[quote name='jola_li']Przeczytajcie ---
[URL]http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/reportaze/1536429,1,jak-aresztanci-pomagaja-zwierzetom-i-zwierzeta-aresztantom.read?utm_source=Polityka+Spoldzielnia+Pracy+List&utm_campaign=a7249af35e-UA-11208742-1&utm_medium=email[/URL][/QUOTE]
Fantastyczne, Jolu-li, dzięki wielkie, zaraz puszczę dalej w obieg.
A swoją drogą to po prostu wiadomo, że zwierzaki nas zmieniają, również w relacjach z innymi ludźmi. Przy Hopci np nie wolno podnosić głosu (a mi się zdarza, bo nerwus jestem), bo ona się boi i chowa - więc zaraz jeden drugiego ucisza, bo się "Hopcia boi". A wczoraj jak Jędrek zaczął się ze mną na żarty mocować i mnie łaskotać, to pies najpierw wskoczył na mnie, żeby mnie "obronić" i wylizać, a potem jak się zorientowała, że to żarty, to zaczęła "śpiewać" (a Hopcia normalnie w domu cicha jest, w odróżnieniu od tego co wyprawia na ulicy).