Jara bardzo dziękuje za założenie tematu, do fundacji jeszcze nie dzwoniłam, na pewno zadzwonię tam jutro. Suni nie mogę zabrać do domu, bo mam psa, który nie bardzo toleruje inne :/ nie mam garażu, ani piwnicy, jedyne co to wyniosłam jej stare kołdry i koc, zrobiłam posłanie. Nie wiem czy sunia nie ma cieczki, bo jakieś inne psy się kręcą. Z tego co rozmawiałam z ludźmi to jest tu w okolicy dłuższy czas, wcześniej pomieszkiwała w sklepie obok, ale jak zaczęła przeganiać dostawców, to przegonili sunie. Dzwoniłam do straży miejskiej, odesłali mnie do referatu ds. ochrony środowiska, a tam nikt przez cały dzień nie odbierał, dzwoniłam też do towarzystwa opieki nad zwierzętami, dowiedziałam się że Sulejówek nie ma umowy z żadnym schroniskiem i w sumie nikt nie wie co dalej mam zrobić :/ Odwiozła bym ją do schroniska, ale pies się bardzo boi i nie wiem nawet jak mam ją zapakować do samochodu :/