Avocado98
Members-
Posts
71 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Avocado98
-
No co ty, przecież nie napisałam, ze będę wyprowadzać kota na zaciskowej + smycz automatyczna. Zaciskowa to tylko taka "obroża bezpieczeństwa" jakby coś się stało ze zwykła obroża albo szelkami. A zaciskowa dlatego, ze bez zaciskania byłaby dużo za duża na moje 4kg kota i Luna ściągnęłaby ją przez głowę (wiec do niczego by się ten pasek nie przydał).
-
Ja jeszcze nie mam flexi, ale tak sobie pomyślałam ze jak będę mieć, to pętle będę zakładać jak obrożę zaciskowa. Pewnie będzie za duża, wtedy trochę paska będzie wystawać, ale trudno. Przynajmniej będzie łatwiej zapiąć do karabińczyka od smyczy obok zwykłej obroży (może nawet uda się z szelkami). Wtedy jak coś się stanie z zapięciem obroży to futrzak będzie na zaciskowej i przynajmniej nie ucieknie. Wole już zakładać ten pasek, niż oberwać karabińczykiem ;). Kiedyś sama się (przypadkowo) uderzyłam zapięciem od smyczy, na szczęście zwykłej i dla małego zwierzaka (a na nieszczęście w twarz :lol:), wiec sobie wyobrażam, jak musi być w przypadku flexi. Tak sobie myślę, ze chyba jednak kupie ta flexi comfort long. Jak 2 kg pies daje rade, to może moja kota tez sobie poradzi.
-
Miałam na myśli od początku czasu używania ;). A może to jest tak, ze te nowsze flexi łatwiej się rozwijają? Moja kota chodziła tylko na jednej smyczy automatycznej, "Avenue" do 45 albo 50kg (nie pamiętam). Strasznie się zacinała i oczywiście wciągała kotę do środka (:lol:), wiec musiałam trzymać linkę w ręce, a jak chciała się oddalić - zablokować smycz, złapać linkę obok obudowy, odblokować i rozciągnąć, i tak aż do odpowiedniej długości. Ze zwijaniem podobnie. Moze było by to do zniesienia, gdyby się łatwiej odblokowywała z tymczasowej blokady, stałej nawet nie używałam. Ale trochę tłumaczy tą smycz fakt, ze jest "po przejściach". ;-)
-
Szelki śliczne. Wiosenne kolorki :). [B]Flea_mbb[/B] - tez tak myślę. Rasta-obroża trochę ożywi psa, bo ma futerko w mało intensywnym kolorze. Druga tez ładna, ale nie dla niego.
-
Jak zrobić samodzielnie smycz i obrożę dla psa :)
Avocado98 replied to vege*'s topic in Obroże i smycze
Ja bym to kółko do zapięcia smyczy przyszyła przy zatrzasku. Świetne dopasowanie koloru zatrzasku do tasiemki ;) -
[quote name='dog193']A ja jestem za obrożą nr 2 ;) W ogóle nie podoba mi się ta [B]tęcza[/B].[/QUOTE] Tęcza? :lying: Obroża nr. 1 bardzo ładna i świetnie pasuje kolorystycznie do psa. :happy1:
-
Tylko nie za bardzo mam od kogo pożyczyć :(. Comfort long od początku tak ciężko się rozwijała? Na zooplusie widzialam w zdjeciach tej flexi wlasnie kotka na niej, ale to byl MCO, pewnie 2-3 razy wiekszy od mojej.
-
Witam. :) Przeczytałam wszystko, cały temat. Trochę ciężko było, ale już mniej więcej się orientuje co i jak. Wiem już, ze chce kupić smycz firmy flexi, ale nie wiem dokładnie jaki model. Ma być dla kotki 4kg, wiec na pewno rozmiar 1. Najbardziej zależy mi na tym, żeby smycz nie była za mocno napięta, bo wtedy kot nie chce jej rozciągać i/lub myśli, ze przytrzymuje smycz. Jest flexi dla kotów, ale ma tylko 3m, a 3m to ja mogę mieć nieautomatyczne. Dlatego będzie to 5, 7 albo 8m. Zastanawiam się nad comfort long 1, lince 8m do 12kg. Jak mocno ona się napina? Moze miał ktoś ta smycz flexi i inny rodzaj tez w rozmiarze 1 i mógłby je porównać, tzn. sile napięcia taśmy/linki. Myślałam tez nad tym, czy taka długa linka jest potrzebna. Bo zwykle wystarcza jej 3m, trzyma się blisko mnie. Tylko jak ma nagłą ochotę pobiegać mogłaby się przydać dłuższa, ale nie wiem, czy aż tak długa. Moze przydałaby się, gdyby mnie nie było kilka dni i ktoś inny wyprowadzałby Lunę, ale czy wtedy nie lepiej będzie, jeśli będzie chodziła na zwykłej? Zwykłą łatwiej obsługiwać, ale zwierzak ma mniej swobody. Ale czy osoba, która wyprowadza kota drugi raz w życiu powinna mieć w ręce smycz o długości 8m, na której futrzak może się dużo bardziej oddalić i którą trudniej kontrolować, niż zwykłą 3m? Pozdrawiam :bye:
-
Jak zrobić samodzielnie smycz i obrożę dla psa :)
Avocado98 replied to vege*'s topic in Obroże i smycze
[quote name='trabeska'] Tym razem fioletowo-limonkową :smile: Mam nadzieję, że będzie to dobrze wyglądało :smile:[/QUOTE] Jeszcze lepiej by wyglądało, gdyby na jedną taśmę byłaby naszyta druga :). Tylko trochę więcej czasu by zajęło zrobienie obroży. Ja już uszyłam szeleczki. Chyba są wygodne :). Dzisiaj kota już w nich spacerowała. Zdjęć na razie nie robiłam, może jutro. I do kompletu (tzn. z tej samej taśmy, ale bez naszytej tasiemki) jest smycz 2,6m :multi: . Świetnie się spaceruje z taką długą smyczą, dużo lepiej, niż z flexi. Tylko na początku trochę trudno mi było bo nie za bardzo wiedziałam, jak nie poplątać takiej długiej smyczy (jest nieregulowana), ale już jest ok. Smyczka jest bardzo lekka i w czarnym kolorze, wiec pasje tez do innych szelek. Ale najważniejsze, ze jest dłuższa od poprzedniej. Teraz zwierzak może swobodnie spacerować pod krzaczkami a ja nie muszę się martwić, ze smyczy jej zabraknie i będę musiała albo jej zabronić dalej iść, albo puścić smycz, co grozi ucieczką Luni albo zaczepieniem końca smyczy o gałązkę. [B]Trabeska[/B] - z twoich jednokolorowych obroży najbardziej podoba mi się zielona. Taki żywy, radosny kolor. Pasuje do rudobrązowego futerka. Mamy szelki w bardzo podobnym kolorze :). Ale zapięcie czasem się źle trzyma, dlatego rzadko ich używamy. A ostatnio jak byłam w pasmanterii to były zapięcia zatrzaski o takiej szerokości to nie kupiłam. Ehh... Teraz już pewnie takich nie znajdę, tym bardziej, ze nie chce mi się szukać we wszystkich pasmanteriach. Pozdrawiam :) -
Moja ma 9 obroży, 5 szelek (robię szóste) i 5 smyczy. Niby już wystarczy, ale tak trudno się powstrzymać od nabywania kolejnych. Zwłaszcza, jak tyle ślicznych obróżek i szelek jest w sklepach. Smyczy już nie będę kupować (... mam nadzieje), teraz tylko uszyje czarną długą (jeszcze nie wiem dokładnie jaką, ale ponad 2 metry), która będzie pasować do wszystkiego, i może kiedyś flexi, ale nie jestem pewna, czy warto. Jakieś obróżki może czasem, ale postaram się jak najmniej kupować.
-
Moja w domu ma luźno założoną obrożę z przypiętą adresówką, a na spacerze szelki albo ciaśniejszą obrożę. W nocy czasem jej ściągam, ale nie zawsze. Nie przeszkadza jej obroża, bo jest bardzo luźna i cieniutka. Tylko adresówka ją denerwuje i czasem próbuje odgryźć. :roll: (Jak obroża jest ciaśniej założona to nie czuje adresówki, tylko jak jest niżej to przeszkadza. Ale wole, żeby w razie zaczepienia o coś mogla sobie sama ściągnąć obrożę.)
-
Jak zrobić samodzielnie smycz i obrożę dla psa :)
Avocado98 replied to vege*'s topic in Obroże i smycze
Dziękuję bardzo. Ja też szyję ręcznie. Na razie zrobiłam dopiero pierwszą część szelek, czyli tą za przednimi łapkami. Może dzisiaj jeszcze zdąrzę naszyć tasiemkę na pasek łączący paski na szyji i za łapkami. Więc trochę poczekacie na zdjęcia guardów. :lol: Dzisiaj Luna spacerowała w nowej obróżce. Pasuje jej do koloru futerka. A futerko dzisiaj trochę się ubłociło. No ale dobrze, ze już wiosna. :loveu: -
Jak zrobić samodzielnie smycz i obrożę dla psa :)
Avocado98 replied to vege*'s topic in Obroże i smycze
[quote name='trabeska'] A ja zrobiłam takie obroże i szelki: [IMG]http://i49.tinypic.com/29e20x0.jpg[/IMG] [/QUOTE] Mi sie najbardziej podoba ta obroza z prawej strony :). Sliczna po prostu. Chcialabym, zeby w Przemyslu w pasmanteriach tez byl taki wybor tasm i innych takich. Bylam w 4 pasmanteriach, zoologicznym i budowlanym a i tak nie kupilam wszystkiego, co chcialam. Tzn. nie mam regulatorow. Mam nadzieje, ze Luna nie przytyje. ;) Ale w koncu zrobilam obroze. Teraz jeszcze guardy do kompletu i czarna smycz. [URL="http://www.tinypic.pl/47wv0gsz1l8c"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00335/47wv0gsz1l8c_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/00dubtzihudn"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00335/00dubtzihudn_t.jpg[/IMG][/URL] -
Chyba najlepsza metoda to przemieszczanie psa do tylu za każdym razem, kiedy napina smycz. To lepiej działa, niż wszelkie narzędzia zajadające ból albo uniemożliwiające ciągniecie. Najlepiej, jeśli ma wtedy założone wygodne szelki, np. guardy albo norweskie. Wtedy spacer mogą być baardzo długie, wiec żeby pies mógł tez "normalnie" spacerować, można go nauczyć, ze może ciągnąć np. na szerokiej obroży, a w szelkach albo półzaciskowej nie, lub tez np. na flexi może ciągnąć, a na zwykłej smyczy ma chodzić przy nodze. Psy szybko przyzwyczajają się do tego.
-
[quote name='P&Rubi']:-) Ja uczyłam psa na szerokiej obroży, ale gdybym miała mniejszego psa na pewno użyłabym szelek. Powodzenia ;)[/QUOTE] Dla dużych psów tez są szelki. Nawet dla takich z obwodem klatki piersiowej do 120cm. W takie chyba się zmieści? Możesz tez kupić szelki szyte na zamówienie.
-
[quote name='przez.rozowe.okulary'] jeśli to nie pomoże to będę miała jedną rękę dłuższą :)[/QUOTE] Nie no przecież można trzymać smycz tez w drugiej ręce. ;)
-
Jak zrobić samodzielnie smycz i obrożę dla psa :)
Avocado98 replied to vege*'s topic in Obroże i smycze
Witam wszystkich. :) Piekne te wasze oboze, smycze i szelki. Tez zamierzam jakies zrobic. Dokladnie komplet - szelki guardy, obroze i dluga smycz. Ale na razie mam tylko 4m tasmy 15mm czarnej, nic innego w sklepie nie bylo. Poszukam w innych, ale nie wiem, czy znajde zapiecia na 15mm i tasiemke do naszycia. Bo takie tasiemki to chyba grubsze sa? Jak nie, to bedzie czarny komplet. Przynajmniej smycz bedzie pasowac tez do tych szelek: [url]http://i46.tinypic.com/1j3ifn.jpg[/url] Szelki recznie robione, zdjecie troche nieladne wyszlo, ale widac mniej wiecej. Kolko troche za duze, ale przynajmniej wytrzymale. Zpiecie tez kiedys bylo ladniejsze, ale jak zobaczyla weta to sie szarpala i zniszczyla. Przynajmniej wszystko jest teraz wytrzymalsze. ;) Tasma na szyji jest rozciagliwa, dopasowuje sie do zwierzaka. Mialy byc samochodowe, ale Luna na razie tylko raz jechala samochodem, wiec sa spacerowe. Ladne te szeleczki nie sa, ale przynajmniej wygodne. Na modelce troche lepiej wygladaja: [url]http://i47.tinypic.com/2u46j9f.jpg[/url] ;) Podoba sie modelka? (To takie dziwne cos w koleczku do przypiecia smyczy to adresowka, tylko tak jakos sie przekrecila.) Pozdrawiam -
Zrobienie psu krzywdy za pomocą kantarka jest bardzo łatwe, wystarczy ze pociągniesz za smycz albo pies się zacznie szarpać. Taka obroża działa dużo silniej, niż kolczatki, obroże zaciskowe i szelki zaciskowe. I wcale nie jest bardziej humanitarna. Bo gdyby była, to by przecież nie działała. A działa bardzo silnie, pies nie może ciągnąć. Ale to wcale nie rozwiązuje problemu, to metoda fizycznej kontroli psa, a nie nauki. Zamiast tego polecam zwykłą obrożę półzaciskową (po zaciśnięciu powinna być wielkości normalnej obroży) lub wygodne szelki i pociąganie psa do tyłu za każdym razem, kiedy napnie smycz. Kiedy smycz jest luźna, pies może iść dalej. Jeśli się to dobrze zrobi, pies szybko zrozumie, ze żeby iść, smycz musi być luźna.
-
Witam. [url]http://www.zoohurtowo.pl/pies/akcesoria/obroze/ferplast_obroza_vip,p900365412?PHPSESSID=605732352661dc7e1e6f17933f7b41d5[/url] Warto kupić taka obrożę? Skórzane są dużo droższe od taśmowych, ale czy ładniejsze i wytrzymalsze? ('Zwykłą" obrożę w tym rozmiarze można kupić nawet za 2,84zl - [url]http://www.zoohurtowo.pl/pies/akcesoria/obroze/chaba_obroza_regulowana,p229194481?PHPSESSID=605732352661dc7e1e6f17933f7b41d5[/url]) Może ktoś miał taką dla swojego pieska? Ja zamierzam zakładać Lunce tylko do noszenia adresówki (spaceruje w szelkach), i nie wiem, czy nie lepiej kupić taśmową. Jak myślicie?
-
Jednak nie kupie tych szelek. Mogłyby być trochę za małe - maja wielkość do 34cm, a moja kota ma 34-35 wiec lepiej kupie jakieś większe. Zastanawiam się natomiast nad szelkami XDog. Najlepiej z napisem "police". ;) Kot policyjny. He he. Tylko w tym sklepie, w którym kupuję karmę, nie ma naszywek z napisami, są tylko same szelki. A szkoda. Ale może do czasu kupowania jedzonka już będzie można je tam kupić.
-
Dla kota najlepsze są właśnie zwykle guardy. Te kocie szelki dostępne w prawie każdym zoologu są dużo gorsze. Kot, tak samo jak pies, może czasem pociągnąć i kiedy ma szelki 'kocie" polowa siły zatrzymuje "obroża" (ta na szyji). Kiedy ma guardy psie, siła pociągnięcia przyjmowana jest na klatkę piersiowa. Koty chodzą na smyczy nieco inaczej, niż psy. Psa można nauczyć chodzić przy nodze, a kiedy jest się np. w parku spuścić go ze smyczy. Kot musi być cały czas na smyczy i trudno go nauczyć chodzić przy nodze. Wiec czasem (częściej, niż psa) trzeba zatrzymywać smycz, żeby np. nie wszedł na ulice lub miedzy krzaki. Wtedy smycz jest napięta wprawdzie lekko, ale kot ma dużo bardziej delikatna szyje, niż pies. Juz nie mówiąc o sytuacji, kiedy kot się czegoś przestraszy i zacznie się szarpać. Te szelki ze zdjęcia to są podobne do guardow, tylko z szerszym przodem. Dla kota jak najbardziej odpowiednie. Tylko chce się przekonać, czy warto je kupować, bo cena jest podejrzanie niska. Pomyślę jeszcze nad ta linka. Ale jakbym kupowała te szelki to smycz do nich (2m) by raczej wystarczyła. Niemniej jednak dziękuję za pomysł. Teraz ma przeze mnie zrobiona smycz 1,7m ale z taśmy, a nie linki. Dla zwierzaka wygodniejsza byłaby dłuższa smycz, ale nie za bardzo wyobrażam sobie, jak w szybki sposób obsługiwać 3m linkę z kotem przy nodze. Teraz w tej ręce, po której stronie idzie kot trzymam koniec smyczy, druga ręka reguluje długość smyczy i ta cześć najbliżej kota jest w pierwszej ręce, swobodnie sobie zwisa. Jak kot chce się oddalić to mam czas żeby zwiększyć mu długość smyczy i cały czas jest luźna. Nie wiem, czy da się to zrozumieć ;), ale w każdym razie proszę o wskazówki, jak trzymać długą smycz np. 3 metry żeby się nie plątała i nie ciągnęła się po ziemi.
-
Witam wszystkich :). Zastanawiam się nad kupnem takich oto szelek: [URL]http://www.zoohurtowo.pl/files/1737712937/w1534650633.jpg[/URL] Dla mojej... kotki. Dlaczego na psim forum? Bo mało osób wyprowadza koty na smyczy, a psa każdy odpowiedzialny właściciel, wiec może akurat ktoś miał takie dla swojego pieska. Szelki wyglądają bardzo fajnie, dodatkowo w zestawie jest 2m smycz, która wygląda na dość lekka, wiec odpowiednia dla kotka. Zestaw kosztuje ok. 18 zł. Zastanawiam się, czy to nie jest zbyt piękne, żeby było prawdziwe. ;) Byłabym bardzo wdzięczna za opinie osoby, która miała takie szelki. Czy wyglądają tak estetycznie jak na zdjęciu? Smycz da się przerobić tak, żeby nie była regulowana? (W przypadku kota regulowana smycz zupełnie się nie sprawdza (drugi karabińczyk i kółka to dodatkowy ciężar, a i tak nie zapina się smyczy, bo jak kot będzie chciał pobiegać to nie poczeka aż odepnę dodatkowe zapięcie, po prostu wygodniej jest bez tych kółeczek itp.), dużo lepsza jest zwykła - ale zwykle najczęściej są za krótkie.). Zapięcie smyczy nie musi być bardzo mocne, kot i tak chodzi tylko po podwórku wiec nie ma go tam za bardzo co przestraszyć (małe ryzyko, ze ucieknie itp.) - smycz jest po to, żeby nie wychodził poza ogrodzenie. Zapięcia w szelkach - łatwo się je odpina? Ważne jest dla mnie, żeby można je było szybko zakładać. Pozdrawiam. :)