-
Posts
55 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Maganna
-
[quote name='aduska1212']Dziewczyny, a powiecie mi, co jest nie tak z psiakami z tej hodowlii - [URL]http://allegro.pl/chihuahua-doskonale-szczenieta-z-rodowodem-fci-i3030382427.html[/URL] ? W przyszłości pewnie napaliłabym się na szczeniaka od nich, bo to bardzo blisko mnie, a mi marzy się cziłka.[/QUOTE] Jak juz pisalam wyzej nie szukalabym pieska na allegro. Skontaktuj sie z oddzialem ZK w poblizu Twojego miejsca zamieszkania i popytaj o hodowle. Rowniez mozesz odwiedzic forum chiuauha na ktorym zapewne zasiegniesz wiele informacji na temat rasy,znajdziesz hodowle i zapowiedzi miotow.
-
[quote name='czi_czi']Co to za stek bzdur, w ZK też są pseudohodowle, są hodowcy kanciarze i są szczenięta po tragicznych rodzicach. Nie wszyscy ale się zdarzają. Nie ma żadnej gwarancji zdrowia psiaka z hodowli zarejestrowanej w ZK, co najwyżej o wiele większe prawdopodobieństwo tego, że jest on zdrowy z racji prawidłowej opieki, odpowiedniego doboru rodziców i przeprowadzeniu stosownych badań. Można trafić na fajowe szczenię z "hodowli" zarejestrowanej w jakimś dziwnym związku, jak i można trafić na beznadziejne, niezrównoważone psychicznie szczenię z hodowli zarejestrowanej w ZK.[/QUOTE] Po pierwsze nie tym tonem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a po drugie przy takim przekonaniu jakakolwiek wymiane pogladow uwazam za zbedna.
-
[quote name='Magdalena2309']Tak sobie czytam historie z tego wątku i natrafiłam na sprawę Maltańczyka, od razu mi się skojarzyło z tym co spotkało moją koleżankę. Kupiła w jesienią 2012 Maltańczyka z pseudo również z Wielkopolski (zauważyłam, że to województwo to prawdziwe zagłębie nielegalnych hodowli) i piesek umarł po tygodniu na parwowirozę, ale miał przy tym świerzb, pchły i jeszcze facet oszukał ją z płcią zwierzaka. Dała za psa 900 zł + leczenie, za wszystko wyszło ok 1,5 tys. sprawy nigdzie nie zgłosiła choć ją do tego namawiałam. Nienauczona doświadczeniem ostatnio temu kupiła kolejnego psa również z Wielkopolski. Moim zdaniem z pseudo. Osoba od której kupiła wciskała jej różne kity, że nie zachoruje na parwo, bo już miał z nią kontakt, więc się uodpornił, że psa szczepiła sama. Moja koleżanka to dziewczę mimo swojego już nie tak młodego wieku bardzo naiwne łyknęła wszystkie bzdury jak młody rekin (mimo, że kilka tygodni wcześniej zaistniały pewna kwestia między nią a tą osobą, które mogły świadczyć o tym, że to wszystko jest podejrzane, nie będę podawała szczegółów) :/. Pies moim zdaniem zaniedbany sierść jakaś taka byle jaka, żółta, wycieki z oczu i co dziwne jakiś duży jak na 3 albo 4 miesiące dokładnie nie wiem, choć nie jestem znawcą rasy to wydaje mi się, że był starszy. Gdyby był z legalnej byłby wychuchany, szczególnie wycieki z oczu to sygnał, że coś jest nie tak, bo żaden profesjonalny hodowca by do czegoś takiego nie doprowadził. Pies nie taki tani, bo 1300 zł za niewiele wyższą cenę mogła by mieć psa z legalnego źródła i na dodatek w naszym województwie- sprawdziłam to. Psy z tego źródła trzymane w niedużym mieszkaniu w bloku, kilka ras, sporo ich było wg. mnie to wszystko jest podejrzane. Najgorsze jest to, że takich cwaniaków jest mnóstwo i na razie niewiele można z tym procederem zrobić :/. Najgorsze jest to, że przestrzegałam moją koleżankę, uświadamiałam czym są pseudo-hodowle, ale ona była uparta, nie dała sobie nic powiedzieć i zrobiła po swojemu. Niektórych ludzi się nie da wyedukować. Pozostaje jedynie wierzyć, że mimo wszystko ten proceder w końcu kiedyś przestanie istnieć.[/QUOTE] Wlasnie o tym caly dzien pisze!Twoja kolezanka wydala 1.500+1.300=2.800 i co jeszcze dalej z tego wyjdzie(oby piesek byl zdrowy)ale co z niego wyrosnie???zobaczy jak urosnie:shake:+chorobska genetyczne czyli wielka niewiadoma... Za kwote 2.000 kupilaby sobie pieska z rodowodem(na kolanka)przedewszystkim zdrowego!!!!!!!!!!!!!!!! Tez chcialabym wierzyc,ze kiedys skonczy sie ten proceder,ale coz jak pseudohodowcow tak i naiwnych nie brakuje...
-
Ok ,nie wnikam w szczegoly-jak chcesz to przypadek zawsze sie znajdzie...Hodowcy to nie cudotworcy-genetyka robi swoje. Hodowca,ktorego piesek okazal sie wadliwy zawsze moze go odkupic i napewno nie ma Cie tam gdzie napisalas...no chyba,ze to pseudohodowca. Poza tym nigdy nie szukalabym szczeniaka na allegro!!!sorki,ale dla mnie to tak jakbym poszla na bazarek i chciala super markowa rzecz za grosze.Cena,ktora jest podana w linkach to cena za kundelka,a nie za chuiaue z rodowodem z szanujacej sie hodowli.I jeszcze jedno,w tych ogloszeniach nie ma zadnego linku do stronki hodowli,a dla hοdowcy to przeciez wizytowka jego pracy.Tez moge pieknie napisac i podac nr.tel(tylko)pewnie ktos naiwny sie znajdzie...
-
Weronika,wybacz ale porownywanie szczeniat z prawdziwych hodowli i z pseudo jest conajmniej nie na miejscu.Jak wyglada "wzorcowa" chiuaua nie wiem-zapewne lepiej sie na tym znasz.Ale zywy przyklad pieska z papierami mam w domu i wierz mi,ze roznica pomiedzy pieskiem tej rasy z pseudo je bardzo duuuuza!!!Niewydaje mi sie rowniez by hodowcy nabijali ludzi w butelke-masz gwaracje zdrowia psiaka(zadko zdazy sie,ze szczeniakowi"cos"dolega).Pieski z prawdziwych hodowli maja doskonaly charakter-wlasciwy dla danej rasy.Szczeniaki sa wlasciwie i w odpowiednim wieku socjalizowane.Szczenie jak dla mnie moze byc co najwyzej obiecujace wystawowo(po wybitnych rodzicach)ale zadnej gwarancji akurat na to niema.
-
dzieki,poprawilam. Chcialam dodac,ze sasiedzi obok maja beagla(suczke)-uciekinierke!Juz nieraz zbieralismy ja z ulicy:razz:Ogrod opancerzony a ona i tak jakos sobie zawsze wyjdzie na przechadzke:eviltong:
-
Jesli interesuje Cie rasa beagle radze zajzec na forum milosnikow tej rasy. e - beagle . pl Zapewne tam dowiesz sie najwiecej.
-
wiem czym jest FCI,ale chyba niezrozumialysmy sie.Mowie o hodowlach,ktore nie naleza do tego zwiazku kynologicznego w Polsce i rowniez nie naleza do FCI.Rowniez to,ze pies posiada rodowod FCI nic,a nic mi nie mowi,bo jezeli suka lub pies nie bierze udzialu w zadnej wystawie by uzyskac tytul suki hodowlanej lub psa reproduktora to wlasnie rodza pozniej szczenieta z wadami.Nie wszystkie psy z hodowli to psy wystawowe!Zamist szukac na wlasna reke zawsze mozesz zadzwonic do oddzialu ZK w Twiom miescie. Kazda hodowle zarejestrowna w FCI mozesz znalezc tutaj: [url]http://www.fci.be/[/url] a nasza Lune znalazlam tutaj: [url]http://www.eurobreeder.com/[/url]
-
Nie myle sie!i nie sadze na podstawie linkow,ktore zamiescilas ale na podstawie sondy,ktora przeprowadzilam dla siebie. Mnostwo z tych rodowodow nie ma nic wspolnego z FCI.
-
Niestety takich ogloszen jest cale mnostwo!Piekne stronki "hodowli",tytuly,wspaniale rodowody,a wszystko warte tyle co "rolka papieru toaletowego".Naprawde dziwi mnie fakt totalnej bezkarnosci pseudohodowcow!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Ze slaska.Wybor niesamowity...Ceny piesków wcale nie sa az tak niskie,biorąc pod uwagę fakt,ze pochodzenie nieznane,a gwarancji żadnej.Pan zwrocił pieniadze i co z tego-trauma pozostaje na zawsze.To był pierwszy piesek syna mojej siostry,na którego czekał bardzo długo... Niech to bedzie przestrogą dla przyszłych właścicieli "rasowych"piesków.Te pieski to zwykle kundelki za duże!pieniadze.Najpewniej skontaktować sie z oddziałem ZKwP w swoim mieście i tam szukać hodowli danej rasy.
-
Moja siostra jakis czas postanowila sprawic sobie i swojej rodzince nowego czlonka rodziny-malego maltezika. Wybrala hodowle zarejestrowana ZHPR.Postawila mnie przez faktem dokonanym,pewnego wieczorku poprostu pokazala mi na skypie(mieszkamy zagranica)mala kuleczke.Jak domyslacie sie wszystko bylo cacy!Piesek z rodowodem czteropokoleniowym...:angryy: .Przy czym pan rozmnazajacy te biedne zwierzeta(ma jeszcze inne rasy-oczywiscie te najbardziej popularne) dal "witaminki"dla pieska by podawac mu codziennie oraz podal dokladna instrukcje obslugi,np.kapiel w szamponie johnsona jest jak najbardziek ok.Przy czym dodam,ze szczeniak przed odbiorem z hodowli zostal wykapany:mad:Prawie codziennie rozmawiajac z siostra widywalam Mailo,ktory byl jak dla mnie jakis taki osowialy.Vet orzekl,ze piesek zdrowy,tylko uszka troszke brudne-wyczyscil i bylo ok.Mailo dalej byl osowialy...Mailo poszedl na kontrole,wszystko bylo ok i vet podal mu druga szczepionke.Za dwa dni u pieska pojawil sie problem z ukladem ruchowym,prwdopodobnie przestal tez widziec-wyl niesamowicie.Vet powiedzial,ze moze probowac leczyc pieska,ale sam nalegal by siostra go oddala.Siostra skontaktowala sie hodowca przy czym ten zapewnil by nie leczyc pieska bo przyjedzie go odebrac.Dokladnie w wigilie rano wyslali synka do babci,oddali Mailo i cale swieta mieli bardzo smutne.Mailus,pierwszy ukochany piesek rodzinki juz za TM.Za jakis czas... planuja zakup szczeniaczka tylko z hodowli zarejestrowanej w ZKWP! [B]UWAZAJCIE NA PSEUDOHODOWLE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/B]
-
[quote name='Ewelinaka']Piesek jest uczony metodą nagradzania, jak zrobi dobrze jest chwalony i dostaje nagrodę jak coś nam się nie podoba używamy agresywniejszego tonu i mówimy "fe" lub "nie wolno". Piesek nauczony jest komendy "siad", przychodzi na zawołanie, jak mówimy "zstań" to siada i czeka aż powiemy chodź ale działa to tylko w domu, na zewnątrz nie reaguje nawet na swoje imię. Gdy widzi człowieka to chce się z nim witać, z psem od razu chce się bawić, boimy się trochę, że jakiś się w końcu zdenerwuje i zrobi mu krzywdę, ale nie mamy siły go odciągać. Szczeka na spacerach szczególnie w nocy, lub jak wybiega z klatki to daje znać, że jegomość Filip właśnie wyszedł na spacer. Weterynarz powiedział nam, że może ważyć do 25kg. Ojciec jest nieznany, może po nim odziedziczył wielkość...[/QUOTE] Takze piesek zna podstawy,ale to niestety za malo.Proponuje powtarzanie komend oraz zmienianie terenu cwiczen.Przy czym wspomne,ze mowienie do pieska "agresywnym"tonem na nic sie nie zda,bo to tylko ty sie zdenerwujesz,a on i tak nierozumie o co chodzi.Spokoj,konsekwencja i nagrody;).No i wazne jest zeby nauczyl sie chodzic przy nodze,bo jak pociagnie te 25 kg...
-
Maja od malego byla puszczana w parku bez smyczy(choc z przychodzeniem roznie Nam szlo...)Kiedy kupilismy Lune-westie,Majka miala 1,5 roku i jeszcze siano we lbie,ale Luny pilnowala jak lwica.Luna od pierwszych spacerow biegala sobie po parku bez smyczy i zawsze przychodzila na zawolanie.Z innymi psami nigdy nie bylo problemu-zawsze wybierala Nas.Ale kiedy dziewczyna zrozumiala,ze jest terrierem zaczelo sie sciganie kotow,ptakow i wtedy Nas miala w gdzies:eviltong:Odkad pojawil sie ten problem uskuteczniamy spacerki na smyczy i jak napisalam wyzej powtarzamy non stop komendy do mnie i zostan.Jak narazie mamy kilka sukcesow na koncie.W ogrodzie biega wolno i zawsze przychodzi na zawolanie.Kiedy jestesmy na spacerku poza miastem zawsze na smyczy,ale obydwie sa bardzo grzeczne.
-
Wlasnie o to samo chcialam zapytac?.Piesek w wieku 6-ciu miesiecy powinien znac conajmniej podstawowe komendy.Z tego co opisujesz nie wydaje mi sie zeby byl nauczony czegokolwiek.Nie ma na co czekac,tylko brac sie za porzadne wychowanie (ulozenie) psa.Mamy dwa psy,jedna (Maja-znajda)w typie pointera i westie-Luna.Obydwie dziewczyny uparte jak diabel!!!Szkolenie Mai rozpoczelismy o pierwszego dnia pobytu w domu.Maja od 5-go miesiaca zycia Majka miala zaawansowane szkolenie!!!Teraz jest cudowna 3-letnia suka,ktora nawet bez smyczy chodzi przy nodze(ale przeszlismy wiele...;)Luna oprocz wszystkich podstawowych komend,dwie(do mnie,zostan)wykonuje jak ma ochote.Takze powtarzamy je codziennie do znudzenia mojego lub jej;) Na poczatek proponowalabym nauke lub powtorke(jesli je zna)podstawowych komend.Pies nie moze ciagnac-co to znaczy idzie tam gdzie chce.Krotka smycz,cierpliwosc!,smakolyki w kieszen i nauka chodzenia przy nodze na kazdym spacerku.Polecalabym jednak skorzystanie z profesjonalnego szkoleniowca psow.Napewno pokaze Ci jak pracowac z psem,by Wasze wspolne zycie przebiegalo milo i przyjemnie.
-
Jestes pewna co do tych pchel o tej porze roku?Jesli tak polecam Frontline spray-dziala natychmiastowo i skutecznie.Przy ubieglorocznej wczesnowiosennej inwazji u Nas wypsikalam wszystkie nasze zwierzaki i pol ogrodu.Od tego czasu mielismy spokoj.Od maja do pazdziernika stosuje ampulki frontline combo.Po wyprobowaniu wielu! srodkow nie polecam obrozy.Jako,ze piesek wystawowy-te wszystkie obrozki niestety "prasuja"siersc na karku tak,ze na jakis czas pozostaje slad.Jak dla mnie obroze dzialaja z marnym skutkiem ( no chyba,ze scalibor-ale jest bardzo toksyczny).
-
Mielismy podobny przypadek z jedna z naszych suk.Lupiez,matowa sierc,itd.Podawalam olej z lososia dla psow-raz dziennie polany na karme.Bardzo pomogl,polecam.
-
a moze za duzo protein w karmie jak na tak malego pieska?My wlasnie przechodzimy z RC na acane lamb&apple i jak narazie jest ok.
-
Pewnie,ze tak.Doroslego psa wystarczy trymowac cztery razy do roku i bedzie jak najbardziej ok. My tak sobie polecamy te rasy,a Camille nie powiedziala Nam jaka kwote przeznaczaja na zakup pieska? Forumowicze mieliby jakas wytyczna kierujac sie chociazby cena,bo reszta i tak niezbyt jasna...
-
[COLOR=#000000]Airedale terriera to wspaniale psy I wcale nie az tak truden w pielegnacji.Jak wiekszosc terrierow wymagaja trymowania.Regularnie trymowany nie gubi sierci.Generalnie terriery,sznaucery,wyzly jak najbardziej ok! do domu z ogrodem.Jakos nie umiem sobie wyobrazic spaniela i pudla w "wiejsko-ogrodowych"warunkach.[/COLOR]
-
[quote name='Faustus']Jak ja lubię te tematy :) Scenariusz zawsze jest taki sam: ktoś nowy na forum zakłada temat. Forumowicze odpowiadają, odpowiadają, a w końcu się ze sobą zaczynają sprzeczać :D Klasyka dogo ;) W każdym razie serio nie zauważyliście, że przede wszystkim ten dom raczej nie jest gotowy na przyjęcie psa, bo niekoniecznie wiedzą czego oczekują? Nie macie wrażenia, że w tym przypadku pies to marzenie Camille, a rodzice z pewną dozą niechęci się zgadzają na to? I jak dla mnie są idealnymi kandydatami do tego, aby w przyszłości zasilić schroniska dla zwierząt. Bo piesek który miał być mało szczekliwy, jednak szczeka za dużo. Bo jednak włosy psie latają po domu. Bo tu nasikał, tam nasrał, a tam zwymiotował? Serio nie macie takiego wrażenia??[/QUOTE] Dokladnie tak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A moze taki,a moze siaki,a moze najlepiej wcale?????
-
Niezbyt dojrzale owoce pomidorów zawierają tomatynę,którego efektem może być zatrucie.Po przeróbce pod wpływem temperatury tomatyna traci swoje szkodliwe właściwości.Natomiast w soku dojrzałych pomidorów występuje saponina,która może spowodować podraznienie błony sluzowej przewodu pokarmowego.Podawana w dużych dawkach może spowodować uszkodzenia.Zapewne podawane raz na jakiś czas i w rozsądnych ilościach nie są szkodliwe.Jest całe mnóstwo owoców i warzyw,które są wręcz wskazane w diecie naszych pupili.My nie podajemy pomidorów,winogron,owoców cytrusowych,cebuli oraz ostrej papryki.Zatem każdy wedle własnego uznania oraz "kubków smakowych"pupila.
-
[quote name='zmierzchnica']Jedna z moich suk uwielbia kiszoną kapustę ;) Lubi też czasem jabłko, marchewkę, bardzo paprykę, buraki. Najmłodsza czasem schrupie jabłko albo marchewkę, ale i tak największym przysmakiem dla niej jest... Chleb :roll: Dwa pozostałe psy nie uznają niczego warzywno-owocowego, czasem buraki od dzwonu. Myślę, że oprócz pewnych rzeczy szkodliwych (czosnek, cebula, winogrona, czekolada itd), w umiarkowanych ilościach większość rzeczy wzbogaci dietę psa i raczej zwierzak na tym nie straci ;)[/QUOTE] do szkodliwych dodam jeszcze pomidory-nie podawac.Pewnie jakis kawaleczek nie zaszkodzi,ale w wiekszej ilosci moga byc toksyczne dla psa.Nasza druga "dziewczyna"pomimo moich usilnych prosb;)nie tknie ani warzyw,ani owocow.
-
[quote name='Camille:)']a charakter to żeby lubił się bawić, spacery , niezbyt trudny w tresurze, żywiołowy ( a nie jak jakiś shih tzu), żeby lubił biegać - mieszkam na wsi więc teren jest idealny, przyjacielski, lubi poprostu spędzać czas z ludźmi, rodzinny. Dużo czytam o różnych rasach i wiem, że np. aussie, BC, akita, labki, itp odpadają .[/QUOTE] A ja dalej obstaje przy terierze;)i to nie tylko dlatego,ze to moja ulubiona grupa czworonogow.Wieksze,mniejsze-wszystkie teriery to pieski zywiolowe!!!Uwielbiaja spacery i co najwazniejsze prawie wcale nie gubia sierci ( trymowane).Choc charakter maja lekko zawadiacki to przy odbrobinie cierpliwosci oraz codziennej dawce szkolenia mozna wychowac wspanialego towarzysza rodziny. Jesli masz ochote poczytac: [url]http://www.terierkowo**********/[/url]
-
Tak jak wyzej napisano kapusciane powoduja wzdecia.Zalezy od psa,jak mu smakuje to dawac bez problemu( w odpowiednich ilosciach )Nasz pierwszy pies uwielbiał środki z kapusty,jabłka,marchewki. Luna lubi marchew,buraki.Z owoców jabłka i gruszki.Na kapustę nawet nie spojrzy.