-
Posts
176 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Beardedo
-
[quote name='SkyeDQ'] Może po prostu nie chcą opłacać składek, a chcieli dopuścić suczkę? [/QUOTE] No i to jest właśnie pseudo. Po co się w takim razie w "hodowlę" bawią , jak im szkoda 60zł rocznie? No chyba tylko dla kasy ...:angryy:
-
[quote name='Filox']A gdyby nawet sprzedawali co roku ? To coś w tym złego.. Wkurza mnie wasza nagonka :) Jest zakodowane "rodowód" = ok, brak = pseudohodowca, ciasne klatki, męczarnie itp. Odebrałem pieska, dostałem wyprawkę. Hodowca był miły. Po Rafku nie widzę, aby był z pseudohodowli. Po dni się tak zaaklimatyzował, że nie odstępuje domowników na krok. Tylko by spał i się z nami bawił. Ale moge się mylić, kto wie czy w piwnicy nie ma klatek i "produkowanych" masowo psów... -.^ To już te psiaki wyglądają mi na trochę dziwnie.. http://alegratka.pl/ogloszenie/york-yorki-yorkshire-terrier-21435225.html?h=ddb1562532bfb066 Nie chodzi tylko o Twojego psiaka. Pomyśl o suczce, która non stop musi rodzić szczeniaki, które potem mogą też trafić do pseudohodowli i mieć tak samo. Tak to jest coś złego.
-
[quote name='Filox']Nie rozumiem, co takie parcie na ten rodowód jest :) ? Sprzedawca, nie zapewniał mnie, że jest z rodowodem (z resztą na aukcji nic nie piszę o rodowodzie. A rodowodem był pewnie wziął, lecz decydował o tym czynnik, że w moim regionie były same "yorki" bez rodowodów, napisałem "yorki" bo jak porównuję zdjęcia psów (brak zdjęć rodziców) to różniły się od prawdziwych yorków. A aspekt drugi to cena :) Jak już ktoś sprzedawał z rodowodem to grubo za ponad 2 tyś :) A nie wiem co masz rodzica Rafcia (tego na trawie). Jeżeli o mnie chodzi to jak mój psiak będzie taki jak on to się będę cieszyć, uwierz mi. Widziałem na oczy o wiele brzydsze yorki.[/QUOTE] Nie parcie na rodowód , a o to żeby pseudohodowle przestały "produkować" szczenięta na potęgę. Oj uwierz mi , prawdziwego YORKA można mieć za 1000zł z prawdziwej Hodowli. Jak dla mnie to jest oszustwo sprzedawać szczeniaki po mieszańcu yorków , nazywając je "rasowymi Yorkshire Terrierami" No i bardzo dobrze że będziesz się cieszyć ! :p :p :p Nie mam nic do jego rodzica , tylko mówię że do yorka tu mu daleko. Zrozum , to nie chodzi o to że psy w typie/mieszańce z pseudohodowli nie powinny być kochane , zadbane itd. Chodzi tylko o to że jak ludzie kupują psy od pseudohodowców to oni je "produkują" co cieczkę , i tak w kółko. Jest zbyt jest popyt. Chodzi tylko i wyłącznie o dobro psów, już i tak jest kilka / kilanaście milionów bezdomnych psów ( w tym pełno w typie ras (bez rodo) - Yorków/Shih-tzu/Labradorów/Goldenów itd.) Mam nadzieję że wykastrujesz swojego pieska i nie będziesz poszerzać bezdomności psów, i rozwoju pseudohodowli . ;)
-
[quote name='agnieszka32']Czyli nie ma żadnego rodowodu. ;) Przykro mi.[/QUOTE] Zgadzam się ;) Nie zdziw się jeśli jak będzie starsza nie będzie przypominała rasy. Szkoda tylko że przed kupnem się nie zorientowałeś o rodowodach/hodowlach tylko zostałeś nabrany przez pseudohodowcę :-( Rodzicom ( szczególnie temu na trawie) daleko do Yorka...
-
[quote name='Bienkovic'](przez przypadek załozylem temat w dziale "sam w domu" za co przepraszam.) Witam, zaczne od początku - mam 20 lat mieszkam w bloku(1 piętro, mieszkam na wsi także mam bardzo dużo zielonego terenu, łąk itd). Ostatnio dużo myśle o tym, że chciałbym zaadoptować szczeniaka rasy Foksterier Szorstkowłosy - znalazłem nawet takowego :smile:. Pytanie polega na tym czy piesek nie będzie cierpiał w jakiś sposób mieszkając w bloku? maksymalnie ile może być sam w domu to jakieś 4-5h, natomiast teraz przez kilka miesięcy ja siedze w domu także będe z nim przebywać bardzo duża ilość czasu. Przy okazji chciałbym się zapytać jak ze spacerami? ile potrzebuje czasu itd. Jak z wychowaniem? Nie chce żeby pies cierpiał w schronisku ale nie chce mu też zrobić krzywdy w jakiś sposób. Jasne że może, ale pamiętaj że to TERRIER - więc musi się wybiegać. Jest ze schroniska ? Na pewno będzie wdzięczny za uratowanie mu życia :multi:
-
[quote name='gerta']Mojej przyjaciółce, która od 2 miesięcy chowa swojego buldoga angielskiego nabytego z dobrej hodowli doradziłam, by w okresie kwarantanny zabierała sunię wszędzie, ale... w plecaku założonym na brzuch. Mała dzięki temu zabiegowi nie boi się niczego - bywała w supermarkecie na zakupach i w autobusach, jeździła tramwajem, chodziła z pańciostwem do restauracji i była głaskana przez mnóstwo ludzi. Przy tym w okresie kwarantanny jej łapa nie dotknęła obcego terenu ;) Owszem, jakieś ryzyko istniało, ale... najważniejsze, żeby pies miał dobrą socjalizację :D[/QUOTE] Ale taki zwykły plecak ? I pies w nim stoi na 2 łapach ? A do supermarketu bez problemu wpuszczają ? Muszę to wypróbować :multi:
-
[quote name='Mani2000']MAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAM MYSZY Zapraszać do mojej crazy galery;) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/224646-My-Crazy-Gallery?p=20518856#post20518856[/URL][/QUOTE] Ty lepiej tutaj odpowiadaj :mad: , a galeryjke zaliczymy :eviltong:
-
Co wy na to żeby zmienić nazwę wątku na "Miejsce dla małolatów" ? czy coś takiego ?
-
Słodka gromadka Furby + białasy :loveu: Czy to klatka JERRY ? ( czy jakoś tak :eviltong: ) ?
-
Ja nie zamierzam stosować kwarantanny - oprócz pierwszego tygodnia. Dla mnie kilka tygodni bez sensu stracone , a socjalka zaniedbana. Oczywiście wtedy lepiej omijać miejsca jak las, czy miejsca gdzie wiadomo że są psy chore/nieszczepione, ale pójście do znajomych , czy przejście się po ulicy nie uważam za nic złego.
-
[quote name='Mani2000']Pokażę na pewno!:) U nas jest od 14 :D Ja myślę nad imieniem dla myszek i totalny brak pomysłu. Jedną chciałam nazwać Minnie(Mini- Myszka Mini),ale co z drugą? Może jakieś sugestie?^^[/QUOTE] Lolo i Lulu - bliźniaki :ylsuper:
-
[quote name='Goldies']Mani : Parę propozycji :cool3: : Cassie, Coffie, Neska, Lucy, Lilly, Luna, Yoko, Aria, Mania, Nadia, Bonnie, Lady. Minnie to śliczne imię *.* Beardedo : Kota brytyjskiego? :mdleje:Zawsze chciałam mieć niebieskiego brytyjczyka :loveu: Można spytać skąd bierzesz szczeniora? Chłopak czy sunia? I jak będzie miał na imię :p? O, zarzuć jakimiś szczegółami o tym obozie :cool3:?[/QUOTE] TA DAM ! Nie niebieski ale colourpoint czekoladowy :multi: . Biorę z czeskiej hodowli Emiel Regis - oczywiście piesek i będzie miał na imię Aston :loveu: ( na drugie Martin haha :laugh2_2: ) [url]http://www.emielregis.cz/[/url] (mama : Rose- Dol Blathanna Emiel Regis) [url]http://bc.beardies.cz/index.php/nai-psi/kofik[/url] - tatuś :p A co do obozu to wiem tylko tyle ( w gazecie pisało :eviltong: ) że się na forum pies.pl zgrali i właścicielka Niufa zorganizowała pobyt itd. no i PP był patronem obozu. A za rok ( i pewnie dwa) też to zorganizują - więc kto tam ma konto to zrobimy z niego detektywa :cool3:
-
[quote name='Mani2000']Dawaj szczegóły!Może pojadę..Byle nie z moim zwierzem,bo on się strasznie zachowuje w towarzystwie innych zwierzów xd[/QUOTE] Haha właśnie dlatego czekam na Beardeda bo mam identycznie :eviltong: A wiem tylko tyle co było pokazane w gazecie "PP" :oops: ( ale mini szczególiki niżej :eviltong: )
-
Hej :p Gdzie w Krakowie lub okolicach Krakowa jest jakieś miejsce żeby pies mógł popływać ( oprócz Kryspinowa) No i gdzie lubicie najbardziej jeździć na pływanie z futrzakami ? :cool3:
-
[quote name='Filox']Otóż od kilku godzin jest w naszym domu pisak. Młody prawie 2 miesięczny szczeniak York :). Rafcio się już zaaklimatyzował, zjadł, napił się. Bawi się z domownikami. Mam kilka pytań, ponieważ to nasz pierwszy pies. Szczeniak jest radosny, posiadam rodowód, książeczkę zdrowia. Wygląda na zdrowego. Czasem wydaje taki lekko piskliwe dźwięki. Z tego co wyczytałem na forum pierw mam go nauczyć załatwiać się na matę, później na polu tak (mieszkam w bloku). Czy piesek będzie w nocy spał, czy zwiedzał dom ? Obecnie jest strasznie ciekawski, gryzie wszystko :p.[/QUOTE] Kup w sklepie zoologicznym specjalne "pieluszki" dla szczeniaków i jak mały będzie się kręcił tak jakby chciał się załatwić , przenieś go tam a jak się załatwi pochwal (pogłaskaj / "dobry pies" ) Jeśli psiak skończy kwarantannę zacznij z nim wychodzić na spacery , jak się załatwi to potem zabawa - żeby wiedział że na początku ma się załatwić a dopiero potem się z nim pobawisz , żeby nie przetrzymywał do końca spaceru. Lepiej żeby w nocy spał , zagrodź mu miejsce , w którym ma legowisko żeby w nocy czegoś nie zniszczył lub nie zjadł. Kup mu zabawkę , która będzie mu masowała swędzące dziąsła. A i mam pytanie : Jaki rodowód ma piesek ? No i gratuluję ! :)
-
Jakieś wieści w sprawie tej pseudo ? Bo z tego co widzę rozmnaża nie tylko psy ale i koty :angryy: Ceny psów to " 500zł - 4500zł " !!!
-
A ja mam dość DUŻO pytań :diabloti: 1. Jaka dobra odżywka byłaby do czesania Bearded Collie ? 2. Jaki szampon byłby dobry dla Beardeda ? ( na białą część futra i ciemną) 3. I to chyba najdłuższe : Mógłby mi ktoś napisać do czego dokładnie służy każda z tych szczotek i mniej więcej w jakiej kolejności po kąpaniu powinno się je używać ? ( lub przed kąpaniem) [URL]http://beardie.net/hobo/description/bearded_collie_faq/grooming101.htm[/URL] :razz:
-
Nie ma czegoś takiego jak "rasowe częściej chorują " ! [SIZE=5][I][B]Każdy[/B][/I][/SIZE] pies może zachorować , to nie zależy od tego czy jest rasowy czy nie. To że miałeś 2 Sznaucery , które zachorowały na raka [SIZE=3][I][B]NIC[/B][/I][/SIZE] nie znaczy. 3 Kundelki mojej koleżanki też zdechły na raka i mix Jamnika kuzynki też. Jeśli uważasz że rasowe są bardziej chorobliwe ( a przypominam ras jest kilkaset) to proszę podaj statystyki i dowody na to że kundelki są mniej podatne na choroby.
-
Ja też Julia :p Mam mix ON'ka adoptowanego , kota brytyjskiego i w wakacje będę mieć Bearded Collie :multi::loveu: To co ? Za rok wszystkie jedziemy na obóz Przyjaciela Psa :razz:
-
Ajj , trzeba coś z tym zrobić. A nie mogliby się wszyscy zebrać i jakieś coś do posłów napisać ? Słyszałam gdzieś o tym że ktoś tak chciał zrobić. Samo zgłaszanie ogłoszeń nic nie da. Już wolałam "rasowe bez rodowodów" niż teraz żeby "yorki miniaturki z rodowdem"były za 3000zł z czego 2800zł sobie pseudo zarobi na 1 szczeniaku :angryy::angryy::angryy::angryy::mad::mad::mad::mad:
-
Ja prawie 15 :cool3: więc witam ! Tylko nie za bardzo rozumiem tek "skarbonki" , przecież od razu można na konto fundacji przesłać pieniądze. A nie może być to wątek dla małolatów na pogadanki itd ? :razz:
-
[quote name='bolek olek']Piesek ładny to się liczy, ja miałem dwa sznaucery z rodowodami i oba zdechły na raka, dlatego może lepiej że ma domieszkę kundelka, bo takie pieski są z reguły mniej chorowite. A chyba na wystawy i tak nie zamierzałaś z nim jeździć.[/QUOTE] Kolejny mit... :shake: To że pies jest kundelkiem NIE znaczy że będzie zdrowiutki i nie zachoruje , jest mnóstwo chorych kundli tak samo jak rasowców. TO zależy od psa a nie od "rasy"
-
[quote name='zmierzchnica']Ja widziałam taką sytuację na pasach... Babka przechodziła przez pasy, bo akurat było zielone światło. Jej stareńki golden luzem nie nadążył, coś wąchał, zorientował się za późno, że jego właścicielka już przeszła. No i wszedł na pasy na czerwonym świetle (głupi pies, jak mógł nie zauważyć!). Babka dobiegła do niego, złapała za kłaki i przeciągnęła po tych pasach, jeszcze opieprz dostał. Jak to jest, że większość ludzi uważa psy za głupsze od siebie i od swoich dzieci, a wymaga od nich znacznie więcej? Pies ma przechodzić na pasach, zostawać wiele godzin sam w domu i nic nie niszczyć, nigdy nie uciekać, nie denerwować się na ludzi i na inne psy, nie szczekać... Dajmy na to, dzieci zwykle w domu niszczą, podczas zabaw czy ze złości krzyczą (a nawet biją i gryzą), dorośli ze złości umieją coś stłuc, nie mówiąc o takich, którzy krzyczą na ludzi na ulicy, kiedy im się coś nie podoba. A psu nie wolno. Przecież to zwierzak, powinniśmy mu jakoś więcej wybaczać. Najbardziej niesamowite jest to, że dużo psów uczy się w końcu "dobrego" zachowania i są spokojne i grzeczne... Często bardziej niż ich właściciele.[/QUOTE] Tym bardziej że gdy pojawia się dziecko to u takich pańć piesek, który kiedyś jej dotrzymywał towarzystwa jak była samotna to teraz schodzi na ostatnie miejsce i niech się zajmie sam sobą a najlepiej jak ktoś go weźmie od niej . :angryy:
-
[quote name='śnieżka m']Mam suczkę Moskiewski Stróżujący chce ja dopuścić by miała chociaż raz szczeniaki bo mówią ze psy głupieją jak nie mają. Nie wiem jak to się ma do rzeczywistości. .[/QUOTE] Kolejny głupi mit ... :shake: Po 1. Żaden pies nie głupieje jak nie ma szczeniąt. To jest głupi mit, a dowartościowują się na nim weterynarze oszuści , którzy wiedzą że z tymi szczeniakami przyjdziesz do nich. Najlepiej sukę wysterylizować - nie zachoruje na raka gruczołu mlekowego/sutka lub ropomacicze. Po 2. Jeśli się nie znasz na tym to się kompletnie nie zabieraj za hodowlę! Co będzie jak suka zdechnie przy porodzie?! Umiesz zająć się oseskami? Możesz być z nimi 24h na dobę? Masz warunki na nie? Po 3. Przyczyniasz się w ten sposób do powiększenia bezdomności zwierząt. Jest mnóstwo szczeniąt , które czekają na dom , czy dorosłych psów , które kilka czy kilkanaście lat mieszkają w schronisku czy na ulicy. Nie wiesz czy szczeniaki , które sprzedasz trafią do nowego i czy nie będą przeznaczone do pseudohodowli.
-
A mnie ostatnio wkurzyła pani z dzieckiem w wózku i bardzo starym Goldenem. Ona pędziła jak z procy a Golden ze względu na wiek nie mógł za nią nadążyć i był z kilkadziesiąt metrów za nią i się wlókł a ta nawet nie popatrzyła się za siebie czy on idzie czy nie. :angryy: Albo druga pani , która bawiła się z dziećmi na śniegu , a jej Golden się włóczył sam po parku... Szedł za nami dobre kilka metrów jakby się zgubił a potem stanął i się rozglądał i kolejną rundkę po parku zrobił. Ja myślałam że się zgubił na początku albo porzucony został. Pańcia nie zwracała na niego kompletnie uwagi. :mad: Dziwić się potem że tyle jest skradzionych psów