[quote name='Raczyna'][URL]http://i49.tinypic.com/23kzqer.jpg[/URL]
oczi czorne, oczi krasne... :cunao:
będzie dobrze
jak krowa wróci do domu i zrobię do końca przeprowadzkę, to będę wiedziała ile mi kasy zostanie, to może się będę mogła jednorazowo dorzucić
a z ta miednicą to faktycznie, wet cholernie lakoniczny, nawet bym powiedziała, że z leksza niekompetentny
czemu takim problemem jest powiedzieć wszystko na temat?[/QUOTE]
Witam,
chciałabym prosić, aby pochopnie weterynarza nie oceniać. Z tego co widzę wszyscy tutaj ubóstwiają Molickich, a ja osobiście mam złe doświadczenie z tą lecznicą. Też kiedyś tam jeździłam z moimi pupilami, do momentu, aż jeden miał dyskopatię i u Molickich potraktowali mnie bardzo niepoważnie, a pies już nie chodził bo tak miał porażone nerwy. Dopiero na tysiącleciu uzyskałam fachową pomoc i bardzo duże zaangażowanie w leczeniu dyskopatii. To właśnie weterynarz, który zajmuje się pieskiem z wątku, wysłał nas do Wrocławia i tam mi psa wyleczyli, teraz pies biega ja szalony i jest w pełni zdrowy.
Myślę, że z tą miednicą jest tak jak z leczeniem dyskopatii jedni weterynarza mówią, że pies ma być zamknięty w klatce i unieruchomiony a inni, że pies ma chodzić według potrzeby.
Ja ufam weterynarzowi z tysiąclecia i właśnie tam pojechałam z pieskiem z wątku i do jego zaleceń będę się stosowała.
A co do pieska z wątku to proszę się nie obawiać psa nie zmuszam do chodzenia, wstaje tylko za potrzebą załatwienia się. Miskę z wodą i jedzeniem ma podstawioną pod nos :).