mam deklaracje na psy , które kilka lat siedzą w hotelach więc " długość pomocy " nie jest ważna. Dopóki mam pracę i zdrowie to pomagam jak mogę i z każdym psem na którego mam deklarację jestem " do końca" jaki on by nie był.
Wieczorem postaram się zainteresować wątkiem trochę ciotek bo teraz jestem w pracy .
po tych zdjęciach chyba wiem o jaką interwencje chodzi. Na fb było o niej . Było około 8 owczarków ? Facet zmarł została żona ? Chyba ,że to bardzo podobna sytuacja.
Dam jeszcze 5.- stałej jak uda się ją wyciągnąć. Więcej nie dam rady . :(
może u sylwiaso11 dawniej sylwiaso tylko trzeba dzwonić bo rzadko bywa na dogo . Dla dogomaniackich psów ma przyzwoite ceny. http://wlaskubrzozowym.blog.interia.pl/
a ja się boję. Już kilka razy zdarzyło się ,że niby cudowny dom a psy trzeba było zabierać bo po czasie "wychodziło szydło z worka".
Mam nadzieję ,że się mylę i będzie wszystko ok. Martwi mnie też ta ilość zwierząt....