Jump to content
Dogomania

mdk8

Members
  • Posts

    10739
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by mdk8

  1. Dziękuję w imieniu Kruczka.:Rose: Uzupełniłam post rozliczeniowy. Mazowszanko z tego co jest mi wiadomo Kruczek jest ogłaszany przez osobę odpowiedzialną za psiaka.
  2. przede wszystkim pies powinien być prawidłowo zdiagnozowany, żeby wiedzieć na czym się stoi.
  3. na Radarowej jest szkoła a na Hynka Kościół może tam porozwieszać ogłoszenia i obiecać nagrodę.
  4. jestem u biedaka. Jeżeli jest chociaż ciut szansy, że odzyska wzrok to trzeba mu ją dać. Tylko skonsultować z innym okulistą i "coś taniej" bo 5000,- to jakaś cena z kosmosu. Jest młodziutki i całe życie przed nim. Jak zapadnie decyzja dołożę się do operacji.
  5. moim zdaniem potencjalny dom powinien być poinformowany o konieczności leczenia psa i to przed wizytą PA. Ja adoptowałam 2 lata temu mix onka ze schronu i po dwóch miesiącach musiałam wydać 1400,- na operację usunięcia stawu biodrowego / kulał-RTG wykazało nieleczony uraz powypadkowy/ a rok później usunięcie narośli na dolnej powiece i kolejne 500,- tak więc przyszły dom powinien wiedzieć jakie wydatki mogą go czekać.
  6. Maruda666 zmień na FB datę bo jest 05.05.2014 i od jutra nie będzie można go udostępniać- straci ważność ;)
  7. przybiegam do Ibiska z bazarku.
  8. zapisuję . Niestety stałej nie dam już rady . Mogę czasami pomóc jednorazowymi wpłatami.
  9. oby to nie był "prezent" na Komunię Św. :shake:
  10. [CENTER][FONT=inherit][IMG]http://schronisko.in/wp-content/uploads/2013/10/Schowek0116-595x401.jpg[/IMG][/FONT][/CENTER] [FONT=inherit][FONT=inherit][FONT=inherit][FONT=inherit][/FONT][/FONT] [/FONT][FONT=inherit][FONT=inherit][/FONT] [/FONT] [FONT=inherit]Cyryla wszyscy znają i pamiętają :) Chłopak był bohaterem naszego [URL="http://schronisko.in/cyryl/"]Kalendarza 2014[/URL] W schronisku przebywał od 12.07.2013 do lutego 2014.[/FONT] [FONT=inherit][FONT=inherit]Opis od nowych właścicieli[/FONT][/FONT] [FONT=inherit]Cyryl jest z nami już ponad miesiąc. Mieliśmy, więc czas żeby lepiej go poznać, a dzięki temu napisać parę słów o naszym pieszczoszku i proszę mi wierzyć nie piszę tego przypadkowo. Nasz piesek uwielbia być głaskany i drapany za uszkiem – tego nigdy dosyć! Najtrudniejsze były oczywiście pierwsze dni, ale Cyryl podchodził do nas ze stoickim spokojem i wyrozumiałością godną anioła. Pozwolił nam się nawet wykąpać i nie polała się krew pomimo braku kagańca. Zapoznanie się z mieszkaniem było dla Cyryla nie lada przeżyciem. Niezliczoną ilość razy zawadził w drzwi, ściany czy inne elementy wyposażenia doprowadzając nas tym do łez, ale widzieliśmy, że z każdym dniem radzi sobie coraz lepiej. Dziś dzielny Cyryl hula po mieszkaniu bez większych problemów. Można to szczególnie zaobserwować, gdy dostaje swoją ulubioną przekąskę – świńskie ucho – i gna(buksując łapami) z nią na swoje legowisko żeby tam przez kolejną godzinę z uwielbieniem je ciamkać. Kolejnym wyzwaniem dla pieska był nasz budynek, który z przyczyn swego wieku nie posiada windy. Pierwszy kontakt ze schodami był trudny, ale po pieszczotach i gorliwych namowach Cyryl pokonywał dzielnie kolejne piętra. Dziś ten element codzienności Cyryla również nie stanowi dla niego większego problemu. Spryciarz sprawdza łapką i nosem czy przed nim jest schodek! Czasami potrafi się nieźle rozpędzić, że aż musimy pohamować jego zapędy. Spacer to dla Cyryla ma być spacer! Czy będzie on trwał 15 minut czy 1,5 godziny Cyryl ma tyle rzeczy do obwąchania i podlania, że nie znajduje już czasu na pieszczoty, te dopiero w domu, no i oczywiście dużo snu. Najbardziej jednak przypada mu do gustu spacer po lesie. Miliony nowych zapachów, bez hałasu miasta i jeżdżących samochodów sprawiają, że Cyryl zaczyna truchtać! Zmieniła się również sama postaw pieska na spacerze. Na początku był podwinięty ogon i położone uszka, dziś ogon dumnie podniesiony, a uszy postawione i gotowe na wyłapanie nowych dźwięków. No i oczywiście pojawił się u naszego Cyrylka nutka uporu. O wywęszoną przez niego na podwórku zdobycz niewiadomego pochodzenia trzeba walczyć, a i tak jest się narażonym na bojowe „wrrr”. Cyryl, jako starszy pan ma też swoje wymagania towarzyskie. Młode pieski, lekkoduchy przyprawiają go o irytację, potrafi nawet warknąć! Natomiast koleżanka sąsiadka, która też już ma swoje lata wywołuje bardzo energiczne machanie ogonem. A może to coś więcej niż tylko znajoma… Tak czy inaczej każdy dzień z Cyrylem jest pełen radości, merdania ogonem i poszukiwań po domu zagubionych Pańciów. Myślę, że ten słodki i mądry piesek znalazł u nas dobry dom i szczęście. Pokazuje nam to codziennie, gdy wracamy do domu, takiej radości, nie da się udawać. Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć[/FONT] [FONT=inherit][URL="http://schronisko.in/wp-content/uploads/2013/10/1.jpg"][IMG]http://schronisko.in/wp-content/uploads/2013/10/1-150x150.jpg[/IMG][/URL][URL="http://schronisko.in/wp-content/uploads/2013/10/5.jpg"][IMG]http://schronisko.in/wp-content/uploads/2013/10/5-150x150.jpg[/IMG][/URL][URL="http://schronisko.in/wp-content/uploads/2013/10/6.jpg"][IMG]http://schronisko.in/wp-content/uploads/2013/10/6-150x150.jpg[/IMG][/URL][URL="http://schronisko.in/wp-content/uploads/2013/10/7.jpg"][IMG]http://schronisko.in/wp-content/uploads/2013/10/7-150x150.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://schronisko.in/wp-content/uploads/2013/10/8.jpg"][IMG]http://schronisko.in/wp-content/uploads/2013/10/8-150x150.jpg[/IMG][/URL][URL="http://schronisko.in/wp-content/uploads/2013/10/IMAG0595.jpg"][IMG]http://schronisko.in/wp-content/uploads/2013/10/IMAG0595-150x150.jpg[/IMG][/URL][URL="http://schronisko.in/wp-content/uploads/2013/10/IMAG0601.jpg"][IMG]http://schronisko.in/wp-content/uploads/2013/10/IMAG0601-150x150.jpg[/IMG][/URL][URL="http://schronisko.in/wp-content/uploads/2013/10/IMAG0625.jpg"][IMG]http://schronisko.in/wp-content/uploads/2013/10/IMAG0625-150x150.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://schronisko.in/wp-content/uploads/2013/10/IMAG0634.jpg"][IMG]http://schronisko.in/wp-content/uploads/2013/10/IMAG0634-150x150.jpg[/IMG][/URL][URL="http://schronisko.in/wp-content/uploads/2013/10/IMAG0639.jpg"][IMG]http://schronisko.in/wp-content/uploads/2013/10/IMAG0639-150x150.jpg[/IMG][/URL][URL="http://schronisko.in/wp-content/uploads/2013/10/Schowek0210.jpg"][IMG]http://schronisko.in/wp-content/uploads/2013/10/Schowek0210-150x150.jpg[/IMG][/URL] [/FONT] [/FONT]
  11. Nexio chyba bardzo lubi takie dalekie wędrówki bo pychol cały uśmiechnięty :loveu:
  12. to nie klątwa tylko nieodpowiedzialni ludzie :shake:
  13. jestem u psinki ale niestety kolejnej stałej już nie udźwignę. Mogę tylko jakiś grosik jednorazowo, ostatnio nikt z moich ponad 20 deklarowiczów nie poszedł do adopcji :shake:
  14. jestem i ja . W W-wie jest dziuniek , która wyciąga z Palucha staruszki może by miała miejsce?
  15. [url]https://www.facebook.com/hoteldlapsow?fref=ts[/url] Kruczek jest w pomieszczeniu i ma swoją kanapę [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=596643983755474&set=pcb.281611562001318&type=1&theater[/url]
  16. [quote name='barb']Jaki fajny psiak z tego Kruczka, W ktorych postach jest coś na temat hotelu bo nim przekopię sie przez caly watek to trochę potrwa. Ile kosztuje miejce? Orientujesz się ? Łowicz to bliżej Warszawy niż Opole warto się przyjrzeć. W dodatku widzę, że Doda prowadzi wątek.:lol: Jak zawsze wzorowo. :lol:[/QUOTE] ceny są ustalane w zależności od wielkości psa. 300-350 zł. Na FB jest wydarzenie i filmiki z Sylwią i Kruczkiem [url]https://www.facebook.com/events/279793678849773/?source=1[/url] a tutaj jest troszkę więcej o samym h. [url]http://wlaskubrzozowym.blog.interia.pl/[/url]
  17. w Łowiczu jest fajny hotelik u sylwiaso. U Sylwii są psy z dogmanii np. Next i Kruczek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251628-KRUCZEK-pracował-dla-ludzi-całe-życie-zamiast-godziwej-emerytury-EKSMISJA-!?highlight=Kruczek[/URL] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/188576-Pensjonat-dla-piesków[/url]
  18. też mi się wydaje,że już go tam nie chcą i nic tego nie zmieni. A tak do końca to nie wierzę w relację Pana o okolicznościach ugryzienia. No ale to tylko moje odczucie. Wizyta behaw. jedynie potwierdzi albo zaprzeczy wersji wydarzeń ale decyzja należy do osób odpowiedzialnych za Ałtaja. Na dzień dzisiejszy wzięłam na siebie stanowczo za dużo zobowiązań ale 10,- dam albo na beh. albo na Hotelik. Później też trochę pomogę w utrzymaniu psa.
  19. [quote name='Bonsai']Zdecydowanie trzeba psa wykastrować, to pierwsze, co im powiedziałam. Ale ogólnie ciężka jest z tym panem rozmowa, wygląda na to, że nie za bardzo chce wydawać pieniądze na psa, bo np. na moje słowa, że jeśli nie chcą pracować z psem i go oddać, to zgodnie z umową wskazuję im hotelik i opłacają pierwszy miesiąc pobytu psa tam, pan odpowiedział, że nie uważa, że powinien coś płacić, bo pies miał u nich wiele miesięcy najlepszą opiekę. Udało mi się wynegocjować podesłanie im behawiorysty, a zaproponowałam to, bo miałam nadzieję, że uda mi się*załatwić to za darmo w ramach znajomości, ale niestety nie udało się. Ja chciałabym tak czy inaczej, by spojrzał na tego psa ktoś, kto się na tym zna, bo ja z racji odległości niewiele mogę zrobić. W rozmowie pan zarzekał się, że pies ugryzł bez powodu, ale to była moja pierwsza rozmowa z tymi ludźmi, nie znam ich, więc przez telefon ciężko mi ocenić, czy nie mają wiedzy, czy może chcą coś zataić, czy szukają pretekstu... Nie wiem.[/QUOTE] bardzo mi przykro ,że tak wyszło bo niestety ale bardzo mi się nie podobał ten dom , pisałam o tym w czasie jak była umawiana adopcja. Jednak miałam cichą nadzieje ,że się mylę i będzie mu tam dobrze. Następni nieodpowiedzialni ludzie, gdyby ugryzł bez powodu opisaliby sytuację bez kręcenia a postawa jaką teraz prezentują stawia ich w bardzo złym świetle i utwierdza mnie w przekonaniu,że chcą cię go pozbyć i już nic nie jest w stanie ich przekonać. Bonsai ewentualnie czy rozmawiałaś z Sylwią z Łowicza w sprawie hotelu bo to co napisałaś 600,- + karma to jakiś kosmos ?
×
×
  • Create New...