-
Posts
99 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by niunia1234
-
[quote name='wolf122']Nie napisałem tego by wszczynać jakąkolwiek dyskusję.Szanuję działalność funduszu,respektuję decyzje(tylko niech będą) ale swoje zdanie mam i zawsze piszę co myślę.Płacić ten swoj mikro -wkład będę .Nigdy owczarkom nie odmówię pomocy.Nie pisałem swojego posta by wymusić cokolwiek,żeby to było jasne .Teraz tym bardziej "dziękuję" za pomoc.Sprawa nieważna.Postaram się sam dopłacić psiakowi.Ania/Niunia przyszedłem po prośbie,przypominałem się kilka razy.Chyba bez sensu jest co chwilę pytanie typu[COLOR=#0000cd] POMOŻECIE[/COLOR]???? Naprawdę dziękuję i proszę o zakończenie tematu.Wyraziłem swoją opinię :roll: tyle mi chyba wolno? [URL]https://www.facebook.com/events/502497143150436/502531226480361/?notif_t=event_mall_reply[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242812-2-letni-Maks-ma-czas-do-2go-maja!-Poźniej-zostanie-uśpiony!?p=20787784#post20787784[/URL] [URL="http://up.programosy.pl/foto/945626_538782282829989_2041494336_n.jpg"][IMG]http://up.programosy.pl/foto/945626_538782282829989_2041494336_n.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Drogi Volfie, czapki z głów za to co robisz dla bezdomnych i pokrzywdzonych przez człowieka psiaków, ale uważam, że ma sens przypomnienie swojej prośby, bo przy takiej ilości psiaków, można przeoczyć któregoś, co właśnie miało miejsce, nie widzę tu złej woli skarpetkowiczów, bardzo się cieszę, że psiaka się udało uratować :))) Jak zwykle jestem za pomocą dla każdego potrzebującego psiaka, mój głos proszę liczyć z marszu, zawsze za :kciuki:
-
[quote name='wolf122']Jestem cholernie zawiedziony brakiem decyzji w sprawie Maksa.Decyzji pozytywnej,negatywnej ale jasno postawionej.Pies na szczęście dzięki ludziom z fb żyje ale gdyby jego życie zależało od osób tu decyzyjnych pewnie by już go nie było.Nie wiedziałem,że będzie mi dane pisać takie gorzkie słowa tym bardziej,że zawsze miałem szacunek do osob wspótworzących ten fudusz.Kiedy Wam zależy na przeforsowaniu dotacji to potraficie szybko głosować.Dziękuję za współpracę.[/QUOTE] Widzisz ja tu rzadko bywam, nie wiedziałam nawet, że jest taki psiak jak [B]Maks[/B], myślę, że trochę przesadziłeś z tymi gorzkimi słowami pod adresem skarpetkowiczów, mnie się wydaję, że Maks po prostu został przegapiony a Ty skoro pilotujesz psa to mogłeś się przypomnieć i wołać, mnie jak bardzo zależy to głośno krzyczę, że potrzebna pomoc - więc się nie obrażaj a na następny raz jak jakaś psia sprawa przeleci i nikt jej nie zauważy to ponownie ją przedstawiaj i krzycz głośno żeby wszyscy usłyszeli ps., ja jestem zawsze za udzieleniem pomocy każdemu potrzebującej jej psiakowi
-
Cukiereczki sopockie.Małe i słodkie bezdomniaki.
niunia1234 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Śliczna jest, jestem zainteresowana, ale dzwonię do schronu i niestety nie mogę się skontaktować, czy sunieczka nadal przebywa w schronie? proszę o informację -
Rollo-wyruszył po lepsze życie. Od dziś w nowym domu! :)
niunia1234 replied to Ewelinaaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='mestudio']Jaki fantastyczny piesek, uwielbiam takie mixy na krótkich nóżkach, niestety mam obecnie 12 piesków u siebie.[/QUOTE] Biedulek, bardzo mi go żal, ale nie mogę mu dać domu, niestety mam swoje dwie sunie i one nie zaakceptują dorosłego psa, życzę slicznemu żeby się udało i znalazł się ktoś, kto go wypatrzy -
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
niunia1234 replied to Merys's topic in Już w nowym domu
A jednak cuda się zdarzają, Monia jest teraz piękną księżniczką, serducho się raduje na takie widoki, piękna sunia - wszystkiego dobrego dla cudnej dziewczynki a dla jej Pani wyrazy wielkiego szacunku jest Pani człowiekiem o pięknej duszy, pozdrawiam bardzo serdecznie -
Cywil z Glinna w DS, Lira odeszła [*] ... śpij Maleńka :( :( :(
niunia1234 replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
W domu się czuje bezpieczna, no i przecież była bardzo poważnie poraniona, więc z pewnością jeszcze ją boli, zdrowiej maleńka -
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
niunia1234 replied to Merys's topic in Już w nowym domu
A jednak cuda się zdarzają, kochana dziewczynka trafiła do wspaniałego domu z kochającymi ludźmi! Życzę wszystkiego najlepszego , spokojnych, miłych i zdrowych Świąt - Monie i jej kochanej rodzinie [IMG]http://kartki4u.eu/kartki/90/4/d/4399.gif[/IMG] -
Cywil z Glinna w DS, Lira odeszła [*] ... śpij Maleńka :( :( :(
niunia1234 replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
Będzie dobrze !!! Musi !!! Wiem, że Lilka zajęta ale w wolnej chwili proszę o foty !!! Życzę wszystkim spokojnych Świąt a Liruni zdrówka, zdrówka, zdrówka!!! a potem wspaniałego domku !!! [IMG]http://kartki4u.eu/kartki/90/4/d/4399.gif[/IMG] -
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-r3EL0p1gvjA/UUIQsDMY9wI/AAAAAAAAHWc/bei1kk21Kro/s800/Kopia+XG3D0034.jpg[/IMG] Po pierwsze to chcę się przywitać na wąteczku Volvika, jeżeli coś nie tak robię to proszę o instrukcje, bo jakoś nie potrafią na razie się poruszać na tym forum - sorry. Na tej focie Volvo wygląda super, pięknie zrobione zdjęcie, te łapusie, piękny psiak się z niego robi, jaka śliczna sierść, trzymam mocno kciuki za dobry domek dla niego, ze z mojej strony postaram się "chrześniaka" wspierać fianansowo, deklaracji jako takiej na razie nie zrobię, ale bazarki jak będziecie dla niego robiły, to możecie na mnie liczyć.
-
Cywil z Glinna w DS, Lira odeszła [*] ... śpij Maleńka :( :( :(
niunia1234 replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
No to troszkę mi ulżyło, że dziewczynce się poprawia, silna jest, wyjdzie z tego - trzymam mocno kciuki za jej zdrówko -
Cywil z Glinna w DS, Lira odeszła [*] ... śpij Maleńka :( :( :(
niunia1234 replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
Przyszłam się przywitać u Lirci, jak się maleńka czuje? -
Witam wszystkich bardzo serdecznie, Marzenko przypomniało mi się, że jestem tu zarejestrowana, więc w sprawie kontaktu nie ma problemu, z owczarka poprosiłam o usunięcie i pewnie po południu już nie będzie tam mojego konta, będę zaglądała na dogo do skarpety no i jak zwykle jestem zawsze za :kciuki:
-
[quote name='bela51'][I][B]Kto jeszcze popiera dodatkowy zakup karmy dla Cywila vel Miśka ??? [/B][B]Eukanuba Intestinal Formula puszka 12x400g - 149 zł w zooplusie[/B][/I] Ja jestem ZA i juz pisze, ze popieram tez zakup karmy dla suni z Zamoscia, ktora pojechała do Murki.[/QUOTE] Dla suni z Zamościa też macie mój głos poparcia na zakup karmy
-
Dziękuję za foto szczepienia, moje niedopatrzenie? mam świadka, że prosiłam o książeczkę, ale pan Andrzej mi jej nie wydał, bo nie mógł jej znaleźć, a skoro tak piszesz to znaczy że jesteś bezczelną osobą, która nie ma pojęcia o czym pisze, po paru godzinach diagnoza, jesteś śmieszna, nie musisz odpowiadać na mój post i tak go nie będę czytała, ważna dla mnie była informacja o szczepieniu dla osób pogryzionych przez Bostona, szkoda, że jesteście takie zaciekłe i nie myślące, takim postępowaniem nie pomagacie Bostonowi a wręcz szkodzicie, bo wiele osób, które mogą wspomóc finansowo psa z pewnością tego nie zrobi, wesołych świąt wam nie życzę
-
Agnieszko, jak to możliwe, że anioł gryzie? opowiadając o Bostonie, twierdziłaś, że jest to pies zsocjalizowany i rodzinny, proszę państwa owszem spanikowałam, ale nie było mowy o usypianiu psa, po tym jak na drugi dzień otrzymałam telefon iż psiak pogryzł, fakt nie bardzo wiedziałam co mam robić i zaczęłam szukać pomocy, jako pierwszą poinformowałam Agnieszkę i to ona dała mi namiary na tymczasowy punkt interwencyjny, żałuję bardzo, że nie byłam poinformowana iż Boston przejawia agresję, Andrzeja DT zaatakował sześć razy, na miejscu ugryzł moją koleżankę, która pojechała ze mną, w aucie usiłował się rzucić na mnie całe szczęście był zabezpieczony kagańcem i pasami, w domu zaatakował przyszłego adoptującego, na drugi dzień jego żonę, jak była zawieść prowiant do punktu interwencyjnego i rozmawiałam z panem który przyjął Bostona, to człowiek ten powiedział mi, że jego też próbował ugryźć, wydaje mi się że piesek jest agresywny, Wojtuś załatwił szkoleniowca do pracy z psem, no ale stało się jak się stało, za kilka dni postaram się wkleić państwu zdjęcia z obrażeniami ręki pani u której miał mieszkać Boston.