-
Posts
2770 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agutka
-
bobasek śliczny:loveu: Jeżeli chodzi o niemowlaki to właśnie w tym przedziale wiekowym najbardziej lubię ponieważ uśmiecha się z byle powodu , gaworzy ile wlezie i wierzga jak mały konik ;)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
agutka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Dzień dobry :) Jak dla mnie Teoś t czysty tata może z wiekiem nabierze podobieństwa do mamy ;) Jedno w tym jest dobre że tata może być pewny że to jego :diabloti: -
Alicjo nikt nie lubi szpitali ;) ale z dwojga złego chyba bym wolała leżeć na oddziale z nogą niż z innym schorzeniem ;) problemy ze stawani są chyba jedne z najgorszych ponieważ teoretycznie jesteś zdrowa a tak naprawdę unieruchomiona:roll: moja babcia od 26 roku życia cierpi na zapalenie stawów i co rano słyszę jak nie płacze a wyje z bólu żeby wstać a nasi lekarze tylko przeciwbólowymi futrują
- 78403 replies
-
nie martw się u mnie padało 3 dni w dodatku temperatura spadła do 8 stopni ;)
-
ale miałaś zakażenie czy początki boleriozy? mi tłumaczono tzn kilku wetów że jak znajdę kleszczyka świeżego czy lekko podpitego to nie zagraża mówię tu o psach ;) gdy ja na sobie znalazłam zawsze miałam rumieniec utrzymujący się kilka dni, mój lekarz prowadzący powiedział że to są różne reakcje organizmu na substancje w wydzielinie kleszcza mogą wyskoczyć także różne zgrubienia tak jak u psa. Z tego co pamiętam niebezpieczny wygląd po ukąszeniu jest po jakimś czasie w postaci zasinienia.
-
kleszcz jest niegroźny przez pierwsze dwie doby, poźniej ryzyko choróbska wrasta niebezpiecznie ;) Sagat chyba jeszcze żadnego nie miał na sobie albo nie zauważyłam w tej jego gęstwinie kudłów
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
agutka replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Majkowska nowego zawodu się przyuczasz? :) -
no ja też się cieszę :) tylko gdyby wetka mi wcześniej wytłumaczyła że ta kostka stanie się martwa to bym tak nie panikowała:mad:
-
jesteśmy po zabiegu, szczurek na stole leżał tylko 10 minut,wystająca kostka to był martwy fragment tak więc drucik szybko wyszedł i wystającej kostki już niema:multi: szczurzynka doszła bardzo szybko do żywych, nie kuleje na łapkę czyli już nic ją nie boli jako tako ;) zobaczymy co jeszcze nam wyskoczy bo nie wierzę że to koniec zabawy w szpital ale puki co najgorsze chyba za nami ;)
-
ja Sagatowi szukam pomarańcza bo fajnie jakoś sportowo tym kolorem zalatuje:diabloti: no piękny DExiu ;) cały czas podziwiam ;)
-
hmmm myślisz że przy białej nic by mi nie strzeliło? bo tego nie chciałabym mieć na koncie ;)
-
te gdzie nie dopigmentowany nosek mają chyba kupę lat co? ;)
-
Dex -jamnik:evil_lol: [url]https://lh3.googleusercontent.com/-_SlcXJ9dO5Q/U4cboedAgiI/AAAAAAAAB1c/8AHlJvAf1aM/w640-h360-no/DSC01769.jpg[/url] te kolory kompleciku są niesamowicie piękne :loveu: widzę w tym moją białą lecz nie bardzo ufam wytrzymałością wolę jednak sprawdzone solidne wyroby ;) moja mimo że o kontakt z nią ciężko wyuczyłam gapienia się w oczy gdy kaxałam siadać i czekać na nagrodę. Widząc że zaraz coś powinno paść jej ciemne ślepia aż wbijały mi się w moje oczy , z prośbą no daj te mięso.... no daj ;) Mnie na seminarium uczono że gdy pies siada czy wykonuje jakieś polecenie powinien oczekiwać i gdy tylko spojrzy szybko nagrodzić wtedy z czasem pies zacznie kojarzyć jak ważny jest kontakt
-
no nie wiem jak to się ma :/ dziś chyba jak będzie miejsce idziemy na wyciąganie druta obaczymy co wyjdzie z tym wszystkim
-
o jej to ty też masz cuda z nóżką :roll: i co teraz z tą chrząstką? samo się jakoś kształtuje czy musisz operować?
- 78403 replies
-
oooo ho ho były by salta skoki o tyczce ,sprint no wszystko czego dusza zapragnie:diabloti: Madziu coś kiedyś słyszałam o kleju ale pewnie by nie przeszło , czasem smaruje na gojenie ran ale zaraz wylizuje w dodatku staram się tej łapki nie dotykać bo zaraz chce podgryzać
-
Madziu właśnie że nie bo to jest gryzoń ... zeżre wszystkie opatrunki, kombinowałam z kloszykiem i cuda na kiju:roll: gdyby nie bambrowała to po tej łapie nie byłoby śladu a tak złamała sobie na nowo w dodatku kość wylazła i ciągle to liże bo przecież nie jestem w stanie upilnować jedyne dobre to że siedzi w akwarium (małym ) i oszczędza łapę ;) Majka wiesz nie mam z kim potrenować siadania obok psa ;) puki co jesteśmy na etapie siadania przy obcym piesku ;) może kiedyś to osiągne:diabloti:
-
mój Sagat boi się tylko petard i dziwnych huków gdzieś w oddali, burza mu jakoś nie robi chyba że pod nosem gdzieś ostro trzaśnie aż wszyscy podskoczymy ;) Leda zaś pies cyborg.... niema nic czego się przestraszy, ostatnio sąsiad puszczał kilka urodzinowych Sagat po ścianach latał a biała ze stoickim spokojem i z zaciekawieniem wpatrywała się w kolorowe kuleczki na niebie:evil_lol:
-
a co sobie chłopak będzie zbędne futro zostawiać:-D jestem pod ogromnym wrażeniem gubienia futra ;)
-
dla mnie to nie jest nic nowego że dana rasa nie cierpi innej rasy:diabloti: moja bulka nie cierpi Onków bo są za żywiołowe, za dużo szczekające... doprowadzają ją do spazmy jak żadne inne psy mimo że wszystkich psów nie lubi ;) a delikatność i "ciotowatość" bullowatych to znają tylko ich właściciele:razz: Psy które są bardzo odporne na ból w rzeczywistości to chodzące ciapy, małe zadrapanko i zaraz afera na cały dom mimo że jeszcze przed chwilą krew lała się ciurkiem i nawet tej rany nie zauważyła;) Tak więc chyba niema twardzieli w rasach :D ale rzeźnika który dostaje trzy strzały głupiego jasia zasypia na zszycie i nagle wstaje i schodzi z pięterka to mam :evil_lol:
-
unikatowy - no wiadomo gdyby nasze psy potrafiły się w tłumie zachowywać to pewnie i w największy tłum by się szło ;) może teraz pytanie z innej części naszego życia ... będziemy mieli zabieg wyciągnięcia tego drutu z łapki i wetka powiedziała że nie zaszyje tej kości ponieważ jest ryzyko zebrania się znowu ropy , z tego co się dowiedziałam szczury są bardzo podatne na ropnie różnego rodzaju... czy ktoś słyszał kiedyś żeby kość goiła sie bez okrywy skórnej? zrobiłabym fotkę tej kosteczki ale nie chce wam zniesmaczyć widoki:roll:
-
Majka ja ich widzę idealnie na polu - Wald sobie frywolnie biegnie a zakompleksiona Leda rozpaczliwie próbuje go dogonić:diabloti::loveu:
-
Madziu przynajmniej będziesz wiedziała jak twój mąż czy ty będziecie wyglądać za dobre 40 lat:diabloti: Tuska -moja wyobraźnia jest także wielka w dodatku gdy coś słyszę a nie widzę ;) z psami czuję się odważniej ... może inaczej z Sagatem nie boję się ludzi a z Ledą innych zwierząt ;) co do Ledy to nie będę już opisywac po raz milionowy ale jest z nią mega problem :/ jak będę na plaży to wam nagram jak siedzi piszcąc i szukając czegoś co ją nakręci :diabloti: