Jump to content
Dogomania

wiolhelm170

Members
  • Posts

    1247
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wiolhelm170

  1. Spokojnie kobitki, nie deklarowałam konkretnej sumy, ale na obu wątkach nalegałam aby psiakom pomoc i miałam zamiar posyłać alimenty.Ale teraz doszły nowe body, więc jakby tamte mnie nie potrzebowały to dałabym na start owczarkowi.Mam nadzieję że nikogo tym nie uraziłam.
  2. Żeby nie było że coś komuś zarzucam.Ja po prostu nie wiem który pies to priorytet
  3. Wiem że wkładam kij w mrowisko ale cóż tym psiakiem z kulawą łapka? tolu jak myślisz może jakaś fundacja?
  4. Nieźle Tysiu, ja nigdy nie doczekałam do tego terminu
  5. Mogłabym dać na starego owczarka 100 miesiecznie ale wtedy nie dam na innych nowych czyli misia szpica i Micha . teraz nie wiem co robic
  6. Też dzisiaj o nim pomyślałam
  7. Masz rację, ale mam nadzieję że go teraz nie boli
  8. O mój boże kochany.Czy w schronisku ni powinni mu zrobić operacji?
  9. Tak, dziękuję bardzo .Zapadł mi w serce, bo podobny jest do Misia, dawnego towarzysza Braszki.No niestety, covid mnie rozłożył, nie zdazylam na 3 dawkę.
  10. Skąd się wzięło?
  11. Jedzie z Tobą? Yuuupii
  12. Taki Ala szpic. w wolontariackich boksach
  13. Asia czy będziesz miała możliwość zobaczyć jak tam Misio o którym ciągle myślę? Niestety leżę chora w łóżku nie mogę sama.
  14. Mnie nie chodzilo o to żeby ją od razu zabrać, tylko żeby nie rozważać już zostania u nich, czytania książek o psach i brania udziału w szkoleniach.
  15. Myślę że Cynke należy zabrać.Chory człowiek , walczący o życie jest bardzo zestresowany swoją sytuacja i raczej nie ma głowy do treningów z psem .Dochodzi do tego brak sił fizycznych, oszczędzanie się itp.Mysle że to nie kwestia czy lubi coś robić z psem czy nie, jak napisała Patmol.Po prostu Cynka pojawiła się w nieodpowiednim czasie, kiedy przyszła choroba .Pech i tyle . Rozumiem ich .Poker świetnie to opisała.
  16. Ja się teraz źle czuje, obawiam się że mam covid więc prędko się nie wybiorę do schronu
  17. tolu a jak wygląda opieka wolontariuszy? Ile razy w tygodniu tam są.U mnie na podwórku tiwrzystwa dotrzymywalaby Braszka a co do ludzi , to gorzej niż w lecie, kiedy ciągle byłam na dworze.Ciagle się zastanawiam czy u mni warunki byłyby lepsze skoro jest w wolontariackim boksie i tam też więcej ludzi może go zobaczyć.Jeszcze jedno jak to się formalnie załatwia jeśli ja jestem DT?
  18. Jest napisane że łagodny i wykastrowany.A on na pewno jest niewielki? Bo na zdjęciach wygląda na sporego
×
×
  • Create New...