Misio ma 11 lat. Od maleńkiego mieszkał w bloku wraz ze swoimi ukochanymi opiekunami. I był szczęśliwy. Niestety, pani zmarła. Został pan, który jednak wyjeżdża z kraju gdzieś, gdzie jak twierdzi nie może zabrać ze sobą psa. Poprosił o pomoc w szukaniu psu domu, gdyż wyyczerpał możlwiości w szukaniu mu domu wśród rodziny i znajomych.
Jeśli sie nie uda, Misio trafi do schroniska :(.
Pan wyjeżdża w połowie maja 2016 r. Misio ma czas do 12 maja na zanlezienie mu domu.
Psiak jest mimo wieku zdrowy i zadbany. Nie wygląda na swój wiek. Jest grzeczny, spokojny, nauczony zachowywania czystości.
Zawsze był jednak w domu psim jedynakiem.
Misio jest małym kundelkiem (sięga do wpół łydki). Może spokojnie pożyć jeszcze drugie tyle co ma.
Czy znajdzie się jednak ktoś kto go dostrzeże i da mu szansę? Da mu dom? Schronisko w jego przypadku to jak wyrok śmierci. Ten psiak tam sobie nie poradzi.
Bardzo proszę..pomóżmy mu..
Misio przebywa pod Lublinem, ale zorganizujemy transport gdy dom znajdzie sie dalej.
Tel. 608 691 842