madziakato
Members-
Posts
4349 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by madziakato
-
A może wydarzenie na FB by pomogło? Na pewno zwiększyłoby szanse, że ktoś zwróci uwagę....
-
A czy nowi właściciele go szukają ?
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
madziakato replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
[quote name='Murka']A ja dziś dwa razy zostawiłam Dropsia poza boksem (z ukochaną sunią) i poszłam do domu. Nie na długo, pół godzinki, ale to potwierdziło moje przypuszczenie, bo Dropsik jak się czuje bezpiecznie to można go zostawić na terenie. Mógłby spokojnie przeskoczyć za mną przez bramę, ale grzecznie trzymał się swojej suni (ona nie ma możliwości przeskokowych ;) ). Jestem pewna, że gdyby ona przeskoczyła, Dropsik podążył by za nią. Także wystarczy DS ze spokojną sunią i Dropsio powinien być grzeczny, nie uciekać itd.[/QUOTE]To bardzo dobrze wróży! Super! -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
madziakato replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Wysłałam swoją dropsiową deklarację. Pozdrawiam! -
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
madziakato replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
całuski w nosek, psino najkochańsza! Nawet nie wiecie, jak się cieszę:loveu: -
Psiaku, gdzieś ty????
-
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
madziakato replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
Ja obstawiam, że to stres wyszedł po paru dniach.... Z moich strachulcem ze schronu było identycznie. Buziaczki dla Kanisia! -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
madziakato replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Pokazuj się Dropsiu!!! -
Dziewczyny, w jakiej miejscowości on uciekł???
-
Witam sunię. "Takie" psy są niesamowite!(lękliwe)
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
madziakato replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, spóźnię się ciut z wpłatą swojej deklaracji (kilka dni).Ale oczywiście pamiętam! -
[quote name='Lili8522']Przychodzę z wieściami... Dexterka zgodziła się przyjąć Bonika do siebie, możemy w niedziele go już tam zawieźć :multi: Koszt to 350 zł z karmą, Boni jeśli nie będzie stwarzał problemów wobec psów Dexterki będzie mieszkał z nimi w domu także będą to wymarzone warunki dla niego! :multi::loveu: [B]Cioteczki [SIZE=3][COLOR=#ff0000]prosimy[/COLOR][/SIZE] o pomoc finansową... on ma tutaj tyle Cioteczek kibicujących... jak każda da po 5 zł to chodź połowę nazbieramy :modla::modla::modla:, musimy mu pomóc po raz kolejny (wystarczy że ja nawaliłam i nie mogę go zabrać teraz do siebie :-(:-(:-() potrzebujemy też pieniążków na transport bo to 200 km w jedną stronę... [/B][/QUOTE]Jak dobrze, że macie miejsce dla niego... Ja się dołożę pod koniec następnego tygodnia.
-
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
madziakato replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
Kanisia ma się dobrze:razz:Wszyscy dbają, tulą i kochają go:-) I tak miało być! -
[quote name='yunona']Czy oni byli przygotowani, że psiak ze schronu może w domu sikać przez pierwsze 3-4 tyg., że może mieć lęk separacyjny, czyli szczeka lub wyje jak zostaje sam, że może niszczyć albo ugryźć niespodziewanie. ? Ja przeszłam to dwa razy, zwijałam dywany na okres miesiąca, ale ponieważ adopcja była świadoma miałam miesięczny urlop na wyprowadzenie psiaków na prostą. Niestety trzeba popracować, szczekanie i posikiwanie na spoko można było wyeliminować. I wcale ciężka praca, jedynie konsekwencja i upór. Bonuś taki śliczny, myślę, że ludzie za lekko podeszli do adopcji, teraz może być gorzej, bo psiak na pewno traumę złapie. Ciekawe czy za siku nie był karcony , ja pikole nieodpowiedzialni to chyba za delikatne słowo. Ciekawe jak oni by się czuli na jego miejscu, ciekawe czy choć przez chwilę pomyśleli o tym. Wątpię. Potraktowali jak pieska z wystawy. Tu masz stać i nie ruszaj się. Masakra z durniami. Skończę bo jak zacznę epitety słać to mnie zbanują :eviltong:. Sprawdzajcie dokładnie domki i ludzie powinni być świadomi, że trzeba na początku popracować z psiakiem a nie bić , bo i takie numery nam się zdarzały. Szkoda taki sliczny psiak a już nerwusek, porzucony dwukrotnie, mam nadzieję, że im też odpłacone zostanie dwukrotnie, bo w przyrodzie nic nie ginie :mad:[/QUOTE]Amen. Smutne to strasznie....:-(Ale- co potrzeba, jak pomóc?
-
IVA. Wyrwana z psiego nieszczęścia. Prosi o pomoc.
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
[quote name='bela51']Ehh, szkoda, ze ciepła jesien niedługo sie skonczy... Biedna malutka :shake:[/QUOTE]A buda jaka była taka jest.....