-
Posts
2770 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agutka
-
OOO tak mustangi, corvetty, camaro i kilka innych autek kocham:loveu: fajna fota Raszpla kontra fala ;)
-
Makota!!!! gdzie jest odpowiedź jakie to ą wilczaki a jakie wilki??:mad: Zdrówka dla Czesia i wszystkiego dobrego dla suni:loveu:
-
ha,ha ,ha laski miałyście przeżycia:D:D pamiętam jak jechaliśmy długim sprinterem po seterke mojej matki jakieś 100 km od domu w śnieżyce + chlapa ... Na liczniku jakieś max 70 km /h i czas wjechać na stację aby zatankować (tż zawsze najpierw hamuje silnikiem potem pedał)) tym razem hamował pedałem pusta paka i sruu długi sprinter wjeżdża bokiem prosto w dystrybutory i ludzi tankujących swoje auta:evil_lol: na szczęście kilka metrów przed się zatrzymaliśmy i zawinął się pod wybrane stanowisko ;) byłam ja moja matka i tż wszyscy sobie w rządku siedzieli i rozmawialiśmy jak gdyby nigdy nic dopiero po pewnym czasie zaczęliśmy gdybać co by było gdyby:diabloti: Ja na szczęście więcej nie miałam dziwnych spotkań z autami prędzej to mój tż ale skubaniec nigdy nikogo nie uderzył a nam ludzie w tym jeden tir skasowali trzy auta:roll: Co do burzy to faktycznie Panna Cotta przeszłaś nieco gorzej tą burzę... my już nie mieliśmy jak uciec do auta bo jak zaczęło cisnąć to zostaliśmy bez szans w dodatku był jeszcze drugi namiot gdzie trzeba było cały "wartościowy dobytek" ratować bo nie uśmiechało mi się po lesie ganić w burzy wszystkiego a tak to trzymałam drugi namiot:D Prawko.... jak to słyszę to na wymioty mi się zbiera:angryy: 3x nie zdałam ze swojej winy... były pisane skargi do trybunału czy jakoś tak ,awantury w PORDzie i takie tam... dałam sobie spokój na 3 lata i teraz jeszcze na ostatnich miesiącach starej teorii poszłam ponownie i co???!!! Odrzucili mnie na egzaminie bo dowód tydzień wcześniej mi pękł:shake: dwa następne egzaminy już z mojej winy na jednym nie zdałam pod ośrodkiem a ostatni była masakra bo przyszłam zakatarzona , na gorączce i rozje... psychicznie i fizycznie ... na tym koniec kariery z prawkiem ;) Czasem sobie zasiądę za kierownicę gdzieś na wiejskich dróżkach ale bardzo bym chciała zacząć jeździć lecz powiedziałam że nie podejdę już do egzaminu.
-
Dzień dobry :) Tak wczoraj wróciliśmy na szczęście w całym kawałku ale już chyba nigdy nigdzie nie wyjadę:angryy: Na szczęście nie z winy psiowatych tylko z przyczyn natury i mechanizmu ;) Opiszę tylko w skrócie : na początek przeżyliśmy najgorszą burzę w swoim życiu , na ogół burzy się nie boję wręcz mnie fascynuje lecz żywioł był straszny a my tylko schowani w namiocie . Nasza materiałowa chatka prawie odleciała trzaskało nam nad głową więc sobie wyobraźcie jaki musiał być huk przy jeziorze i drzewach .Sagat miał ze strachu nieźle narobione a Ledzin smacznie spała :cool1:Wczoraj czytałam na necie jakie były spustoszenia po wichurze... Gdy pogoda wróciła do normy nagle okazało się że auto nie podaje paliwa a my stoimy na fajnej rozmytej górce:multi:zwołaliśmy kolegę aby nas podholował a ja między czasie poszłam na grzybki bo po co marnować czas na czekaniu... po krótkiej wędrówce okazało się że zgubiłam główną drogę i w skwarze wędrowaliśmy ok 2 godzin:mad:Nie wspomnę już o tym że Sagat dwa razy pokazywał mi dobrą drogę lecz bałam się błądzić dalej na ślepo. Gdy już nadszedł czas przyjazdu znajomych zaczęliśmy holowanko no i zaczęły się cyrki.... lina z metalowym hakiem robiła lampę i kawałek maski znajomego a nam szybę przednią i zrobiona była niezła dziura w masce:roll: a ja lecącym metalowym pociskiem dostałabym w głowę:mad: cała akcja trwała 4 godziny a szkody szacowane na tysiące:placz: a w bardziej przyjemnym czasie nie panowałam nad moimi psami które ciągle się gdzieś mega brudziły:D [IMG]http://oi58.tinypic.com/qycpid.jpg[/IMG] [IMG]http://oi60.tinypic.com/33lzdxx.jpg[/IMG][IMG]http://oi57.tinypic.com/rt2t5u.jpg[/IMG]
-
szelki kojarzy tylko z ciągnięciem bo dla niej czy szele wp czy guardy to to samo ;) poza tym biega przy rowerze ciągnąc na szelkach ;)
-
a co ma ZUS do twoich wyjazdów??? masz jakieś kontrole?
- 78403 replies
-
kurcze mnie jakoś te starocie nie kręcą:shake: no chyba że jakieś muscle car ;)
-
a tam u was nikt nie fascynuje się haszczakami? wiesz... rozpędzone auto ma prawo nie wyhamować z jakieś tam prędkości :shake: szkoda pieska :-(
-
a co ma ZUS do twoich wyjazdów??? masz jakieś kontrole?
- 78403 replies
-
chodzenie przy nodze zaczyna nam fajnie wychodzić, w gwarniejszych miejscach muszę nieco się naszarpać i czasem uważać żeby mi nóg nie podcięła ale jak tylko poluzuje łańcuchy natychmiast się zapędza:shake: ona jest chora jak ma luźno obrożę:angryy: wczoraj to był tylko jedyny przypadek gdzie zacisk kilka razy się delikatnie zacisnął
-
[quote name='Talia']Moim zdaniem też to jest wilczak. Jeszcze bym stawiała na tego: [URL]http://dl.wolfdog.org/g/0/8555.jpg[/URL][/QUOTE] bierzesz pod uwagę smycz?:cool3: też o nim myślałam ;)
-
a my mamy dziś regres... Leda zbzikowała, nie było psów gdzieś w oddali jakiś człowiek a ta idiotka co chwilę mi nogi podcinała:roll: Także tobie PP zazdroszczę że Pat chociaż grzecznie na smyczy chodzi :shake:
-
Tyska jakbyś poszła z Ledzią na rower to stwierdziłabyś że zawsze mogłabyś tak jeździć ;) (mój pies cały czas mnie ciągnie)
-
czy ja powiedziałam że nie pasuje?:diabloti:
-
z kwiatami mniej afery typu ślimaki , chwasty itp ;) Tyska- nie dziwię się twoim zainteresowaniem jej palcami ;) ona ma strasznego platfusa a z kumpelą nazywamy ją Hobbitem:evil_lol:
-
to on taki kochany ostatnio jak Leda wczoraj ;) Ja moją przy pieskach pięknie wygłaskałam , nie dowierzałam nigdy w takie możliwości mojego psa :diabloti:
-
to teraz pora na odwracanie Pata przy pieskach:diabloti:
-
Alicjo- możesz śmiało w donicę wsadzić ;) tylko kilka cebulek bo będzie efekt ;) 1 cebula =1kwiat ;) PP jakbym miała nieco więcej poletka to pewnie gdzieś by sobie warzywka rosły ale nie na tej małej powierzchni :)
-
bez kitu ludzie sobie robią jaja...:angryy:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
agutka replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Majka co do klatki w szafie to powiem ci że pranie szmat na których śpi pies i częstsze kąpiele ubłoconego psa nie dadzą smrodu w szafie ;) -
to aż tyle wad ma?:crazyeye: a to że słaby pigment to w tych czasach jakoś większego wrażenia nie robi ;) gorzej jakby miał niebieskie oko ;) a to że półgłuchy to nie wiedziałam .... ale chyba problemu niema z nim większego co? z resztą czy słyszy czy nie to bulek zawsze głuchy jest ;)
-
ha,ha w donicach mi wszystko wymiera:diabloti: warzyw nie hoduję , wystarczy że sąsiedzi zrobili sobie pola uprawne na tej skromnej powierzchni ;) Ja mam tylko krzaczek agrestu (tż uwielbia) i 3 krzaczki poziomek ;) no i wielką jabłoń , na jesień mam pyszne soczyste jabłka. Frezje zakupiłam w tesco jako cebulki chyba za 3 szt 2,99 wsadzam na wiosnę do ziemi i powinny być w połowie lipca ale było wczesnie ciepło i są szybciej ;) teraz widzę pąki koloru żółtego i białego ,jeszcze kilka jest malutkich ale jakiej barwy to nie wiem.
-
hejka w upalny dzień :)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
agutka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Hejka Madzia :) Właśnie też się podpinam do pytanka jak to jest z tą krwią? Ja sobie czasem zamówię słoiczek krwi a także często daje kostki płaskie (czerwony szpik) tak jest też hemoglobina :) -
A czy ja kiedyś twierdziłam że jest brzydki?:diabloti: Nawet jak byłby cały w strupach i tak będzie dla mnie pięknym potężnym psem:loveu: W szczególności chciałabym mieć psa z tak pełnym pyskiem ;) a on ma repa wyrobionego?