Witamy ciocię Jolę :-) Dobrze, że już wróciłaś :-)
A wiadomości z eksdomu Hopci bardzo smutne. I rozumiem, że nie patrzysz na piesy, żeby Ci się nie śniły po nocach. Tego nieszczęścia wyglądającego z każdej strony nie da się ogarnąć. Trzeba się skupić na tym, co można zrobić i robić to dobrze. Innego wyjścia chyba nie ma.