Jump to content
Dogomania

agutka

Members
  • Posts

    2770
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agutka

  1. bardzo fajny filmik ;)
  2. co do narkozy to prawda co Majka pisze, wszystkie znieczulenia powodują iż układ pokarmowy przestaje trafić jak należy, to samo tyczy się ileś tam godzin po zabiegu. Pies /człowiek może nabawić się skrętu kiszek i dlatego zalecane jest podanie jedzenia dopiero wtedy gdy pies przestanie się chwiać ;) moja za każdym głupim jasiem hafcika puszczała także to w większości normalka ;) przypomniało mi się jak Sagat żarł łapczywie przed Ledą kość i ugrzęzła mu wzdłuż zębów o wyciągnięciu gołymi rękoma nie było mowy tak więc za dźwignię posłużyła łyżka:diabloti:
  3. Kasia- może by się zdecydowali ale nie sądzę, sucza bardzo uległa i nawet mogę powiedzieć bojaźliwa ale to dobrze ponieważ ułatwi to w przyszłości kontakt z bulką ;) co do uszu to akurat DA wyglądają mniej groźnie ... duuużo mniej :cool3: Magda - no mam strasznego pecha, żeby 2 tygodnie zabawiać się w mięso to kpiny :angryy: słuchajcie dziś zauważyłam u Ledy jak z cipska zwisa jej przeźroczysty śluz, bardzo gęsty.... to normalne? nie mogę się dodzwonić do mojego weta
  4. Gops- też jestem tego zdania ;) ale uszka zostaną :) Madzia -nhe,he te plamki są dobre ;) w dodatku dożka się trafiła także z plamką na doopsku:evil_lol: taaaaa daaam mięso byłoby już u mnie o godzinie 9 lecz kurier zadzwonił że podczas transportu paczka została przygnieciona i dostawca odmówił mi przyjęcia:mdleje: przyjęłabym tą paczkę bo bardzo zależy mi na tym mięsie ale z pewnością ponad połowa już jest odmrożona:placz:
  5. [quote name='Majkowska']Szczerze? Myślałam że to ona :P[/QUOTE] że co? że Leda?:evil_lol: ale do szczeniaka musi się zacząć przyzwyczajać bo rok szybko zleci ;)
  6. no nie to nie Ledzin ;) To Ledzinki koleżanka , jakiś czas temu spacerowały ;)
  7. [quote name='asiak_kasia']Sulimer bardzo możliwe. Fajnie zapowiadają się szczeniaki. Podgladam sobie miocik od początku i jestem ciekawa co wyjdzie. Fajne szczególnie to, że psy (dorosłe) mają BAERa zrobionego, badania na dysplazje i wyniki podane do ogólnej informacji. Duży plus dla hodowli. Koniecznie foty malucha poprosze :diabloti: I gratulacje dla przyszłej właścicielki dogo. zapraszam do mojej galerii ;):loveu:
  8. a teraz fotki nowego nabytku mojej znajomej;) cudowne małe aniele :loveu: [IMG]http://oi57.tinypic.com/2we9d9j.jpg[/IMG][IMG]http://oi61.tinypic.com/10zssqq.jpg[/IMG][IMG]http://oi59.tinypic.com/2e3wk9h.jpg[/IMG]
  9. a olej te wszystkie babska gapiące się głupio :diabloti: a wiem jak to jest mieć koncert życzeń na ulicy ;)
  10. Majka tak mieliśmy iść ale jeszcze przeczekam , Unikatowy - ja na temięso czekam już drugi tydzień ;) PP- no koniecznie opisze wygląd tego mięsa i stan w jakim do mnie dojechało ;) dostałam maila z przeprosinami bo coś się im pomyliło i sranie w banie ale niby 17.06 pieniądze doszly gdzie jest to bzdurą :diabloti:
  11. taaa ja w dalszym ciągu nie potrafię nic przy tym aparacie ;) a foty w ruchu bez rozmazanej skazy to bajka :evil_lol: zacisk używamy czasem na krótkich dystansach i ładnie chodzi ale wokół domu się nie liczy bo i na obroży zaczęła ładnie spacerować... gorzej przy psach czy w centrum :roll: na psa kiedyś wyjdzie na pewno tylko kiedy jak się zestarzeje?:diabloti: a tak w ogóle to mięsko w końcu jest w drodze, jutro ma być :razz:
  12. dlatego ja nie bawię się na komputerze w przelewy :eviltong: a tak poważnie to lepiej zadzwoń i się upewnij co się dzieje z takimi pieniędzmi.
  13. nie to moim aparatem;) to te nieszczęsne miejsce Onomato lubi ostatnio dalekie wypady rowerowe ale chyba nie aż takie :diabloti:
  14. powiadasz że mini bull nie byłby na twój tryb życia??? to coś gdzieś słabo się dowiadywałaś :diabloti: po rozmowach jestem pewna że miniak ma to coś czego ja i ty oczekujesz od psa ;) no może poza bystrością:eviltong: dawaj więcej tych pięknych fotek ;)
  15. Majka nie sądzę abym miała takie zapędy :razz: Tyska- no nauka zostań nie poszła w las... :D
  16. Majka wypadająca smycz z ręki to nie wypadek / przypadek... bo mając psa na smyczy to chyba się o tym powinno pamiętać ;) nie potrafi ktoś trzymać smyczy w ręku to niech nie wychodzi z psem- takie sytuacje są ewidentnie winą ludzi. To tak jakby dzieciak trzymany za rączkę z ręki matki się wyrwał. Czemu uważasz że pies ze zerwanej smyczy przy jezdni nie jest do końca sprawne?? jest bardzo sprawne ponieważ w takim wypadku może ucierpieć kierowca nie wspomnę o rozbitym/ zarysowanym aucie. Czy sugerujesz że u mnie jest nagminne rozrywanie smyczy? bo tak to zrozumiałam
  17. Majka masz rację w tym co piszesz ;) ale jak zauważyłaś staram się Ledę mieć zawsze zabezpieczoną nawet pytałaś czy bym nie wycięła dziurki w zabudowanym skórzanym kagańcu odparłam że niema co kusić losu aby jakiemuś pieskowi miała ból sprawić ;) ktoś mi zwrócił uwagę czemu mam grube obroże i tą felerną grubą smycz - po to aby być pewną że się nie zerwie . miałam dwie sytuacje gdzie Leda była zabezpieczona od kagańca po krótką smycz i co małe wredne kundle mi ją pogryzły bo jeden sobie samopas przyleciał z zamiarem ugryzienia i drugiemu pańci wypadła z rąk smyczka.Wtedy byłam mega wściekła bo głupota ludzka. Ja nie chcę się tu oczyszczać z mojego wypadku ale są wypadki i przypadki, wiadomo jakby były jakieś poważniejsze rany sama osobiście z tym pieskiem pojechałabym do weta i wszystkie koszta bym pokryła bo w końcu mój pies zaatakował, wiem jakie są skutki po pogryzieniu przecież Leda była szyta :shake: musiała znosić ból no i psychika podupadła ostro co do piesków a przecież przed tymi zajściami była łagodną histeryczką.
  18. Jest dla mnie nie do dopuszczenia sytuacja aby smycz wyrwała mi się z ręki ;) Jeżeli wypadek jest perfidnie z nieudaczności właściciela to nie odpuściłabym (mówię tu o poważnych ranach) Do nas kilka razy podbiegł pies który wyrwał się wraz ze smyczą od yorka do beneńczyka była szamotanina bądź nie ... Każdy właściciel dostał równo opierdziel bo jak można yorka nie utrzymać albo maltańczyka wścieklejszego od Ledy dawac dziecku (przypadek gdy Ledzin szła grzecznie swoim celem bez zerkania na psa) gdzie pies wbiegł prosto w paszczę gdyby nie kagan fruwało wy owłosienie ;) z berneńczykiem chodzi babcia ok 70-80 lat , zawsze się jej zrywa bo chce podbiec i się bawić lecz Sagat miał inne zamiary. No ludzie nie porównujmy głupoty ludzkiej do wypadków w postaci zerwanej smyczy, kaganiec także niema prawa sam spadać. Leda potrafiła zrobić czary mary i kagańca brak więc ma zaciśnięty tak aby już nie spadł. Leda puszczona jest tylko w sprawdzanych miejscach, wolę aby biegała na lince niż kogoś taranować lub w kagańcu przekosić psa ;) Plus Ledy jest taki że nie jest zbyt błyskotliwa i czujna jak np Sagat który wszystko dojrzy tak więc nawet gdy nam ktoś wyskakuje zdążyłabym ją przywołać (na neutralnym terenie jest odwoływalna w 100 % )
  19. to się w końcu zbierzcie w kupie i na spacer ;)
  20. Majkowska- nie zauważyłam posta ;) ta suka chyba z trójmiasta , siostry zwyciężczyni wystawy ;) z tego co rozmawiałam to oni grasują po kraju. Waldusiów właśnie nie było :roll: szukałam z myślą o tobie ;) PP- jak Leda atakuje hhmm bardzo chaotycznie bez ładu i składu, jak biegła to jęczała , w suczkę po prostu wbiegła i staranowała potem łapała bez celu , poszarpała kudełki gdy dobiegłam to było na zasadzie histerycznej próby kąsania . Pewnie gdyby nikt nie interweniował w końcu złapałaby swoim chwytem albo by cały czas kąsała -nie wiem . Sądzę że o samo pogryzienie to narobiła by więcej szkód w postaci pokąszeń niż "morderczego" uścisku ttb ;)
  21. Majka nie miała kagańca bo to był głęboki las gdzie ludzi jest bardzo mało, w sezonie są grzybiarze jedynie lub wędkarze. Ale ja bym także pocisnęła osobie której pies się zerwał, lecz na prosty rozum jeżeli psa związałam to jaki sens miałby kaganiec? Ja zrobiłam wszystko aby zapobiec wypadku w danej sytuacji nie pomyslałabym nigdy o tym że się pies zerwie z praktycznie nowej grubej smyczy:roll:
  22. Kajusza nam skóra się zerwała ;) ale z tą amortyzacją to racja ;)
  23. gratuluję nowej pracy :multi: ale nie zapomnisz o nas? ;)
  24. PP- tak jak piszesz, kochane mordki... chyba tylko tyle ;) :evil_lol: no ale za coś trzeba kochać ;) Magda- oj zobowiązuje ale nie do zrywania smyczy:D
×
×
  • Create New...