Jump to content
Dogomania

FridaOzzy

Members
  • Posts

    656
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by FridaOzzy

  1. Ah, no fakt. :oops: Właśnie, pies, który się nie brudzi, to nie pies... właściciel pewnego ONka się mnie spytał, co ja z tym psem robiłam, że taki czorny. :evil_lol: mały pies się bardziej brudzi mam wrażenie, no, w dodatku na polnych drogach gdy jest mokry od ciągłego picia.
  2. Dodaje myszoskoczki nabyte z trójmiejskiej hodowli "pod chmurką" Przyjazd ich był cyrkowaniem, ale udało się, przejechały ponad 380km. :evil_lol: Wszystko dlatego, że nie chcę kupować z zoologicznego, ze względu jak te zwierzęta są traktowane przed dojściem do sklepu. Wszyscy, co interesują się tym - wiedzą.. :shake: Mają 1,5roku Mieszkają sobie w terrarium 140x60x50 (długość, wysokość, szerokość) Stawiam na naturalne wyposażenie drewniane terra! [IMG]http://imageshack.us/a/img7/2750/img6135u.jpg[/IMG] A nazywają się... As i Wigor As [IMG]http://imageshack.us/a/img542/743/jpg073.jpg[/IMG] Wigor [IMG]http://imageshack.us/a/img20/2413/jpg041.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img838/2842/jpg074.jpg[/IMG]
  3. [quote name='rashelek']Piękne te zdjęcia są :loveu: Ja już przerabiałam wszystkie etapy w życiu :lol: Jak miałam 12 lat to miałam straszną niedowagę, potem sobie odbiłam i w wieku 16-17 upasłam jak świnia, teraz mam 21 i w końcu dobrą wagę. Także moim jedynym problemem jest utrzymanie tego stanu :D[/QUOTE] A ja mam celiakię, i całe wakacje wpie...jem ciągle, a przytyć nie mogę... Jak tu przytyć bez glutenu? :shake: koktajle banan + śmietanka 36% itd... a kolecje makaron z jajkiem, cukinią, itd... w dodatku do wszystkiego prawie dodaje olej z pestek winogron... W dodatku jestem na wegetarianiźmie. Kociak śliczny, przypomina mi jedną kotkę, która była bezdomna, leczyłam ją, a niedawno znalazłam dom. :D
  4. [URL]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/q72/s720x720/555235_193937840767876_128733235_n.jpg[/URL] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/love.gif[/IMG] ziewww... :D Planuję kradzież... :evil_lol:
  5. [B]Pixeloza [/B]Jak ja ci zazdroszczę, że masz kogoś w swoim, lub podobnym wieku, kto chociaż troche o psiaku myśli... :D Widzę też, że plany się zmieniły, miałaś się do 15 wylegiwać na kocu, a skończyłaś z gromadą psów? :evil_lol: Ktoś mi tu buty ukradł. :mad: Szykuj Miksera, za rok nadjeżdżam nad Chańczę!
  6. A ja znam osóbkę, która ma yorka, i tak boi się fryzjera, że podczas obcinania jest usypiany. :roll: Jak fryzjer może na to pozwolić? uważam, że jest to duże ryzyko. :shake: Już chyba lepiej tabletki uspokajające. [B]Pixeloza [/B]idź z Mikserem, idź, nie mogę doczekać się efektu. :evil_lol:
  7. Jaram się tymi chustkami... :loveu:
  8. [B]Kasi i Lena [/B]Też ciągle się dziwię.. A raczej o tym zapominam, oprócz trudności w uczeniu komend i agility odpada, tzn. Psiak radzi sobie w przeskakiwaniu, ale nie we wskakiwaniu, wiec zawsze można coś dla niej wymyślić - nie ma żadnych trudności... I tak śmiesznie chodzi, "skacząc" :lol: [B]Natija - [/B] inne filmiki ci się otwierają? Wina mojego filmiku,czy twojego komputera? :D
  9. Filmik. :) Sorry za jakość, wszystko musiałam robić w osobnym programie, razem z 3 programach. :evil_lol: Komputerze, czemuż ty się tak zacinasz? :shake: [video=youtube;iv7SUO9L4_Y]https://www.youtube.com/watch?v=iv7SUO9L4_Y[/video]
  10. A ja nocleg z psem u rodziny załatwiłam - Łeba. Pytanie, jak jest aktualnie w Łebie? Psia plaża dla mojego psiaka odpada - nie lubi towarzystwa innych psów, można wejść z psem na niestrzeżoną plażę? :)
  11. Fridę też opitolenie czeka, na wakacje. :evil_lol:
  12. No to smacznego.... niedługo . :D
  13. [quote name='Pixeloza']ja też, wychodzę od 9.30 do 15 :D naładowałam akumulatorki do aparatu, będziemy się wylegiwać z Pixem w cieniu i może znajdziemy mój biedny, zagubiony, zielony kliker :shake:[/QUOTE] Hahha, Miłego wylegiwania się! Ja wstałam, by fridę komendy "suseł nauczyć" ale frida nie chce wstawać, a niewyspany pies, to niezbyt posłuszny pies. :D
  14. Zdjęcia będą, niedługo nawet z Łeby! Jeżeli nam się uda z psiakiem na plażę wejść. Chociaż i niestrzeżoną. :shake: A jutro dodam zdjęcia ze spaceru.
  15. Jakie ładne. :loveu: Muszę Fridzie takie skombinować. :D
  16. [quote name='xxxkaluniaxxx']ja bym ukradła oba :evil_lol:[/QUOTE] Najlepiej od razu ukraść całą hodowlę.:evil_lol:
  17. kocham ich uszy. :lol: Szkoda,że nie mieszkamy blisko siebie... ukradłabym jednego. :D
  18. [quote name='Pixeloza']Mój pies ma jeszcze 11 miesięcy więc dużo takich komentarzy jeszcze nie było :evil_lol: Chociaż kilka wkurzających sytuacji było :roll: Najśmieszniejsze było jak jakiś dziadek wylazł na dwój patrzy na Pixela i woła: - Ewelinaa! Ewelinaa! [SIZE=1][I](Ewelina - właścicielka Sonii, również westa)[/I][/SIZE] A ja specjalnie zdjęłam kaptur, popatrzyłam na dziada i do psa: - PIXEL, choć idziemy :evil_lol: Ale jacy ludzie są przyzwoici :evil_lol: Pixel sie tarza, widać mu to to że hej (:lol:) podchodzi jakaś pani i patrzy na niego: - Piesek czy sunia? Już nie mówię o tym że Pixel został już: Mikserem, Tosterem, Picelem (co przyjęło sie jako ksywka :evil_lol:) i Picusiem Glancusiem :roll:[/QUOTE] Od dziś na Pixela mówię Mikser.:evil_lol:
  19. A w Gdyni jest taka fajna plaża psia! I w dodatku podobno jest tor przeszkód na niej? Czyżby można tam trenować algity? Ja jadę do Kołobrzegu niestety.. :)
  20. Niestety sama mając dużego psa kopnęłabym wylatującego zza bramy agresora, tylko ze względu dla bezpieczeństwa malucha, skoro duży pies może jednym ruchem pozbawić takiego "wypierdka" życia... Lepiej zasadzić kopa, niż pozbawić życia. ;) Sama za takie zachowanie jakieś 2 razy dałam psiakowi klapsa. Psiak dzisiaj nie uciekał, także problem skończony. Co do rzekomo krótkich spacerów, nie uważam, by 7 km, w przypadku psa z 12 km (ponieważ pies robi dwa razy tyle aportując) było za mało dla malta dziennie - jak pies jest zmęczony i nie chce iść dalej nawet po 6minutowym odpoczynku lepiej udać się do domu, niż męczyć psa dalszym chodzeniem - spacer musi być zabawą! :D Dzisiaj na wieczornym spacerze pół spaceru rzucałam psiakowi zabawkę i tak szliśmy całą drogę, ten biegł po zabawkę, czekał z zabawką, ja przychodziłam, psiak mi dawał zabawkę do ręki, a ja mówiłam jej albo "siad" albo "leżeć" gdy wykonała komende rzucałam jej zabawkę. Psiak miał mega frajdę, bo potem skumał na czym to polega i komendę wykonywał za pierwszym powiedzeniem. Taka zabawa uczy psa reagować na zawołanie/komendę mimo wielu ciekawych rzeczy dziejących się wokół niego. :) Dzisiaj na początek takiej zabawy łatwe sztuczki, jutro uczę jej nowej, także na spacerku będziemy utrwalać.
  21. Według mnie lepiej, by psiak pochodził po podwórku po zabezpieczeniu ogrodzenia, aniżeli się w domu nudził, przez 7km psiak ciągle aportuje, czyli można spokojnie powiedzieć, że 7km x2. 7km dla maltańczyka to dużo, psiak przychodzi wyczerpany, jeszcze na podwórku się bawimy. :D
  22. [quote name='Dioranne']. [B]fridaso[/B] w takim razie bardzo temu psu współczuję. Niedługo może zostać z niego biały placek, a dodatkowo był kupiony z zamiarem nie wypuszczania na ogród (bo taki wniosek wysnuwa się z Twojej wypowiedzi). :roll: Twoje wypowiedzi odczytuję tak, jakby ten pies był maskotką, a nie żywym stworzeniem wymagającym ruchu, ćwiczeń psychicznych i fizycznych...[/QUOTE] Psiak chodzi na spacery 3razy dziennie, przekonuje dziennie jakieś 7km, także chyba mu wystarczy? Ucieka dla niecodziennej rozrywki. Ćwiczenia psychiczne są, psiak gdy szczeka na innego psa , a ja zawołam pare razy - przyjdzie, kiedy mu powiem na miejsce po takim zachowaniu siedzi tam dopóki nie pozwolę mu odejść. Ale ogółem jak szczeka na psa z właścicielem, to właściciel oczekuje, że szybko wezmę psa, a nie będę odgrywała jakieś "chodź Frida" "Chodź Frida" bo do tej pory pies może się schylić i coś jej zrobić. Podstawowe komendy umie, tyle wystarczy. Sztuczki typu "dał łapę" "żółwik" przy psie bez łapki odpadają, także... Fizyczne również są... Psiak na spacerach wskakuje na różne przedmioty itd, kocha chodzić po zbożu i rzepaku - sama tak decyduje, ja nie wnikam :D ale pamiętajmy, że jest ograniczony, i nie może wskoczyć tak wysoko, jak przeciętny malt. Na spacerach w miejscach, gdzie nikt nie chodzi, czyli na polnych drogach jest spuszczona, i reaguje doskonale na swoje imie, a także nie ucieka. Dla mnie jest to wychowany pies, który nie ucieka, bo gdyby uciekał jednak nie wracałby, także nie wiem jak mam to nazwać... W szczeliny na ziemi położyłam cegły, zobaczymy, jak się to spisze. ;)
  23. [quote name='Unbelievable']już pomijam fakt tego jak nie można nauczyć maltańczyka przychodzić na wołanie :mdleje: ALE jeżeli pies daje się łapać, to albo nie ma łapek, albo sobie idzie bo mu nudno, a nie ucieka. I wcale się takiemu psu nie dziwię :grins:[/QUOTE] Umie przychodzić, ale to tak samo jak na spacerach - psiak na spacerach nie ucieka, kiedy ma inne interesujące go rzeczy. Owszem często psiak na podwórku tylko leży, bo zwyczajnie jest za gorąco na aportowanie, zabawy zaczynają się dopiero o 18, ewentualnie bardzo rano. :D Pewno idzie, bo mu nudno, psiakowi zawsze mało wrażeń, łapek też nie ma. :D Tak jak mówiłam pies bedzie musiał się przywczaić do ogromnych psów od 10sierpnia przez 2tygodnie, za każde dobre zachowanie smakołyki i damy radę! :razz: Psiaka wypuszczam, bo zwyczajnie drapie o drzwi wyjściowe, piszczy itd. Psiak umie komendy takie jak "chodź, przynieś, stój, zostaw" umie też reagować na swoje imię na spacerach i w trakcie zabawy - komend typu obróć się do szczęścia nie potrzebuje, chociaż owszem , planuję go tego nauczyć. Nie odnoszę się do tego beztrosko, tylko zwyczajnie pies ucieka na spokojną, polną drogę, którą raz na tydzień przejdzie owczarek niemiecki, i raz dziennie kundelek niewiele większy od niej... Po tym, co rodzice zrobili temu psu mogę powiedzieć spokojnie, iż są nieodpowiedzialni. [B][U] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/138279-Dioranne"] [/URL][URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/138279-Dioranne"][COLOR=#000000]Dioranne[/COLOR][/URL][/U][/B] Owszem, mogli. ale to było 4lata temu, a ten pies miał być kanapowcem, który w życiu nie dotknie trawki, błotka, nie zazna spaceru... dopiero po roku ja go tak odmieniłam, bo dla mnie traktowanie tak psa jest bezczelne.
  24. [quote name='evel']Mój pies waży lekko ponad 10 kg. Nie uważam, żeby w jakikolwiek sposób mnie to zwalniało z używania mózgu i traktowania psa ulgowo, bo jest mały i nic nie zrobi. Pies to pies. Niezależnie od rozmiaru. Jeśli mój pies kruszy w zębach bez żadnych problemów szyję z indyka o średnicy mojego nadgarstka to podejrzewam, że gdyby bardzo chciał to bezproblemowo by komuś zrobił kuku w rąsię albo nózię. To czy ma na to ochotę czy moje przyzwolenie to inna sprawa, ale nie bardzo ogarniam myślenie "mały nic nie zrobi" - nie jest to żadne usprawiedliwienie na niewychowywanie małych psów. Ty, czekaj... coś mi świta, jak temu zaradzić... no kurde... a... jakby tak... linka?! :diabloti:[/QUOTE] Oczywiście. Nie wiem, czy wiesz, ale pies latający na lince po ogrodzie, na którym są 4osoby może być przeszkadzający. W dodatku koty polujące na linkę... Nie no, sama wygoda!
×
×
  • Create New...