Jump to content
Dogomania

Mattilu

Members
  • Posts

    10472
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Mattilu

  1. Naprawdę nowe osobty nie mogą się rejestrować?! ale przecież u Mortes zarejestrowała się niedawno nowa pani Inki?
  2. Tak odpoczywaliśmy w niedzielę :) A tak witamy się co rano:
  3. nie mogliśmy tamtej nocy spać wyobrażając to sobie... Sposób na "siad" przekażę Zosi i będzie ćwiczyć z Poleczką! Stefano z Zosią przyjechali pierwsi na miejsce spotkania z Andrejem i Galiną, więc jego dziś pytałam co zrobiła Hopcia, gdy ich zobaczyła. A Stefano powiedział mi: "Wiesz, nie pamiętam, byłem tak przejęty. Galina trzymała ją na rekach i bałem się, że jej się wyrwie do mnie, więc szybko się zbliżyłem i zapiąłem jej smycz na szelkach, które miała na sobie. A potem wziąłem ją na ręce i ona wtedy przestała drżeć." Jak ja przyjechałam to Stefano miał Hopcię na rękach a Zosia oparła główkę o jej główkę i cicho płakała. Hopcia wyglądała na mokrą, miała lekko zakrwawioną łapkę (która już się wyleczyła!) i bez przerwy merdała ogonkiem. Ale nie miała siły "śpiewać", jak to zazwyczaj robi na powitanie. 9 lat i 3 miesięczny szczeniaczek - to musiała być miłość nie z tej ziemi!!! Zazdroszczę Ci Pokerku. Moi rodzice nigdy nie zgodzili się na psa. Pola jest przytulińska i zaraz wkleję na to dowody. Tylko jej wystarcza mniej i krócej niż Hopce ;) Wiem, Nutusiu. Ta myśl pojawiła się później, gdy się Hopcik tak cudownie odnalazł. Moim zdaniem od Stefano bije więcej szczęścia;) DoPi, jak Ty nas rozumiesz! tamten niedzielny wieczór spędziliśmy właśnie tak: na kanapie z psami i Zosią oglądając rozgrzewający serca film Don Camillo z Fernandelem i Gino Cervim
  4. obie są śliczne! będę mocno kciukać za hurtowe sterylki! a 2 fartuszki posterylkowe jeszcze u nas :( Przywiozę w grudniu :(
  5. A mi się wydawało, że ona ma jeszcze jakiś dług u Murki i dopiero od listopada mam szukać nowego potrzebowskiego. Sprawdź mestudio, czy na pewno Milce się te pieniądze nie przydadzą.
  6. No i proszę powiedzieć, kto ma bardziej zadowoloną minę :)
  7. a nalewki z czarnego bzu i te inne, oraz lipowe herbaty z miodem itp?
  8. Bardzo, bardzo Ci wszystko. Sama wiesz :)
  9. DoPi, wizja tego jak Ci wylatują plomby ubawiła mnie niezmiernie :) Twoje odczucia wobec Maksa, który wraca przypominają mi moje odczucia gdy dzieci opowiadają mi o tym, co głupiego zrobiły. Chciałabym nawrzeszczeć, ale nie mogę, przecież opowiadają ;) No właśnie :) I nie wątpię, że ona jeszcze nieraz mnie zaskoczy ;) O. To jest właśnie to. Bo mi też mignęła taka myśl przez głowę: jak już ktoś miał zginąć...A zaraz potem wielkie poczucie winy i świadomość, że to beznadziejnie głupia myśl. Po prostu Hopka strasznie wrosła w naszą rodzinę. Jest nam niezbędna do życia. A Pola na pewno zaraz taka się stanie, choć zupełnie inaczej :)
  10. Dzięki Kasiu, poogłaszaj gdzie możesz, może to coś da...Przyjaciółka zrozpaczona a ja po ostatniej przygodzie z Hopką aż za dobrze wiem, co przeżywa. Osiatkowany balkon to super sprawa, moi sąsiedzi też taki mają. Ale jak u Ciebie - tylko jedni, drudzy mają kota, który siedzi w otwartym oknie na 2im piętrze...
  11. Prychającego kota widziałam i to naprawdę groźnie wygląda, ale warczącego jeszcze nie ;)
  12. Tak, wiadomości ważna rzecz!
  13. Kejciu,Ty specjalistka od kotów też jesteś, dlatego piszę do Ciebie o radę: mojej przyjaciółce 10 dni temu w centrum Warszawy zginęła kotka - wyszła przez okno na parterze i poszła w świat. Miała na sobie obrożę z adresatką i szelki. Przyjaciółka dała ogłoszenia na Olx i Gumtree, zawiadomiła straż miejską, obkleiła okolice plakatami, codziennie dzwoni na Paluch, obchodziła okolice nawołując koteczkę...i nic. Czy jest jeszcze coś, co można by zrobić, żeby zwiększyć prawdopodobieństwo znalezienia kotki?
  14. Piękne wieści, te o Loczce i Dolarku też :) Myślę, że masz rację, że Giga czuje się lepiej ze smyczą - mi też się wydaje, że Pola zdecydowanie woli chodzić ze smyczą - czuje się wtedy pewniejsza.
  15. Fajny sposób Jolu, podpowiem Zosi :) A na "siad" też masz jakiś sposób? :)
  16. Jak zwykle madrze Nutusiu :) i zebysmy sie dobrze rozumialy: Pola jest naszym kochanym pieseczkiem, tyle ze bez Hopki jest w domu pusciej. I nie jestem pewna, czy Pola jest taka, bo zostala w zyciu bardziej skrzywdzona czy dlatego, ze jest slabsza. Kazda z nich zostala bardzo skrzywdzona, kazda ma swoje duchy z przeszlosci i strachy. Pola jest po prostu mniej skomplikowana ;)
  17. Jak pomyślę, że cały poprzedni sezon był zmarnowany przez Fionkę ;)
  18. ja oczywiście też kciukam!
  19. Jezu, co za niszczyciel z tego dziurkacza!!!
  20. Sylwek we Wrocku, przyjaciółka potwierdziła :)
×
×
  • Create New...