Jump to content
Dogomania

ellla

Members
  • Posts

    195
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ellla

  1. no wiec leży u moich stop, kiedy siedzę przed komputerem przywiązany do krzesła. Jak wychodzę i znikam za regałem to chwile już potrafi wytrzymać beze mnie, wczoraj już zostawał sam w pokoju i nie robił tragedii. Nie wiem czy kaska doszła bo mam problem z logowaniem ;(. Wydaje mi się, że jest taki grzeczny bo zmęczony przychodzi do pracy i odpoczywa ;)
  2. Tak robimy zostawiam go w pokoju na chwilę z rozrzuconą karmą ale ma ją w nosie :) Ten gryzak nazywa się kong - już wcześniej pisałam, że będzie miał coś w stylu konga tylko muszę zrobić zamówienie w odpowiedniej hurtowni. Mimo tego, że Uszko jest ze schroniska to nie je łapczywie, wszystko pogryzie i delikatnie bierze smakołyki. A jeszcze ładnie prosi jak my jemy, ale oczywiści obowiązuje go tylko jedzenie, które jest w misce.
  3. kizimizi suszonej łapce to Uszko się nie oprze :) Kora 78 w sobotę też byliśmy w pracy razem. Problemem jest zostawienie na 2 minuty w pokoju beze mnie nawet jak są inni domownicy lub pracownicy.
  4. Dzięki za podpowiedź a jak oswoić kota?
  5. no daj tylko znać a będzie Twoja. Już wysyłam dane. Myrchne go :) Dobrej nocy :)
  6. O tak, chętnie zagląda co tam się dzieje :) stąd zdjęcie powyżej. Nie chodzi po meblach ale opiera się tak łapką i zagląda co tam jest. W śmieciach też grzebie. Smaczki bierze delikatnie i cały jest taki delikatny :) Dziś został rzucony patyk z 3 razy biegnie i podnosi i zaraz rzuca. Będziemy trenować aportowanie i wszystko jak mu się ten brzuszek uspokoi bo nie chce żeby na razie jadł tak dużo smakołyków i nowości. On ma tajną broń - człowieka nie zagryzie ale zagazuje :) No fajni dziewczynka taka podrośnięta i rodzice też wszystko chcieli najpierw wiedzieć a potem zdecydowć. Mają przemyśleć sprawę i dać nam znać :)
  7. co do wcześniejszej wypowiedzi - żeby było jasne "dajemy mu smakołyki" mu=uszko
  8. Ma różowe kółko i adres na serduszku od wet (jej) adresówki jak dojadą to dostanie. Dziś byli chętni na nią :) Ale jeszcze jest. Rezerwować Ci ją na stałe - byli napaleni, że się tak wyrażę :)
  9. no więc na razie pokazujemy że kot jest ok czyli jak warczy to staramy się go odciągnąć wołamy go i każemu mu usiąść. głaskamy kota i dajemy mu smakołyk. To ciekawe co mu tak pachniało, ale swoją suchą karmę też lubi i widzę że ma coraz większy apetyt :) Mój tz jak wychodzę przekupuje go smakołykami ale od pon pełna praca i pies będzie zostawał sam na chwilę i będę się starała te chwilę przedłużąć - na początku pewnie zostawię mu trochę rozrzuconej karmy żeby się nie nudził. komenda siad, do mnie, chodź i trochę zwolnij i szybciej i stój - już się nie pcha na przejście co mnie do palpitacji serca doprowadzało i nauczyło stawać 3 kroki przed przejściem a nie na brzegu drogi jak dotychczas. To wszystko na razie po omacku to dopiero 3 dzień. Ze mną dziś bawił się w wybij Eli oko. Zabawa polega n tym że pies biegnie w jedną to ja w drugą i on za mną i jak mnie dogonił to tak się cieszył że skoczył i wbił mi prawie oko do środka swoim mokrym nosem - całą drogę zastanawiałam się czy mi sie makijaż rozmazał :) Wczoraj wybieraliśmy zabawki ale nic nie przykuło jego uwagi. Ale pewnie pojawi się zabawka w stylu konga z dziurką na smakołyki. Ucho dziś śpi na dywanie koło swojej poduszki, a czasami na poduszce, a czasami tylko głowa. Na łóżko się nie pcha a my nie zachęcamy.
  10. Już rachunek poszedł z małym bonusem zdjęciowym ;)
  11. Hej, pies będzie miał na imię Uszko, ponieważ jak biegnie to zawija mu się uszko. Wet go nie obejrzał bo to był jego pierwszy dzień i umówiliśmy się na wizytę za 1 tydz. Wizyta przebiegała spokojnie, przy zastrzyku musiała go trzymać wet ale nie ugryzł i nawet nie próbował - może po części dlatego, że był tak dobrze trzymany. Dalej ma luźny stolec i gazy ale to dopiero 3 dzień. No i wydaję mi się, że puszcza bąki z nerwów - oczywiście nie zawsze bo bączy nawet jak śpi ;) Kot śpi teraz na meblach w nocy i w dzień schodzi ale nie podchodzi do psa.Pies podchodzi do kota ale raczej ostrożnie i tak jak napisałam wcześniej pies warczy na niego. Uszko wraca na zawołanie, ale jest inny duży problem - nie mogę mu zniknąć na oczy nawet na 5 minut. Co ja mówie na 2 minuty.Chyba że tak teraz jak leży i śpi.Zdawałam sobie sprawę, że wyjdzie taki problem, ale nie wiedziałam, że tak szybko się przyzwyczai. Od jutra się za to wezmę. Jest bardzo pojętny i bardzo przyjazny. A czy w schronisku karmią surowym mięsem. Bo jak dawałam kotu dziś kurczaka to patrzył tęsknym wzrokiem. Dobrze, że napisałaś sms- a, że jest coś na dogomani i że mam nie spuszczać go ze smyczy to przynajmniej zmobilizowało mnie do wysłanie rachunku.
  12. pewnie - w miłości:) dziś spuściłam go jak wracałam nad Odrą na rowerze biegał jak oszalały ale podążał za rowerem :) ma już nowych przyjaciół, z którymi ganiał tak, że ten drugi pies się położył i już udawał, że nie widzi go :)
  13. heja :) MIrek vel Uszko chodzi ze mną do pracy, wszyscy go kochają :) chociaż puszcza straszne bąki. zachowuje czystość - wczoraj tylko się wysiusiał w łazience. Dziś rano nad Odrą spuściłam go ze smyczy to latał jak opętany, ale przychodził do mnie. Podobno całą noc warczał na kota, ale wszystko wygląda na to, że w końcu się zaakceptują - kot je, wraca chętnie do domu a dziś spał z nami w łóżku jak za czasów przed psem. Nie mogę w dalszym ciągu uwierzyć, że ten pies nigdy nie był w domu. Jedyny problem to zostawienie go na chwilę, ponieważ jest panika, ale będzimy nad tym pracować na stronie [URL]http://pl-pl.facebook.com/photo.php?fbid=464340330255392&set=a.464339486922143.102995.446429842046441&type=1&theater[/URL] jest jego zdjęcie ;) jutro porobię zdjęcia nad odrą bo dziś to był spontan i spróbuje wkleić. Kora78 żaden sms do mnie nie doszedł. Proszę, żeby w nagłych wypadkach dzwonić do mnie, żebym nie musiała dowiadywać się wszystkiego z forum bo czasami nie wchodzę z 2 dni na komputer żeby posiedzieć i poczytać,a takie sprawy jak szczepienia powinny być dograne na tip top. U weterynarza zapłaciłam 53 zł - wścieklizna plus tabletki na robaki rachunek dziś już wyśle, ponieważ będę miała chwilę wolnego. Na razie jeszcze go nie odrobaczyłam bo czekam aż mu się w brzuszku uspokoi. Zanim podam mu te tabletki to robić badania, czy jednak już po odrobaczeniu?
  14. chcę go dziś tak czy siak zaszczepic i odwiedzic weta więc potrzebuje danych do faktur. Proszę wyślijcie mi je bo już za h będę u weta.
  15. i z każdym jak rozmawiam to mówię, że ze schroniska i że to dlatego taki chudy, żeby przypadkiem ktoś nie pomyślał, że to ja go tak zachudziłam. No i że do adopcji jest :) Myślałam, żeby mu taką bandamkę załatwić szukam domu albo coś w tym stylu
  16. zbyt ruchliwy... ale z każdym się wita, do psów też w porządku. leży słodziak na poduszce zwinięty i śpi teraz :)od razu go odrobacze. rachunek wysłać mailem i podać konto?
  17. hej:) mirek leży na swojej poduszce wykąpany wyczesany. Kot najeżony. Ogólnie jestem w szoku, że jak na psa który od szczeniaka jest w schronisku to ładnie chodzi na smyczy rower super i zapamiętał już które drzwi. Z wanną to był problem ale szybko załapał, że prysznic to nie samo zło, dobrze, że była współlokatorka, która mi pomogła ( ale cały czas myślałam jak to dobrze, że ma szczepienia bo nawet jak dziabnie to nie będzie problemu a tu wchodzę na forum i taka niemiła niespodzianka!! Zwłaszcza, że wszystko miało być aktualne.Więc jeszcze dziś zabieram go do wet na szczepienie).Czy mam mu zrobić książeczkę czy w tej karcie zaznaczyć? Leży zamknięte oczy łapy wyciągnięte i łeb położony :) Jak taka przylepa z sercem na łapie nie znalazła jeszcze domu?? Niewiarygodne!
  18. tutaj wszyscy zasługują na wielbienie!! Martka czekam!
  19. Martka zapraszam ! Ponadto wpadnij jeszcze z kociakami do sklepu albo chociaż je przywieź to będziemy pilnować :)
  20. ufff już się wystraszyłam, że środa mi uciekła :)
  21. ok to jesteśmy w kontakcie :)
  22. aha jednak skorzystam ze smyczy i obroży, ponieważ nie było takich jak chciałam ok??
  23. super :) czyli umawiać na 9 przed schroniskiem? czy moze z 15 - 20 po.
×
×
  • Create New...