Jump to content
Dogomania

madziakato

Members
  • Posts

    4349
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by madziakato

  1. [quote name='bela51']Madziu, czy to jest te sam piesek, ktorego zdjecie wstawiałam wczasniej , takie niewyraźne ? Chyba sie pogubiłam...:oops:[/QUOTE] Tak, tak, ten sam
  2. [B]Neelith[/B], podasz mi nr do siebie? Chciałabym się z Tobą skontaktować? Mój nr to 696 474 509, oczywiście oddzwonię
  3. Przypomniało mi się, że na forum beagli w potrzebie jest ktoś z łaz, spróbuję się skontaktować!
  4. [quote name='bela51']Madziu, opróznij skrzynke, chce Ci wysłac pw.[/QUOTE] Już powinno być dobrze, przepraszam
  5. Słuchajcie, podobno znowu jest!!! Koleżankę prosiłam o wywiad- twierdzi, że rozpytała i nikt wcześniej go tu nie widywał...
  6. [quote name='Doda_']miejmy nadzieje, ze doktor bedzie kojarzyl :( co do miejsca, nie mam dla niego, ale poszukam jak psiak sie znajdzie, ewentualnie zawioze do schronu i bede szukac mu dt/ds . . gdzie zawożą psy z Łaz . . ? Ja myśle ze do zawiercia, o ile tam jest schronisko . . . nie mam pojecia. .[/QUOTE]Nie, Zawiercie nie ma schronu- ale jeśli wyłapuje hycel z Z-cia, to uważaj bo może pojechać do Olkusza, Szczytów, Wielunia....I nie wrócić:-(
  7. [quote name='Neelith']Pieska rano nie było. Nikt go też nie zgłaszał w Urzędzie, więc raczej nie pojechał do schroniska, choć zgłosić może też Policja, więc koleżanka zapyta przy okazji P. Jurczyk czy coś wie o takim psiaku i da mi znać. Po południu wyruszę ze swoją sunią wybadać teren, ale po ciemku może być ciężko zobaczyć psiaka gdyby był na jakimś podwórku. Mam teraz moralniaka, bo Mąż od początku mi tłumaczył, że lepiej zadzwonić po schronisko gdzie pies byłby bezpieczny i nakarmiony, a z jego urodą długo by nie posiedział. Nie wiem na co liczyłam, przecież wiadome było, że psiak nie będzie wiecznie czekał na skwerku :( Myślałam, że piesek może mieć dom, z drugiej strony nie nosi obroży, więc trzeba było go zabrać do schronu nie patrząc na nic. Mam nadal nadzieję, że siedzi gdzieś bezpieczny. Odezwę się gdy będą nowe wieści. *najnowsze wieści: P. Jurczyk i Policja nie wiedzą nic o takim psiaku, a więc pies wędruje gdzieś po mieście, albo ktoś go przygarnął. Będę mieć oczy szeroko otwarte i się rozgladać. Koleżanka z Urzędu przejeżdża samochodem w tamtej okolicy, pokazałam jej zdjęcia, więc jeśli zauważy psiaka to da mi znać.[/QUOTE]Cholera , no:-(
  8. I proszę, kochane, żebyście nie odebrały tego, jako jakieś "mądralowanie" z mojej strony, po prostu "głośno" myślę...Pozdrawiam Was serdecznie, zdaję sobie sprawę z tego, ile poświęcacie i jak dużo robicie dla niego. Buziaki.
  9. [quote name='Doda_']madziakato, jak widać, nie ma nikogo poza nas :( jesli mozesz to bardzo prosze zrob z tym ogloszeniem w klinice, szkoda ze nikt nie kojarzy. martwie sie :( taki mroz a psiak chudzinek, i nie wiem czy ten mix wilczura nie zrobil mu krzywdy . . wtedy jak gonil . .[/QUOTE] Może w klinice wet. w Łazach będą go kojarzyli...Oby
  10. Podniosę chociaż...Ale nikt się nie zgłosił do mnie, że choćby go widział, a przecież Łazy małe....:-( A gdzie Łazy wywożą bezdomniaki, w sensie jaki schron, wiesz może? Z doświadczenia wiem, ze ludzie boją się takich psów- duży, do tego czarny, może ktoś zadzwonił i go wyłapali???
  11. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Tylko kto to zasponsoruje skoro nawet ledwo starcza na hotel...? To najgorsze... :([/QUOTE]Wiem, dziewczyny, wszystko wiem....I tak, jak piszesz- to jest najgorsze...:-(Ale z drugiej strony- jeśli to miałoby choć trochę pomóc, choć zbliżyć go do adopcji...
  12. [quote name='Neelith']Nie, Bielsko Biała. Rano będę wiedzieć i dam znać.[/QUOTE] Tez własnie sprawdziłam, a wyłapuje hycel Jurczyk
  13. Słuchajcie, a może by tak zorganizować dla niego dobrego behawiorystę, jest taka szansa? Bo dopóki nie poznamy problemu Dropsia to oddanie go do adopcji to nie jest chyba dobry pomysł...Ale już sama nie wiem....
  14. [quote name='Marycha35']I jak tam u suni????[/QUOTE]Nawet nie wiem, co napisać....NIC się nie dzieje, nic się zmienia:-(:-(:-(
  15. Jestem, rany, jakie biedne maleństwo....:-(
  16. Tak samo było z naszą kochaną beagielką....Niestety odeszła, miała atak serca... Wzruszające, bo syn uważa, że to ta "nasza Per" wróciła do niego "z nieba"....
  17. Myślę, że to byłaby dla niej szansa, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że wróciła z adopcji.....bardzo bardzo mi jej żal, serce pęka:placz:
  18. Mała, pakuj się kochana, szczęśliwe życie U SIEBIE czeka!!!:multi:
  19. No piękniś niesamowity z niego:crazyeye: Słuchajcie, właśnie teraz pisała do mnie ta dziewczyna z Siewierza i też się martwi, bo go nie ma:shake:
  20. [quote name='egradska']Dzis konczymy nasz kiermasz, ale wkrotce otwieramy bazarek, specjalnie dla Maxia, sprobujemy wspomoc troche imiennika mojego draniola:razz:[/QUOTE] Super Ewa, dziękujemy, cały czas myślę, jak jeszcze można pomóc...On taki biedny....:-(
  21. Trzymam moooocno! Przydałby się jej domeczek!
  22. [quote name='Neelith']Zdjęcia wysłane. Byłam ponownie na skwerku. Pieska nie ma. Suczki za ogrodzeniem też nie było, może właściciele wzięli ją do domu bo jest już -4 stopnie, albo poszli z nią na spacer, więc rudas pewnie gdzieś biega, albo wrócił do domu. Pewne jest to, że psiaka trzyma tam jedynie sunia. Myślę sobie jeszcze, że ktoś mógł przyuważyć, że codziennie się tam kręcę, a dziś robiłam zdjęcia, więc właściciel mógł zostać poinformowany, że ktoś się kręci w okolicy i mógł zabrać psa. Nie daje mi to spokoju.[/QUOTE]Kurcze, dziwna sprawa....Po ostatnich przeżyciach, tak strasznie się o niego martwię:placz:
  23. No na to to bym już nigdy nie wpadła!:angryy:
  24. [quote name='jolam']Nic nie robią w tej kwestii. Ja już "wysiadam" po kłótniach o psy na forach labkowych. Jestem persona non grata. Do poczytania wątek na info http://labradory.info/viewtopic.php?t=19933&start=150 Oceńcie sami.Fatalnie.....:shake:
×
×
  • Create New...