A już tutaj to nasze świętokrzyskie to totalna tragedia. Tu zwierzolubów na palcach u jednej ręki się liczy;( Szukając dt dla szczeniaków na dwa dni dacie wiarę nie było nawet jednego odzewu!??:placz: Jesteśmy tym województwem w którym łatwiej dostać psi smalec niż dt dla psa;( I to mnie boli najbardziej!!!!
×
×
  • Create New...