Jump to content
Dogomania

Gru777

Members
  • Posts

    40
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gru777

  1. Elik też mam taką nadzieje, jutro po pracy do niej pojadę, zbiorę na spacer i sprawdzę, czy wszystko u niej ok. W razie co dziewczyny mają do mnie dzwonić. Ma prośbę o informacje, na których portalach sunia jest wystawiona ? I jeszcze chciałam bardzo podziękować za Waszą pomoc, bo chyba jeszcze tego nie zrobiłam :oops: Na facebooku zgłosiły się dziewczyny które od początku lutego, będą mogły ewentualnie zabrać ją na dłuższy dom tymczasowy, myślę że ja mogła bym też w razie co załatwić transport. Dziewczyny są z Wieliczki.
  2. Sunia już w stajni, ma tam ciepło i przede wszystkim jest bezpieczna. Na razie jest zamknięta w boksie, ale dziewczyny będą ją wyprowadzać, ma jedzenie, wodę. Ładnie wsiadła do samochodu, całą drogę była bardzo spokojna. Niestety jak ją zostawiałam to strasznie szczekała, zupełnie nie rozumiejąc dlaczego nie idzie ze mną :/ [B]Jara[/B] oczywiście jeśli tu w Warszawie znajdzie się nawet dom tymczasowy, jestem w stanie ją dowieźć i mieć na nią oko :)
  3. Transport do stajni przełożony na jutro na 9, sunia dziś też będzie spała u mnie. W dzień poza krótkimi spacerkami, trzymała się pod domem :) Psy na razie raczej przegania, nigdzie się raczej nie oddala. Niestety nie mam możliwości pilnowania jej cały dzień, nie mogę też jej zostawić w domu, pod moją nieobecność.
  4. Dziękuje Ci elik za informacje, w przyszłym tygodniu lecę do zaufanych wetów, pytać jakie koszty. To jest w ogóle genialne że jest taka możliwość :multi:
  5. Myślę że niestety ciąży nie da się uniknąć :/ dlatego liczę że strylizację uda się zrobić jak najszybciej i do tego czasu znajdzie się dom :)
  6. Postaram się zrobić więcej zdjęć, aktualnie sunia gdzieś powędrowała, ale cały czas kręci się w pobliżu. Dostała jeść, obrożę i zostanie odpchlona/kleszczona. Na 100% ma teraz cieczkę, bo dookoła kręci się co najmniej kilka psów. Czekam na info odnośnie sterylizacji. Po 16 jedzie do stajnia, a wszyscy moi znajomi, próbują znaleźć jej dom tu, na miejscu. Może nie będzie trzeba jej nigdzie dalej odwozić.
  7. Sunia do 6 rano, grzecznie spała w domu :) siedziała cichutko jak myszka, wszystko przebiegło bez większych problemów :) Dziś po 16 mam nadzieje pojedzie do stajni.
  8. Już jest u mnie, kiełbaska przekonała ją, że nic złego jej się nie stanie :) oby chciała zostać chociaż na kilka godzin, bo na razie trochę daje znać, że chce na zewnątrz.
  9. Więc tak, pies do jutra zostaje u mnie w przedpokoju, jeśli nie będzie się bardzo awanturował, że chce na zewnątrz. Jutro jedzie do pobliskiej zaprzyjaźnionej stajni, więc na razie jest bezpieczny :)
  10. Jara znam tą osobę, a stajnia jest niedaleko mnie, wiec na pewno przypilnuje co i jak. Jak tylko uda mi się z nią skontaktować i przewieźć psa, dam znać.
  11. Uwierzcie mi że też serce mi pęka, jak o niej pomyślę, ale z tego co wiem, rozmawiałam z sąsiadami, to nie jest jej pierwsza noc w takich warunkach, do tej pory nikt się nią nawet nie zainteresował, każdy ją przeganiał. Chce dla niej jak najlepiej, gdybym nie chciała to też bym ją pogoniła. Musiałam stoczyć bój z sąsiadami, żeby w ogóle mogła zostać, a nie nocować na ulicy :/ Piszę do znajomych, mam nadzieje że to będzie jej ostatnia noc na mrozie, a jutro będzie już gdzieś w ciepełku, robię co mogę. Jara już piszę, dzwonie ! :)
  12. nie bardzo, niestety nie mieszkam sama :/ do tego mój pies nie bardzo toleruje inne psy, cały czas myślę jak mogę jej pomóc.
  13. malagos ja też czytałam ten temat, ale to schronisko to jakieś straszne miejsce, jakieś okropne przekręty itd. Najnowsze wpisy są z 2012 r. i ta umowa z tym schroniskiem już nie obowiązuje.
  14. Niestety tak. Problem jest taki, że jak tylko coś kombinuje to ona od razu ucieka, boi się wejść do pudła, woli się położyć obok na ziemi niż wejść do środka. Samo to że położyła się na kołdrze jest sukcesem, udało mi się ją przykryć jeszcze kocem polarowym, ale najpierw warczała i nie pozwalała :/
  15. Jara bardzo dziękuje za założenie tematu, do fundacji jeszcze nie dzwoniłam, na pewno zadzwonię tam jutro. Suni nie mogę zabrać do domu, bo mam psa, który nie bardzo toleruje inne :/ nie mam garażu, ani piwnicy, jedyne co to wyniosłam jej stare kołdry i koc, zrobiłam posłanie. Nie wiem czy sunia nie ma cieczki, bo jakieś inne psy się kręcą. Z tego co rozmawiałam z ludźmi to jest tu w okolicy dłuższy czas, wcześniej pomieszkiwała w sklepie obok, ale jak zaczęła przeganiać dostawców, to przegonili sunie. Dzwoniłam do straży miejskiej, odesłali mnie do referatu ds. ochrony środowiska, a tam nikt przez cały dzień nie odbierał, dzwoniłam też do towarzystwa opieki nad zwierzętami, dowiedziałam się że Sulejówek nie ma umowy z żadnym schroniskiem i w sumie nikt nie wie co dalej mam zrobić :/ Odwiozła bym ją do schroniska, ale pies się bardzo boi i nie wiem nawet jak mam ją zapakować do samochodu :/
×
×
  • Create New...