Lunka, dobrze, ze jestes wdzieczna Maryni za wszystko co dla Ciebie zrobila i ze jej to okazujesz swoja tesknota ale...nie przesadzaj :cool3:
A tak powaznie, to mysle, ze ona nie jest pewna co sie dzieje i czy te przenosiny to juz na zawsze...i stad smuteczek
Zulenka, wszystkiego najlepszego!!! Elu - zdrowia!!! Ewus, pani Aniu, wiem, ze teraz Wam ciezko, ale z kazda dobra wiadomoscia z Zulinkowego domu ten smutek bedzie malal. Usciski.