A i wiesz co się stało z moim Odim zgubił mi się dzisiaj.Ja mam dość tego psa,co chwile mi gdzieś ucieka.
Nawet w ogródku się podkopuje pod płotem :shake:Ale dziś na prawdę napędził mi strachu , bo zostawiłam go pod sklepem i weszłam na chwilę , a jak wróciłam zobaczyłam tylko smycz :angryy: Tak się na niego wściekłam , że zostawiłam zakupy i pobiegłam za nim.Po ok. 30 min. zobaczyłam go skaczącego koło innych psów , jak go tylko zobaczyłam zaczęłam wrzeszczeć ( aż ludzie się dziwnie na mnie patrzyli ), ale przybiegł i zaczął się łasić , chyba zrozumiał , że zrobił coś zle. Ale wzięłam go za obrożę i zaprowadziłam do domu , do teraz jest na mnie obrażony :diabloti:Co mam zrobić z tym psem ?