Jump to content
Dogomania

Hyacinth Bucket

Members
  • Posts

    41
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hyacinth Bucket

  1. Rozumiem :) Moja malutka jest dość śmiała względem starszych psów, które ją zazwyczaj ostentacyjnie ignorują, ale jest przy tym niezłą panikarą - wystarczy, że któryś na nią ostrzegawczo warknie a ona już ucieka z krzykiem (po to, żeby za dwie sekundy wrócić i dalej zaczepiać) ;) Właśnie - to, o czym piszesz - że piesio nie zraża się przykrym doświadczeniem - to też zauważyłam. Mała bardzo szybko potrafi się pozbierać po każdej mniej fajnej sytuacji. Wygląda na to, że zaufanie do mnie ma, bo jak tylko czuje się mniej pewnie, to od razu ląduje między moimi kolanami. Teraz tylko mam nadzieję, że faktycznie będę w stanie ją zawsze ochronić! Jutro w ramach poznawania świata mam zamiar wybrać się na ogrodzony wybieg dla psów a potem może przejechać się przystanek tramwajem. Niech się chodziak uczy życia :) Tak w ogóle Figa może zapodasz nam jakąś aktualną fotę Twojej Barborki? :)
  2. Jakie śliczne uszko :) słodziak! Ja jestem dumna z mojej pannicy - zaczęłam ją spuszczać ze smyczy, bawi się z innymi psami i niczym nie zraża. Figa- wydaje mi się, że moja nie jest specjalnie nieśmiała czy też mało pewna siebie, może to bardziej indywidualna cecha? Chociaż póki co jeszcze nic złego Szardi nie spotkało, więc może dlatego jest taka ufna. Aha, moja oczywiście też ma na sobie 'wełnę' - ja nie rozczesuję, jedynie raz na jakiś czas przejadę ją włosianą szczotką. Jedno zdjęcie z dzisiejszego spaceru - więcej tradycyjnie na blogu.
  3. Byliśmy już z Szardi u weta - okazało się, że miała póki co 2 szczepienia na nosówkę i parwo, więc za tydzień robimy trzecie i dopiero potem wściekliznę. W międzyczasie jeszcze się dodatkowo odrobaczymy. A co tam u Drago? :)
  4. Dziękuję! Mam nadzieję, że starczy mi motywacji, żeby regularnie zamieszczać wpisy, bo jest to dość czaso i pracochłonne jednak ;) No właśnie, ja z nią wychodzę bo nikt mi nie zakazał :roll: (a kto miał, skoro nie byłam jeszcze u weta...), ale wcale nie jestem taka pewna, czy powinnam, bo szczepienie na wściekliznę dopiero przed nami - jutro albo w sobotę. Ale nie wyobrażam sobie nie wychodzenia z nią, ona naprawdę musi się wybiegać, z resztą wspaniale uczy się świata na tych spacerkach, no i potem w domu jest grzeczna ;) Dzisiaj zostawiłam ją na jakąś godzinkę bo musiałam podjechać po karmę - oczywiście płakała za mną, ale jak przyszłam, to była już cichutko, spokojnie wyjrzała mnie przywitać, żadnych ekscesów nie było :)
  5. :) Dzięki śliczne za rady! Ja niestety jestem zupełnie zielona w temacie psów, także będę się uczyć na błędach - oby ich było jak najmniej! No tak, nasza mała ma już prawie 12 tygodni i to już naprawdę duża pannica jest. Twój mały pewnie jeszcze lepiej się zaaklimatyzuje ze względu na wiek - chociaż ja naprawdę na swoją nie mogę narzekać - tak jak mówisz, przynajmniej problem kupy mamy z głowy (again - tfu tfu tfu). Aha, postanowiłam założyć stronkę-bloga o Szardi, żeby nie musieć wysyłać dziesiątków mejli/wiadomości o tej samej treści, także zapraszam do poczytania i obejrzenia paru zdjęć. Dołożyłam też filmik z aportem - to malutkiej wychodzi że hej! [URL="http://chardonnayvitacanina.blogspot.com/2013/01/nowy-rok.html"]http://chardonnayvitacanina.blogspot.com[/URL]
  6. nadira jak tam Twój psiak znosi rewolucję związaną ze zmianą miejsca zamieszkania i w ogóle wszystkiego? :) Nasza Szardi jest z nami od wczoraj i mam kilka wątpliwości: czy jak mała popiskuje i jęczy, jak nie zwracamy na nią uwagi w ciągu dnia, to podejść i pogadać z nią, czy ignorować? W nocy spała w transporterze, zadomowiła się już w nim porządnie, bo jak tylko się niepewnie poczuje to do niego zmyka. Ok 2 w nocy też miała epizod płaczu, podeszłam jak przestała na chwilę piszczeć i dałam jej kość ze skóry wołowej, potem na szczęście zasnęła. Nie jestem jednak pewna, jakie podejście jest najsłuszniejsze - ignorować płacz czy przychodzić? Inna sprawa - mała sika gdzie popadnie, albo ze szczęscia, albo po prostu gdzieś sobie kuca i wykonuje szybki sik - nie dając w ogóle czasu na reakcję. Kupa póki co 2x i oba razy na dworze (tfu tfu). Na dworze mała jest odważna i wesoła, ale nie chce za bardzo wychodzić, bo już widzę, że boi się noszenia (niestety nie mamy windy więc musimy ją brać na ręce). Ale ogólnie malutka jest kochana i bardzo bystra. Umie aportować piłeczkę, garnie się do nas i przybiega pędem na zawołanie jej po imieniu :)
  7. Super!!! My po Szardi wyruszamy do Czech w sobotę, też się nie mogę doczekać! Mała ma już 11tyg, także najwyższy czas.
  8. Super! :) A jak to właśnie wygląda z wystawianiem chodiaka w Polsce? Na jakich wystawach można się pokazać z taką rasą? Wybaczcie może głupie pytanie, ale jestem totalnym laikiem w tej dziedzinie!
  9. :) Własnie mam plan zapisać się z małą do psiego przedszkola od nowego roku! Zdecydowanie chcę skorzystać z pomocy przy wychowywaniu jej, bo nie mam specjalnie doświadczenia z psami (cat person:)). Jak podrośnie, chciałabym z nią zacząć trenować Agility - jeśli znasz jakieś fajne ośrodki to oczywiście chętnie skorzystam z wiedzy! Mieszkam na Bronowicach jakby co, więc rzecz jasna będę szukać czegoś po tej stronie Krakowa.
  10. Oooo super!!!! Jeżeli będziesz miała ochotę, to - jak już mała będzie - z wielką przyjemnością się spotkam na spacerek i też skorzystam z rad doświadczonej właścicielki chodiaczka!
  11. No, to nadszedł czas coming outu :) Poznajcie Chardonnay Vita canina Balerina Vita canina[FONT=Tahoma] x Sam z Dasickeho zatisi Przywożę małą do Krakowa tuż przed sylwestrem. Nie mogę się doczekać! [/FONT]:multi:
  12. Ok super, dzięki śliczne! Jak tylko podpiszę umowę to wyjawię tajemnicę ;)
  13. Witajcie! Pod koniec grudnia przywożę do Polski sunię rasy Chodsky Pes - już zdecydowałam się na szczeniaczka, w tym tygodniu będę podpisywać umowę z hodowcą. Mam pytanie do tych, którzy importowali szczeniaki z Czech - czy jest potrzebne jakieś szczególne zaświadczenie, czy wystarczy europass i chip? Pozdrawiam wszystkich właścicieli Chodiaczków - ja sama rozważałam DONka, ale na forum końskim polecono mi tę rasę, zaczęłam więc guglować i przepadłam! Także żaden inny - tylko Chodsky Pes! Na razie szczegółów dot. szczeniaczka nie chcę za dużo podawać, aby nie zapeszyć- ale jak już będę mieć podpisaną umowę, to nie omieszkam się pochwalić ;)
×
×
  • Create New...