a miał usg jamy brzusznej? na wątku "owczarki Iwony"... był chory psiak/onek/ który słabł z dnia na dzień i nikt nie był wstanie mu pomóc, robili co mogli, miał zrobione rtg jamy brzusznej i nic nie wyszło, dopiero po śmierci psiaka sekcja wykazała, że miał w żołądku przyrośniętą do ścianki piłeczkę, która nie wyszła na prześwietleniu a wyszłaby na usg. Jeżeli psiak był głodzony to mógł zjeść coś " dziwnego" czego nie może strawić ani sam się tego pozbyć.