-
Posts
2770 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agutka
-
Aluś to pokarmówka ...:/ dziś wygląda o niebo lepiej, ucho jedno już czyste a drugie ogniste ,co drugi dzień czyszczę brązową śmierdzącą wydzielinę ... jutro idę po zmianę leku do uszu bo nic nie przynosi jej ulgi. Oczy załzawione i czerwone ale na szczęście rano już nie było brązowej wydzieliny. Ogólnie się ożywiła, wręcz dziś nakazywała wyjście na ogród mimo że upału niema ;) Zastanawiam się czy mogłoby uczulić wylizywanie miski po kurczaku Sagata ... wiem że białko uczula ale może i ma to jakiś sens .
-
Abby taka malutka słodka kruszynka :) A Shila jak to szczeniak dziś malusia jutro wielkie psisko ;)
-
kwiecisto u Was :) Eryk nic się nie zmienił :p
-
ja suszę serca wołowe i baranie (można każde, kurczaka suszą ludzie nawet w całości) wątroba. mięsa nie suszyłam ale wszystko podobnie się robi. Z całego serca wołowego około 1,8 kg miałam przez całe wakacje - dla przypomnienia było upalnie a kostki obeszły tylko białym nalotem ,żadnego smrodu ani gnicia .
-
Nie robię tego profesjonalnie :p biorę blachę ,kosteczki układam ,nastawiam na 100-120 stopni, gdy zaczynają się podpiekać uchylam piekarnik tak aby wszystko wyparowało . Jak już są w miarę suche przerzucam od czasu do czasu aby każda strona wyschła równo. Jeżeli masz termoobieg i potrafisz na nim osuszać (ja nie potrafię- nie wychodzi jakbym chciała) to możesz na min to robić bez uchylania ;) Ponoć suszarka do grzybów fajnie suszy. Plus takich smaków jest taki że bardzo długo wytrzymują bez psucia się .
-
ja poproszę szczurasów foteczkę ;)
-
jeżeli chodzi o naturalne to fajnie sprawdzają się suszone serduszka i wątroba ;) jako że mam uczuleniowca na kurczaka to serwuję drobno pokrojone wołowe podroby, wychodzi dużo taniej i więcej niż sklepowe gotowce ;)
-
W tym roku grypa była zabójcza... wszyscy narzekają że nie chorowali tak ciężko i długo od lat. Zdrówka :*
- 78403 replies
-
Ja z kolczatki z paskiem zrezygnowałam, mam zakupioną zwykłą i bardzo ciasno założoną - sprawdza się jak na pasku ;)
-
brudas nie brudas Leda jest cała w uczuleniu :/ nie wiem kiedy i co zeżarła ale jest masakra ,trzyma już kilka dobrych dni ...oczy zawalone uszy z mega stanem zapalnym. Sagat zaś po szczepieniu tryskający zdrowiem :p Na spacerach raz super ,raz porażka ;) wczoraj dwa podrostki podbiegły do Ledziny ,prócz tego że chciała zeżreć chwilami zachowała się "grzecznie" . To jest chyba najbardziej fałszywy i podstępny pies z jakim się spotkałam, franca siedzi grzecznie jak posąg i wyczekuje jak wąż żeby capnąć najlepiej w pyska. Właścicielki szczeniaków były blade jak podbiegły po psy lecz ja miałam okazję do pracy nad białą :p Majkowska masz rację ;) przy durnych zachowaniach spinanie się i denerwowanie jest bez sensu ;) im częściej mam wylane tym lepiej pies się zachowuje ...i pomyśleć że przez dobre 1,5 roku zjadłam tyle nerwów :/ Pchełka- jaki tam mięśniak ? to wielki zwał tłuszczu :p dziękujemy :)
-
Witamy się :) Wspaniałe masz pieski, :)
-
zaciśnięte :)
-
a co on taki tu powazny? :p http://i61.tinypic.com/1zg4z9j.jpg
-
czas leci... jeszcze niedawno u Majoki czytałam Wasze wpisy i pogorszeniu :( moja bulisia też z adopcji, zęby miała w tak fatalnym stanie że dawałam jej 10 lat :/ sama ściągałam jej kamień bo nie chciałam 4 raz poddawać jej narkozie w ciągukilku miesięcy. Teraz pozostał nam jeden siny ząbek. Smród z pyska akurat u nas pozostanie- taka już jej natura. Trzymam kciuki za zębuszkę :*
-
my też musimy wyrwać zęba ale na szczęście środkowy bez zabawy w łamania czy płukania :/
-
czytam i zastanawiam się co jest z choróbskami... my też wszyscy po chorobach, psy po kennelówce :/ życzę szybkiego powrotu do zdrówka -wszystkim :)
-
powiadasz cyrki... ja 11 mam termin wścieklizny u Sagata :/ tam też będą cyrki :p
-
Leda była uspokajana na zacisk i komenda. To akurat trwało kilka dni, szczury w klatce zostały całkowicie olane . Każdy pies jest inny i wymaga osobnej nauki. Jeżeli Barko atakuje klatkę to zwróć uwagę czy to nie gryzoń prowokuje, u mnie szczury by zagryzły wilka przez klatkę i na odwrót ... gryzonie także potrafią nakręcać ;)
-
oswajanie Ledy trwało dobre 2 miesiące a uwierz mi że biala to kawał zawziętego psa ;) Teraz szczury biegają i świniak się wyleguje. Sagata nie puszczę razem z gryzoniami ale on jest w innym pomieszczeniu i jakoś nie dążę do bezgranicznej przyjaźni ;)
-
czyli jego podejście do gryzonia jest niepewne , miałam tak z Sagatem . Z czasem powinno przejść ,kolce tu raczej nie będą potrzebne tylko twoja konsekwencja. Ja osobiście w klikier średnio wierzę (nie stosowałam) ,raczej porządny ryk wystarczy :p
-
a ja co? marzę o nim? :p czekam tylko na ostrze letnie słońce :)
-
U nas piej jeździ za darmochę ;) Do gryzonia się przyzwyczai ale musisz go korygować za awantury przy klatce. Jadałam radę z białą to i ty dasz radę z Barko ;) Co u kota?
-
fotki piękne :) poczekaj aż wiosenna energia powróci i wszystko będzie łatwiejsze ;)