-
Posts
129 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by golddigga
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
golddigga replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Łezka mi się w oku kręci...ze wzruszenia, ale jestem szczęśliwa i oby każda podobna historia miała tak szczęśliwe zakończenie! Tak sobie myślę, że Drops może powinien pójść do jakiegoś domu z psami. Ale z takimi zrównoważonymi, w końcu psy najlepiej uczą się od siebie nawzajem. Na dowód mam własną tymczasowiczkę, która wciąż uczy się życia wśród ludzi u boku mojego rezydenta, dzięki któremu poznała wiele właściwych zachowań, których sama uczyłabym ją pewnie znacznie dłużej... :smile: -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
golddigga replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Co za historia!!!! Musiał się biedak przełamać, żeby zaufać ludziom. Cudowni ci Państwo...brak mi słów, przetrzymał takie mrozy...dzielna psina. -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
golddigga replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
cichutko czekamy ;) -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
golddigga replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Ja też opijam ten cud :lol::lol: -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
golddigga replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Pinczerko, pisz :loveu: Tak bardzo się cieszę, zaraz zejdę na zawał :evil_lol: Co za wspaniałe wieści!!! -
Roki wyrzucony z samochodu !! Podejrzana sprawa. ZNIKNĄŁ-POMOCY
golddigga replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
Przykro mi i bardzo mi żal pieska. Na Twoim miejscu też bym pewnie wychodziła z siebie z bezsilności... Jeśli zdecydujesz się dalej próbować dowiedzieć sie gdzie jest Roki to radzę Ci nie straszyć niczym tej kobiety, raczej odwrotnie, możesz spróbować przekonać ją że nie grożą jej żadne konsekwencje ani działania przeciwko niej z Twojej strony, zależy Ci tylko na tym, żeby dowiedzieć się gdzie jest pies i zabrać go. Im bardziej uspokoisz całą sytuację, tym większe prawdopodobieństwo, że coś wskórasz. Powodzenia. -
Libra po 2 latach za kratami znalazła DT! Szukamy domu stałego!
golddigga replied to Ojcik's topic in Już w nowym domu
Nasz weterynarz twierdzi, że gdyby to była nosówka to nie byłoby żadnej poprawy po antybiotyku. Teraz dostaje atybiotyki i widać wyraźną poprawę. Libra wróciła do dawnej siebie już po pierwszej dawce. Zachowuje się tak jak dawniej, ma pełno energii, jest radosna i chce się bawić :loveu: Będzie na tym antybiotyku do wtorku, wydaje się że to jakaś infekcja. Gdyby po kuracji antybiotykowej wróciły jakieś objawy, to zrobimy zestaw badań. -
Libra po 2 latach za kratami znalazła DT! Szukamy domu stałego!
golddigga replied to Ojcik's topic in Już w nowym domu
Leki zaczęły działać i mój skarbek poczuł się troszkę lepiej, oby na dłużej niż na parę godzin... Jutro się okaże. Trzymajcie kciuki dalej za bidulkę najpiekniejszą :p -
Libra po 2 latach za kratami znalazła DT! Szukamy domu stałego!
golddigga replied to Ojcik's topic in Już w nowym domu
Libra była dzisiaj znowu u weterynarza :shake: Znowu gorączka 40.1!!! Boże co jej jest???:-( Już dwa tygodnie choruje, ostatnio pojawiły się problemy z chodzeniem ale w sumie to może być przez wysoką temperaturę, ból mięśni i stawów. No i ta lewa tylna łapka mnie zastanawia, która zaczęła ją boleć w niedzielę, czy ma jakiś związek z resztą..? Jest taka mizerna, bardzo mało je. Dostała antybiotyk i jakiś lek przeciwbólowy i przeciwzapalny na stawy. Jutro idziemy znowu mając nadzieję na poprawę. Jeśli nie będzie żadnej zmiany, zlecony zostanie rentgen i może przydałoby sie zbadać krew? Szukaliśmy wczoraj kleszcza na niej, albo śladu po ugryzieniu, ale nie znaleźliśmy nic... -
Libra po 2 latach za kratami znalazła DT! Szukamy domu stałego!
golddigga replied to Ojcik's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj rano Libra jak weszliśmy do pokoju to spała. Kiedy się obudziła, najpierw usiadła, później wstała i poszła do kuchni! Wczoraj było to zupełnie niemożliwe. Podałam jej wczoraj ten opokan i chyba pomogło. Zjadła wczorajszy swój obiad, napiła się, sama zeszła na dwór po schodach. Nie poszłam w końcu do wetki, ale rozmawiałyśmy przez telefon. Kazała mi obejżeć jej pazury, ale wszystkie są całe. Poobserwuję ją jeszcze trochę i zobaczę czy jej to przejdzie samo, bo jeszcze ją bolało trochę jak dotykałam. Może to tylko zwykłe zwichnięcie czy nadszarpnięcie i przejdzie..? Do Marty mogę pojechać, czy zadzwonić w każdej chwili, więc zobaczę jak sie Libra będzie czuła i zachowywała w ciągu dnia, niedługo pójdziemy na spacer to sprawdzę jak chodzi, bo narazie śpi :p -
Libra po 2 latach za kratami znalazła DT! Szukamy domu stałego!
golddigga replied to Ojcik's topic in Już w nowym domu
Zaraz dostanie opokan, powinna dostac ok 1,5mg. Mam nadzieję, że nie zareaguje na niego źle... Boziu tyle zmartwień o naszą dziewczynkę ostatnio, o nosówce nie chce nawet myśleć.:placz: -
Libra po 2 latach za kratami znalazła DT! Szukamy domu stałego!
golddigga replied to Ojcik's topic in Już w nowym domu
Ja juz próbowałam się dodzwonić do mojej znajomej wetki, ale jak na złośc ma wyłączony tel. :shake: Narazie chciałabym wiedzieć jak pomóc jej w bólu, czy ją to rzeczywiście aż tak boli, jak mi sie wydaje. Tak mi jej żal...:-( Na dwór pójdzie na rękach, bo nie może zrobić kroku, chwieje się jakby... -
Libra po 2 latach za kratami znalazła DT! Szukamy domu stałego!
golddigga replied to Ojcik's topic in Już w nowym domu
Przykro mi, że znowu mam złe wieści do przekazania, ale potrzebuję pomocy, porady... Librze znowu coś dolega! Tym razem łapka. Byliśmy dzisiaj na działce na wsi, na spacerze po lesie, wszystko było ok, ale po powrocie Libra położyła się na trawie i jakby posmutniała. Chciałam, żeby przyszła do nas, posiedzieć z nami, ale nie chciała wstać. Wzięłam ją na ręce i przeniosłam. Przewróciła się jak ja postawiłam na nogi, później zaczęła kuleć na lewą tylną łapkę, nie umiała przejść kilku metrów! Przyjechaliśmy do domu, przewróciła się próbując wejść po schodach. Adam ją wnosił...W domu po obejżeniu łapki doszliśmy do wniosku, że to chyba palce ją bolą, jakby stópka. Ma ją zaciśnietą, drżącą, nie pozwala dotknąć, wyprostować palców. Poza tym ma przespieszony oddech i wydaje mi się, że ją cały czas boli, że cierpi. Czy ja mogę jej w jakiś sposób pomóc w tym bólu, przed nami cała noc, rano jedziemy do lekarza, to przerażjące, że nie umie nawet przejść paru kroków, wygląda jakby miała zaraz umrzeć, nie chce jeść. Nie wiem, co robić :placz: -
Melduję się u Zuzi, jest piękna wprost "do zjedzenia" :evil_lol:
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
golddigga replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Nie zapominam o Tobie Dropsiku...masz chociaż ciepło nareszcie... -
Libra po 2 latach za kratami znalazła DT! Szukamy domu stałego!
golddigga replied to Ojcik's topic in Już w nowym domu
No, nareszcie nasza dziewczynka w pełni sił :multi: Dzisiaj termometr wskazał 38.5, od razu było widać, że już jest zdrowa, bo w przeciwieństwie do poprzednich dwóch wizyt, dzisiaj nie dawała się zbadać, wyrawała się i chciała gryźć ;). Czyli przechorowała tydzień, standardowo. I znów jest wesolutka aż miło patrzeć :lol: -
Libra po 2 latach za kratami znalazła DT! Szukamy domu stałego!
golddigga replied to Ojcik's topic in Już w nowym domu
Dzasiaj znowu byłyśmy u weta. Libra dobrze zareagowała na leki, tylko wciąż ma podwyższoną temp. 39.5, ale naszczęście spada... Wczoraj czuła się już, jak mi się wydawało, dobrze, a dzisiaj znowu gorzej, znowu leży cały dzień i chyba wciąż jest słabiutka, o tyle dobrze, że ma apetyt :smile: Znowu dostała zastrzyki, była taka grzeczna. W piątek kolejna wizyta, niech już to będzie ostatnia :modla: ale nie mogę teraz przerwać, bo wszystko wróci...Z odrobaczeniem czekamy, aż wyzdrowieje. -
Libra po 2 latach za kratami znalazła DT! Szukamy domu stałego!
golddigga replied to Ojcik's topic in Już w nowym domu
O matko rzeczywiście druga Libra! :loveu: Nasza oryginalna ;) Librunia ma się dziś o niebo lepiej!!! Rano przyszła się przywitać do sypialni, tak jak zwylke, już skacze, merda ogonkiem, bawi się, łazi za nami po całym mieszkaniu. W jej zachowaniu nie ma już śladu po chorobie, ale oczywiście ja cały czas uważam i na dwór wychodzę z nią osobno na pare minut tylko. Jutro i tak idziemy na wizytę, bo ma być odrobaczona i trzeba się upewnić, czy wyzdrowiała, czy jeszcze coś w niej siedzi. -
Maja - odzyskała radość i nadzieję w NOWYM DOMU :)
golddigga replied to pinczerka_i_Gizmo's topic in Już w nowym domu
Jestem również u Majeczki. -
Fistaszek - pełen energii, przyjacielski rudzielec ZNALAZŁ DOM
golddigga replied to aeriel's topic in Już w nowym domu
Cudownie! Jak dobrze jest poczytać dobre wiadomości, wśród tych zmartwień i trosk. Powodzenia Szon :lol: bądź grzeczny. -
Libra po 2 latach za kratami znalazła DT! Szukamy domu stałego!
golddigga replied to Ojcik's topic in Już w nowym domu
ewes, skrzynka pełna ;) Librze gorączka spadła, wcześniej była gorąca jak grzejnik, teraz jest już lepiej, ale leży jak kłoda i nawet główki nie podnosi...:shake: -
Libra po 2 latach za kratami znalazła DT! Szukamy domu stałego!
golddigga replied to Ojcik's topic in Już w nowym domu
No naprawde też się cieszę, że poszłam i wiem już przynajmniej co jej jest. To duża ulga. Szaleją jekieś psie wirusy, też ze względu na pogodę, jak u ludzi. Teraz spacerek z Librą ma się ograniczać do paru minut na siusiu i do domku odpoczywać. Oby już jak najszybciej doszła do siebie...