[quote name='pinczerka_i_Gizmo']Dzisiaj miałam pierwszy telefon od długiego milczenia.
Dzwoniła do mnie Pani z Zabrza, z osiedla Kopernika, że jest psiarą i razem ze znajomą widziały go przed świętami wielkanocnymi. Znajoma zrobiła zdjęcie komórką, ale to taka psia znajoma i widują się tylko na spacerach, także jak ją spotka to poprosi o przesłanie do mnie MMSa ze zdjęciem.
Tego samego dnia zadzwoniły do schroniska w Zabrzu, że błąka się taki pies i od tamtej pory go nie widziały.
W Zabrzu nie ma go na pewno. Pani też nie była pewna, czy to Dropiaty, ogłoszenie zobaczyła w gazecie. Na pewno uciekał i nie dał się złapać.
Tak czy inaczej, jakaś iskierka nadziei...[/QUOTE]
Wstąpiła we mnie nowa nadzieja!!!