Dzień dobry
Mam kłopot z suczką. Jest to spanielek, waży 11 kg, ma 10 miesięcy i strasznie się drapie. Nie bardzo wiemy, dlaczego. Nie ma żadnych pasożytów (zeskrobiny w porządku), je karmę Purina z jagnięciną, weterynarz obstawia alergię na roztocza, ale stwierdził, ze nie jest to dobry czas na robienie testów. Zamówiłam płyn intensywnie nawilżający - być może ma zbyt przesuszoną skórę od częstych kąpieli. Niestety Luna uwielbia tarzać się w padlinie. Miała na brzuszku strupki, najprawdopodobniej od traw, ale nie łączyłabym tego z drapaniem się wszędzie. Gruczoły okołoodbytowe wyczyszczone. Problem zaczął się jakieś trzy miesiące temu. Wcześniej jadła wszystko i generalnie było w porządku.
Chciałabym zmienić jej karmę, bo tej jagnięciny w składzie to jak kot napłakał. Widywałam wiele karm dla alergików, ale większość jest dla psów dorosłych. Kupiłam jej Boscha - ziemniak i ryba, ale nie chce jeść (chyba za duże granulki)
Stąd pytanie - [B]czy Luna może już dostać karmę dla dorosłych psów?[/B] Dodam, że nie mogę jej podtuczyć, jest chuda. A jeśli nie można podać dla dorosłych, to jaka dla szczeniaków?
Dwa - chciałabym karmę dla niej, która nie zawiera nic drobiowego, o małych granulkach, na studencką kieszeń. Zastanawiam się nad karmą Fitmin z królikiem, ale ona jest dla psów dorosłych. W workach po 15 kg, 10 zł za kg to maksymalna kwota, jaką mogę wydać.
Nie mam już siły. Luna zaczyna drapać się około 4 nad ranem i koniec spania. Nie chce podawać jej sterydów, choć takie było zalecenie weta. Brała 3 dni bardzo małą dawkę, zaczęla sikać w domu, odstawiłyśmy.
Bardzo proszę o pomoc w kwestii doboru karmy. Wet proponował Royal Canin Annalergic, ale nie mam szans na jej zakup, chyba że rzuce studia i pójdę do roboty.