-
Posts
226 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ewa1980o
-
[quote name='PaSja Hera']Ręce opadają,po prostu nie mam siły. Argo bardzo przeżywa zmianę miejsca.Dzisiaj ze strachu burczał.Jadł gotowane jedzonko bardzo chętnie,ale to był jedyny czas kiedy się ożywił.Kładzie się i nie chce nic.Ma totalną deprechę.Co tu robić? Kupy robi wstrętne,ale to pewnie od tej badziewnej karmy.Mam nadzieję,że jak zmienimy karmę będzie lepiej. Ewa19800 dziękuje za pomoc w karmie.[/QUOTE] jak mu zasmakuje to się kupi wiekszy worek ;)
-
Witam jestem u naszych biedaczków serce peka na samą myśl jak Omar musiał cierpieć :( dziewczyny zamiast drogiego essentiale forte polecam esseliv duo tańsze jest jeszcze jeden niedrogi Sylimarol
-
Sarina- oneczka-po straszliwych przejściach- SZUKAMY JEJ DOMU!!!
ewa1980o replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zofija']Jadę tam jutro-z karmą i ugotowanym mięskiem. To jak Sarinka pozwoli to wycałuję słodki pychol[/QUOTE] wycałuj ja od Nas wszystkich trzymam za nią mocno kciuki mam nadzieję ze szybko znajdzie kochający dom pełen miłości, wczoraj opowiedziałam mężowi historie Sarinki, widziałam jak bladł z minuty na minutę nie był w stanie oglądać zdjęć bo pewnie by sie najnormalniej w swiecie popłakał -
Sarina- oneczka-po straszliwych przejściach- SZUKAMY JEJ DOMU!!!
ewa1980o replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
zabrakło słow nawet w łacińskim języku poraziło mnie to co przeczytałam jaka kanalią i gnida podła trzeba być zeby skazać psa na takie cierpienie jak bardzo zgnity mózg trzeba mieć żeby takie pomysły w nim sie rodziły, cieszę sie że jest bezpieczna i jednocześnie wciekła ze to "coś" chodzi spokojnie po ziemi -
Donek Heros okazał się byc Donką Herą - W NOWYM DOMKU!!! :)
ewa1980o replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Witam i melduję się u biedulki Hery , najważniejsze że jest bezpieczna w hoteliku ... chętnie bym się przejechała do Kielc drugi raz ale rodzina by mnie wygnała za kolejnego psa w domu :( a dziewczyna jest wyjątkowo piękna, cudowna ..... mogę tylko dziewczynę wspomóc finansowo -
z dobrych wieści Rex dzis pojechał do domu przyjechali pańswo i zakochali sie w nim od pierwszego wejrzenia :) na razie musi tylko dogadac się z rezydentem staruszkiem bernardynem mam nadzieje że nie da plamy no i niestety kolejny proszę bez Was nie da rady strasznie wyniszczony [url]https://www.facebook.com/events/470076859737089/470802602997848/?ref=notif¬if_t=event_mall_reply#[/url]
-
[quote name='zachary']Niooo, z chęcią obejrzelibyśmy te wyczyny Sabci...[/QUOTE] film ma kilka minut wychodzimy i ponad dwie minuty Saba stoi zawieszona w przedpokoju bez ruchu juz myślałam że stop włączyłam w aparacie, później hop hop i bęc na ukochane legowisko :) i tak leżała ponad 20 minut zmieniając tylko boki :) bardzo grzeczna z niej dziewczyna, ale co do Rina nie odpuszcza terroryzuje go co spacer chce sie bawić, on natomiast musi mieć humorek na zabawę i nie zawsze ma ochotę na te wybryki czasami mam wrazenie że to on jest starszy od niej
-
witam i przynoszę link do kolejnego porzuconego onka w lesie [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243851-WYCIEŃCZONY-I-ZDEZORIENTOWANY-ONEK-ZNALEZIONY-PRZY-DRODZE-zbieramy-na-hotel-Gorzów?p=20905417[/URL] zapraszam na watek Rexa kiedys pomogliście mojej Frajdolince :) a to chyba najsmutniejsza historia dwóch starszych Oneczek które też potrzebuja pomocy :( [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.648917588456437.1073741981.361238580557674&type=1[/URL]
-
Saba czuje się wyśmienicie zostaje już sama w domu bo ja musiałam wrócić do pracy, daje radę a ja jestem z niej bardzo dumna :] nie wariuje nie skacze po drzwiach nie robi sobie żadnego kuku jak to było na początku gdy zostawiałam ją na parę minut sama w domu. Z bratem Rino dogadują sie idealnie jakby od zawsze byli razem, jest tak z nim związana ze nie chce iść bez niego na spacer stoi piszczy nie chce iść jak osiołek no i nauczyła się spać w legowisku nie omija go szerokim łukiem jak na początku, co noc pakuję się do łózka i udaje wariata jakby to było jej miejsce :D ma już nawet swoja poduszkę :) brat woli spać na balkonie od kilku tygodni tam mu jest chłodniej księżna woli bardziej wygodne spanie rozpycha się tak że czasem budzę się obolała w dziwnej pozycji przyklejona do ściany i rano wszystko boli :diabloti: jest ciepło więc dużo czasu spędza w ogrodzie lub na balkonie podziwia i obszczekuje intruzów przechodzących koło domu ..... mam nadzieję że jest szczęśliwa z nami, cieszę się że jest z nami dzień kiedy wzięliśmy ją z lecznicy 11 listopada będzie przez nas świętowany :) pozdrawiamy wszystkich fanów Saby Frajdolinki
-
[quote name='Kocurek']tak,dokladnie...zima byla ciezka dla dzikiej zwierzyny.....sa slabe i oslabione......a po za tym sarny maja bardzo slabe serca....i nawet ze strachu taka sarna moze umrzec.....[/QUOTE] wiem że zima byla ciezka dla zwierzaków bo podchodzily nocami bardzo blisko ogrodzenia w poszukiwaniu jedzenia a wychodząc z psami do lasu czasami wynosiłam cos dla saren
-
to że napisałam ze gonią sarny to nie znaczy że ja codziennie wychodze z nimi i szukam sarny którą można przyprawić o zawał serca staram się z nimi nie chodzić głęboko w las i tam gdzie są zwierzęta ale czasem gdzies jakas przemknie po ścieżce nie jestem aż tak głupia żeby chodzić z dwoma psami luzem duży jest zawsze na smyczy, Saba rzadziej cieżko się idzie z dwoma psami na smyczy zwłaszcza jak jeden z nich ma trzy łapki i idzie swoim tempem nastepnym razem postaram sie bardziej dobierac slowa żeby nie byc zle zrozumianą
-
[quote name='Cantadorra']Ewunia, Twój drugi onek ma niezła kitę:) Imponujący owczar :) Miziaki dla suni :)[/QUOTE] no Rino jest bardzo okazałym owczarkiem jak leżą z Sabą obok siebie to wyglądają jak Dawid i Goliat, dogadują się a ta mała żmijka terroryzuje go namietnie :D skacze po nim zaczepia a ten stoi czasami jak cielaczek. Saba jest bardziej rozbryka on natomiast musi byc w humorze do wygłupów i szaleństw po placu, jak wychodzę z nimi na spacer to Saba czeka i piszczy żeby kolega szedł z nami :) a w lesie hmmm wszystkie sarenki są ich :D
-
[quote name='malagos']Ja pracuję - czasem- na Bazarze, to Leśna gdzieś tam?....... Ale fajnie, ze u Was fajnie. Czy nadal sunia jest u Ciebie na dt, czy już na stałe?[/QUOTE] to jest jeszcze za stacją bliska jak jedziesz w kierunku szelkowa (o ile dobrze pamietam bo mieszkam tu dopiero 2,5 roku) po prawej jest osiedle grzanka, co do Frajdoliny a tak naprawde Saby to zostaje nie oddamy nikomu tego skarbu
-
co u nas księżna sie zadomowiła na maxa zna juz wszystkie kąty slucha się nie ucieka wraca jak się ją zawoła no chyba że coś sobie wypatrzy w lesie :) to nie ma mocnych instynkt łowcy silniejszy :D z rezydentem sie dogadują głupieją i brykają śniegu u nas pod dostatkiem wiec szaleją po placu jak małe dzieci wychodzą na wspólne spacerki Frajdolina strasznie chce zdominować malutkiego biedaczka Rino skacze po nim jak po łysej kobyłce, apetyt dopisuje choc miewa czasem gorsze dni kilka dni temu odrobaczyliśmy panienkę :)
-
[quote name='malagos']Jak jestem w Makowie, to się rozglądam, może zobaczę sunię?.... Ale nigdy nie spotkałam.[/QUOTE] witam raczej małe szanse na spotkanie nas w makowie mieszkamy kawalek od centrum tej metropolii :D ciezko by było Frajdolinie tam doskikać głównie szlajamy się po osiedlu i straszymy zwierzeta w lesie :) Frajda bardzo lubi sarenki - gonić :)
-
[quote name='Kocurek']A jak Frajdolina radzi sobie bez lapeczki?domyslam sie,ze doskonale opanowala juz bieganie,truchtanie....?Buziaki dla piesow:)[/QUOTE] Frajdolina lata jak samolot biega jakby miała 4 łapy, jak wypuszczam psy do lasu to z rezydentem Rino pędzi łeb w łeb jakby wystrzelona z procy