madziakato
Members-
Posts
4349 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by madziakato
-
Znalazłam suczkę DON-okolice Zawiercia - wróciła do właściciela
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
[quote name='kiyoshi']no właśnie...nie ma chipa:( kurcze...gdzie ten właściciel?? pewnie porozlepiał papierowe ogłoszenia koło domu i czeka...a sunia może być wiele kilometrów dalej....eh... a co z ogrodzeniem?? udało się jakoś 'zatrzymać' sunię?[/QUOTE] Też się martwię... -
Super, widzisz Izunia, przez te dzisiejsze"przygody" , nawet nie spytałam Cię co u Pirata....a rozmawiałyśmy dwa razy.... wstyd mi teraz.... Jutro do Ciebie dryngnę.
-
Super, widzisz Izunia- rozmawiałyśmy dzisiaj i nawet przez to" wszystko "nie spytałam co u Pirata.... Dryngnę do Ciebie jutro, mam nadzieje, że coś się ruszy w sprawie chłopaka!!!
-
Znalazłam suczkę DON-okolice Zawiercia - wróciła do właściciela
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Witajcie, w końcu jestem. Sunia przeskakuje ogrodzenie .... Musze koniecznie tam zadzwonić jutro- w sprawie suni-ale nasza nie ma czipa? -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
madziakato replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Mamy nadzieje, że niedługo Drops wszystkich nas zaskoczy pozytywnie! -
Znalazłam suczkę DON-okolice Zawiercia - wróciła do właściciela
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Sytuacja opanowana. Sunia zostaje, będą ją szkolić:lol: Przyda jej się, oj przyda... -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
madziakato replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
doceni, doceni, trochę czasu tylko potzrebuje... -
Znalazłam suczkę DON-okolice Zawiercia - wróciła do właściciela
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Nie chodzi o poradę nt. zachowania psa. Dzwonię do Malawaszki, bo mam jej nr. -
Znalazłam suczkę DON-okolice Zawiercia - wróciła do właściciela
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Sprawa poważna i pilna!BArdzo proszę -
Znalazłam suczkę DON-okolice Zawiercia - wróciła do właściciela
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Dzwonił do mnie Pan, który opiekuje się sunią. Jest mały problem z zachowaniem suni. Czy mogę do którejś z Was zadzwonić i sie poradzic? Jeśli któraś z Was ma ochotę mi doradzić-proszę o nr tel. na priv.Zadzwonię. -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
madziakato replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bgra']mam nadzieję,że co dzień to będzie lepiej,dobrze,że ma ułożonego kompana,może się wiele od niego nauczyć Tylko Drops bądź mądry:razz:[/QUOTE] Teraz dla niego taki mądry kompan na wagę złota. Będzie dla niego na razie ważniejszy niż człowiek! -
Znalazłam suczkę DON-okolice Zawiercia - wróciła do właściciela
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
[quote name='Betbet']kiyoshi no ale potem zatrybiła, że to Ty?;) mnie pies dziadków po latach poznawał nawet więc może się uda. Jeśli suczka nie jest brudna w ogóle cała, to ona oprócz uszu ma też dużo ciemniejszy cały pysk od Cheri.[/QUOTE] Tak, ona ma bardzo ciemny pysk i ogólnie dużo czarnego-takiego bardzo intensywnego czarnego. A na karku miała trochę...siwizny, ale o tym na razie nikomu nie mówię- jest to charakterystyczna cecha. Ma jeszcze jedną- Pan od Cheri o niej nie wiedział, więc jestem już pewna, że to nie ona. Na 100%. -
Znalazłam suczkę DON-okolice Zawiercia - wróciła do właściciela
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
[quote name='kiyoshi']wstawiam jeszcze jedno zdjęcie suni na prośbę Madzi.... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-R2cmFR5e0ZQ/UYlsRdfkclI/AAAAAAAAAX4/0CSPhdg83jU/w408-h306-p-o/mi%C5%9Bka.jpg[/IMG] skoro uszy nie są brudne tylko 'naturalnie' czarne, to to na pewno nie jest Cheri:(szkoda:( ... co do reakcji na właściciela...moja Gajka mnie raz nie poznała tak od razu jak została na 10 dni u kogoś innego;) więc chyba nawet to nie jest regułą!![/QUOTE] Bardzo Ci dziękuję. Zobaczymy, co będzie się działo dalej... -
Znalazłam suczkę DON-okolice Zawiercia - wróciła do właściciela
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Nie, w środku były brudne, ale z zewnątrz całe czarne i b. kudłate. Tamta Cheri to inny typ. Ale jeśli Państwo będą chcięli przyjechać- jak najbardziej wskazane. Ja bym pojechała, nie wytrzymałabym... Co do obroży- przeciwkleszczową fakt, mogła zgubić, ale raczej by tych skórzanych sobie nie zamieniła ... No nic zobaczymy, jak sie sytuacja potoczy... Pan mówił mi jeszcze, że Cheri była b. agresywna do psów- Miska wręcz przeciwnie. Zastanawia mnie też fakt, że ona jest tak wyluzowana i zabawowa, jakby ...nic się nie stało... -
Znalazłam suczkę DON-okolice Zawiercia - wróciła do właściciela
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
[quote name='kiyoshi']super... cały czas wierze, że jej właściciele się odnajdą..ona jest taka piękna...trudno uwierzyć, że ktoś mógł ja porzucic w lesie...[/QUOTE] Tak, Jest wyjątkowo zjawiskowa. -
Znalazłam suczkę DON-okolice Zawiercia - wróciła do właściciela
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Zrzuaciłam zdjęcia Cheri i tej "mojej" na pulpit, zmniejszyłam, porównałam. To na 100% nie ona. Zwróćcie uwagę , że ta moja miśka ma czarne uszole, Cheri całkiem rudawe. A to nie jest przekłamanie- na prawdę takie są. Jest wyjątkowo olbrzymia, w sensie łapy i ilość sierści- również wyjątkowo długa ta sierść...bujna... To suka ważąca na oko- minimum 45 kg- nieststy nie zważyłam jej. -
Znalazłam suczkę DON-okolice Zawiercia - wróciła do właściciela
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Ogłoszenie Cheri znalazłam jako pierwsze- w necie. I od razu ją odrzuciłam ze względu na sierść i sylwetkę... mam nadzieje, że się nie pomysliłam bo jeśli tak tzn. że ślepa jestem:mad: -
Znalazłam suczkę DON-okolice Zawiercia - wróciła do właściciela
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Cheri-waga ok. 30 kg, a ta "moja"to na serio wyjątkowo duża, grube łapy- przy moim psie który waży dokładnie 30kg wyglądała na dwa razy potężniejszą.... Wszyscy się w głowę pukali, jak mówiłam że to suka- dopiero oględziny zamknęły np. wetowi usta:lol: -
Znalazłam suczkę DON-okolice Zawiercia - wróciła do właściciela
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
[URL]http://zaginionepsy.pl/obiekt,21479,Zaginiony,Wojkowice,Cheri.html[/URL] Kochane moje! Kuknijcie, w ogłoszeniu jest zdjęcie tej Cheri-jednak to myślę nie ona. Może ktoś(:lol:chyba wiem kto) potrafi wkleić zdjęcie to łatwiej będzie. -
Znalazłam suczkę DON-okolice Zawiercia - wróciła do właściciela
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Dzięki, zdjęcia do nich poleciały. -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
madziakato replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
A i [B]xxxx52 [/B]też powoduje -pewnie niechcący, że nasze rozmowy schodzą na inne "tory". Może i dobrze-inaczej byśmy zwariowały od tego całego psiego nieszczęścia.... -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
madziakato replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
No, i Drops i my jesteśmy udane:lol: -
Znalazłam suczkę DON-okolice Zawiercia - wróciła do właściciela
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
[quote name='kiyoshi']Ci drudzy (nie od Czeri) dla mnie też brzmią jakby coś kombinowali...może lepiej od razu im daj znać, że to nie ona, bo ma inną obrożę... brzmią wyjątkowo podejrzanie...a tu chodzi o dobro pięknego psa!!! sami nie wiedzą jakie ogłoszenie rozwieszali...??? eh...[/QUOTE] To ja właśnie mówię o tych nie od Cheri. -
Znalazłam suczkę DON-okolice Zawiercia - wróciła do właściciela
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Ok a czy mogę prosić osobę, do której zgłosiła się właścicielka Cheri o podanie meila do nich. -
Znalazłam suczkę DON-okolice Zawiercia - wróciła do właściciela
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Mi tez tak się wydaje, ale ...W sprawie Cheri - chcą przyjechać-ok. Ludzie z ogłoszenia papierowego- dla mnie trochę dziwni plus uważają, że to bardzo daleko żeby jechać. Nie mam zamiaru robić tego za nich- tymbardziej, że właśnie dziwni są. Moim szczerym zdaniem coś kombinują- najpierw suka potem pies...