Jump to content
Dogomania

teresaa118

Members
  • Posts

    4973
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by teresaa118

  1. Jesli chodzi o siersc Aureliusza, to gdzies czytalam, ze psia pokrywa nie tylko grzeje psa ale tez ochladza i nie powinno sie strzyc az do skory, bo moze dostac udaru slonecznego. Psy zrzucaja w tej chwili zimowa okrywe, widze to u moich psow i w lecie maja mniej wlosow.
  2. Mam pytanie, a czy obca sunia jest wysterylizowana? Jesli nie, czy wlasciciele zgodziliby sie na sterylke? Szkoda suni, nauczyla sie juz lajzowac, przy cieczce bedzie stale w drodze no i niepotrzebne szczeniaki. Pomoge.
  3. Nie szukaj sobie na sile roboty, jesli psina jest w potrzebie, to znowu ciebie odwiedzi. Oby nie. Masz i tak juz wiele "na glowie". Serdeczne pozdrowienia
  4. Hurrra ! Tylko rozliczenie , jak wygladaja jego finanse. Trzeba jeszcze wyrownac, czy jakos sie zmiesci
  5. Poszla stala na kwiecien
  6. Ciocia Malwa zaprosila mnie na watek. Mialas dobrego nosa, ciociu.Dam od kwietnia 50zl miesiecznie. Adresik
  7. Niestety, ciocie, wolontariuszka odradzila mi transportowanie go do mnie. To byloby niesamowita ilosc kilometrow, a on ma przerzuty na gruczoly limfatyczne, watrobe, sledzione. Tak bardzo chcialam mu pokazac lepsze zycie, ale nie zdecydowalam sie na zmuszanie go do dalekiej podrozy. Wolontariuszka byla na tyle przytomna, ze natychmiast po tej smutnej wiadomosci rzuciala haslo, jak juz wszystko jest zalatwione to na miejsce Pinokia moglby pojechac Pedro. Chlopiec 9.letni, ma cos z oczkami, nieprzystepny. Przyjechalismy dzisiaj do domu, kapiel,czesanie dredow,spacerek po ogrodzie , moje psy przyjely go bez szemrania. Kotka uwaza, ze jest w domu i juz wyciagnela do niego lapki, a on ja ignoruje. Moze zapytacie, dlaczego jednak nie dalam Pinokio szansy. W chwili obecnej moja druga papilionka powoli umiera z powodu raka powstalego na sutku(poprzedni wlasciciele zrobili operacje i wykastrowali ja, a ze byla "kobieta pracujaca" juz nie potrzebowali jej i tak wyladowala u nas), a z tego raka rozwinal sie rak gruczolow limfatycznych z przerzutami na watrobe. Podczas ostatniego ataku otworzyla sie rana na brzuszku, trzymalismy ja na zastrzykach p.bolowych i teraz troche jest slabsza, ale znowu chodzimy na spacerki.Rana powoli zasycha.Ale musza przyznac, ze jak przeczytalam, ze Pysio nie zyje, zoladek moj zawiazal sie na kokardke
  8. U mnie podwojnie smutno.Nie tylko Pysio umarl ale tez dostalam wiadomosc od wolontariuszki, ze piesek, ktorego ze wzgledu na wyglad chcialam adoptowac, mial do mnie przyjechac w ta sobote, jest smiertelnie chory, ma moze jeszcze miesiac a moze i nie. To zycie jest popaprane. Myslisz juz, ze wygrales glowny los na loteri, a tu.....
  9. Tak tez podalam na moim ogloszeniu, poprosilam znajomych, aby wzieli na swoje strony https://www.facebook.com/profile.php?id=100010529805491
  10. mozna obydwa telefony podac https://www.facebook.com/profile.php?id=100010529805491
  11. jesli zostanie znaleziony na tym terenie, moze wyladowac w tym schronisku, a moze cos poplatalam i nie zrozumialam, gdzie znajduje sie DT
×
×
  • Create New...