Bardzo, bardzo, bardzo prosze o pomoc dla Lorinki. To naprawde wyjatkowa sunia, ktora juz tyle w zyciu przeszla, a kiedy wreszcie los zaczal sie do niej troche usmiechac okazalo sie ze jest powaznie chora. Prosze, nie pozwolmy jej odejsc.
Po pierwsze ci ludzie juz stracili jednego psa pod kolami samochodu. Po drugie Luka w przeszlosci gonila kury. Jaki z tego wniosek? Albo ucieknie/potraci ja samochod, albo jest na lancuchu. :angryy:
Oj, to Luka ma pilnowac podworka??? Na lancuchu moze???? A ja Luka sie zainteresowalam bo jest strasznie podobna do mojej Missy ktora wlasnie spi sobie smacznie na naszym lozku i zupelnie nie wyobrazam jej sobie w budzie ... Mam nadzieje ze sie myle, ale nie ufam osobom, ktore jednego dnia adoptuja psa a nastepnego oddaja do schroniska jak wadliwy towar i biora nastepnego. Zycze Ci szczescia Ksiezniczko, bo chyba bedzie Ci ono potrzebne ....
Hej, staram sie jak moge wypromowac Luke na FB, mam nadzieje ze znajdzie w koncu dom ...[URL]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=567436406620742&set=a.174203339277386.38651.100000631621193&type=1&theater[/URL]