Ewa, tak jak i innym tu się wypowiadającym strasznie mi przykro. Wydaje mi się, że w poście powyżej nie tylko sama postawiłaś diagnozę ale i przepisałaś kurację. Tak dłużej być nie może. Macie dom pełen nieadopcyjnych psów, plus parę psów w różnych hotelikach. Póki któryś z tych psów nie znajdzie domu - nie możecie brać innych. To brzmi okrutnie i serce mnie boli jak to piszę, ale takie są realia:( Robicie mnóstwo dobrego. Wszystkich psów nie uratujemy - trzeba myśleć o tych, którymi się zajmujemy. Pozdrawiam Was obydwoje i Wszystkich Was wspierających.