Jump to content
Dogomania

madziorek86_

Members
  • Posts

    51
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by madziorek86_

  1. Z raną nic złego się nie dzieje - pozaglądałam troszkę. Niestety nie miał kto pomóc zdjęcia zrobić, więc fotorelacja chyba faktycznie dopiero jutro wieczorem będzie. Soda zjadła wytęsknione śniadanie z wielkim apetytem, chociaż porcja chyba ją nie zadowoliła :D Kiedy wyszłyśmy wieczorem na siq zabierała się już za trawę... głodomor... Teraz głównie odpoczywa albo śpi.
  2. [quote name='Asia & Ginger']Madziorek86_ witaj na Dogo. :p Nie ściągać jak nie mamy psiaka na oku, ale rankę trzeba obejrzeć raz czy 2 razy dziennie, czy nic się nie babrze, szczególnie w takie upały, bo gorąc i wilgoć nie sprzyjają gojeniu ran. Pisałam do Ciebie na FB przez stronę Psitulisko Adopcje Spanieli. Myślę, że możemy pomóc w tej sprawie, tylko poprosimy o fakturkę. ;-) Zapraszam też na drugie forum spanielowe: [URL="http://www.cockerspaniel.webd.pl"]www.cockerspaniel.webd.pl[/URL][/QUOTE] w takim razie zerknę co tam się dzieje pod spodem :) nigdy nie miałam okazji opiekować się psem po zabiegu... niedługo czeka mnie pilnowanie 55kg mojej "kruszynki" po sterylce, więc to dopiero będzie wyzwanie.... z fakturą nie będzie problemu tylko najpierw wolałam się upewnić na kogo konkretnie ona ma być :)
  3. Co do oczekiwań względem nowego domu - za nic nie oddam jej na łańcuch czy chociażby typowo jako psa podwórkowego. Ewidentnie widać, że była wychowywana w domu jako członek rodziny i taką też funkcję ma u mnie! Jeśli byłby problem z nowym DS wolę żeby została u mnie - może mama jakoś strawi czwartego psa :P Zachowuje czystość, jest grzeczna, bardzo rzadko szczeka, czasem tylko próbuje ukraść coś do jedzenia... Na poprzednim weekendzie byliśmy u moich teściów w Sanoku z Melką i Sodą. W niedzielę rano siedzimy w salonie, Soda poszła na piętro ze szwagierką. Wydawało mi się podejrzane, że jest taka cisza i tak długo nie przychodzi sprawdzić czy jej gdzieś nie zniknęłam... Zajrzałam do kuchni a ona siedziała na narożniku, przednie łapy na stole i jadła utłuczone schabowe, jeszcze surowe, które miały być na obiad... Z 11 sztuk ocalały 2, więc zjadła ponad kg mięcha... Bałam się, żeby nic jej nie było, nawet odpisałam nr wetów z Sanoka, ale przetrawiła na szczęście. Dwa dni później okazało się, że jest w ciąży więc chwilowe łakomstwo zostało wybaczone :)
  4. Próbowałam założyć profil na [url]www.spaniele.pl[/url] ale do tej pory nie przyszedł mail aktywujący :/ Jutro spróbuję jeszcze raz, może to tymczasowe problemy jak z dodawaniem wiadomości tutaj kilka dni temu. Chętnych zapraszam do znajomych na fb - Magdalena Grabowska-Oleniacz - tam jestem zdecydowanie częściej :) Dodam, że poprosiłam Kasie Pisarską z "Psich adopcji" TTV o ogłoszenie Sodomy, więc też można zaglądnąć na jej fb, ukazało się 5 czerwca. Oto tekst o charakterze Sody: [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Soda jest spokojną i towarzyską suczką, którą weterynarz ocenił na ok 5 lat. Bez problemu zachowuje czystość w domu, przed wejściem pozwala na wytarcie łapek jeśli jest taka potrzeba. W mieszkaniu praktycznie nie odczuwa się jej obecności - dyskretnie przemieszcza się za człowiekiem aby być blisko niego, od czasu do czasu domaga się łapką pieszczot po czym znów układa się spać. Potrafi chodzić na smyczy, kondycję ma nie najgorszą, jednak przydało[/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]by się jej zrzucić kilka kg. Zostawiona sama na podwórku drapie w drzwi, chce wejść za człowiekiem, w domu zostaje bez problemu sama. Dogaduje się z psami i sukami różnej wielkości, na początku powarkuje, potem jest neutralna. Trzeba tylko odpowiednio, stopniowo psy z sobą zapoznać. Kotami jest zainteresowana, jak ucieka pogoni, ale raczej bez morderczych zapędów. W tej chwili mieszka z 9-latkiem, relacje z młodszymi dziećmi też były poprawne. Adopcja tylko do domu bądź mieszkania - nie oddam suni na łańcuch! Ewentualny kontakt 606-382-003 lub [email]magda190@wp.pl[/email][/FONT][/COLOR] Dzwoniła jedna zainteresowana pani z Krakowa, ale czeka na decyzję właściciela mieszkania, które wynajmuje czy ten zgodzi się na psa, więc to nic pewnego. Tak jak pisałam Soda ma wór karmy, smycz, jest zabezpieczona p. kleszczom, wcześniej szczepiłam ją na wściekliznę, ale póki co jestem bezrobotna, dorabiam jako niania, więc byłabym bardzo wdzięczna za chociaż częściowe dofinansowanie zabiegu... Co prawda miałam odłożone pieniążki na sterylizację, ale miał to być zabieg mojej adoptowanej filki... Koszt operacji Sody to 350zł + później wizyty kontrolne.
  5. Pilnuję... pilnuję, a wyszłam do toalety na moment i znalazłam ją na sofie :/ [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/attachment.php?attachmentid=11063&d=1371571189[/IMG]
  6. Ok 2 godz temu wróciłyśmy sterylizacji aborcyjnej w gabinecie lek. wet. Katarzyny Lorenc "Tygrysek" w Krośnie. Wszystko przebiegło bez komplikacji, Soda zasnęła i obudziła się przy mnie. Grzecznie wsiadła do samochodu i bez sensacji dojechałyśmy do domu. Chodzi jeszcze troszkę chwiejnie po narkozie, ale jest dobrze... Zrobimy sesję w pooperacyjnym kubraczku, foty brzuszka będę mogła zrobić w czwartek w czasie wizyty kontrolnej, ponieważ mamy zakaz ściągania ubranka :) Teraz pilnuję bestyjki żeby nie wskakiwała na meble i niepotrzebnie nie naciągała szwów....
  7. Soda wpadła w oko wujkowi mojego męża i zdecydował się, że ją przygarnie. Z racji, że jest to pan będący długo "na wydaniu" poprosił żebym ją wzięła do psiego fryzjera i ogoliła - byłoby mu wygodniej dbać o jej czystość, tym bardziej że często mieli wyjeżdżać na działkę i do lasu za miasto. Wszystko byłoby idealnie poza jednym "ale". Wujek ma warsztat samochodowy i pracuje czasem więcej niż 8h - w tym czasie Soda miała przebywać po sąsiedzku u jego rodziców i siostry. Właśnie tutaj pojawił się problem w postaci ich adoptowanej prawie rok temu suni z Azylu u Majki. Psinka musiała mieć ciężkie życie ponieważ jest strachliwa, płochliwa i panicznie boi się obcych, zwłaszcza mężczyzn, niestety Sody też... Do tego stopnia, że na jej widok załatwiała się tam gdzie stała, nie chciała wychodzić z pokoju itp. Wg mnie wystarczyłoby kilka dni popracować nad ich zapoznaniem i byłoby ok, niestety ja mieszkam za daleko na codzienne dojazdy, a ciotka nie miała cierpliwości, więc Soda wróciła do mnie. Wujek zafundował jej 15kg karmy brit, smycz automatyczną i kiltix na pchły i kleszcze. Tak wygląda Sodoma w krótkiej fryzurce: [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/attachment.php?attachmentid=11062&d=1371568607[/IMG]
  8. A tak po kilku dniach u mnie: [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/attachment.php?attachmentid=11060&d=1371568564[/IMG] I razem z moim stadem: [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/attachment.php?attachmentid=11059&d=1371568549[/IMG]
  9. Tak sunia wyglądała kiedy ją znalazłam: [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/attachment.php?attachmentid=11058&d=1371568533[/IMG]
  10. 8 maja znalazłam sunie w typie cocker spaniela. W sumie to ona mnie znalazła... Ale od początku :) Mam swoje trzy psiaki: mix ON i collie, adoptowaną sunię w typie mastifa brazylijskiego Jagnę i sunię w typie shih tzu Melkę, dlatego brama jest zwykle zamknięta. Tego dnia od 7 do 7.30 było inaczej, ponieważ znajomy miał zostawić samochód w warsztacie taty. Kiedy wyszłam z psami na podwórko na kanapie pod domem znalazłam JĄ - mokrą, brudną i przestraszoną suczkę. Nie była wychudzona, wręcz przeciwnie, więc stwierdziłam że pewnie komuś uciekła i niedługo właściciel się znajdzie. Wykąpałam ją, wysuszyłam, wyczesałam, powyciągałam kleszcze (bo tych było pełno) i od razu wstawiłam info o znalezieniu na fb i loklnych portalach, tego samego dnia wieczorem rozwiesiłam w sąsiednich miejscowościach plakaty ze zdjęciem - nikt się nie zgłosił. Wydawało mi się, że jest pod koniec cieczki ponieważ pies sąsiadów reagował sporym zaciekawieniem i moje przypuszczenia potwierdziły się tydzień temu podczas usg u weta - Soda spodziewała się szczeniaków... Jako iż nie jestem zwolenniczką powoływania na świat psiaków bez rodowodu (nie ma czipa ani tatuażu) stwierdziłam, że dobrym rozwiązaniem będzie sterylizacja aborcyjna, która została przeprowadzona dzisiaj. Postaram się zamieścić fotorelację z pobytu Sody u mnie i wizyt kontrolnych po zabiegu u weta, ale ostatnio miałam problem z dodawaniem zdjęć.... Gdyby tutaj mi nie wyszło będę prosiła o pomoc, a zdjęcia wrzucę do galerii profilowej :) Na końcu napiszę, że na imię mam Magda i razem ze swoim zwierzyńcem, synem, mężem i rodzicami mieszkamy w Równem 15km od Krosna.
  11. Właśnie rozmawiałam z moim weterynarzem. Pytałam o różnicę pomiędzy sterylizacją aborcyjną a cesarką z uśpieniem miotu. Powiedziała - najprościej mówiąc - że efekt jest taki sam - nie ma szczeniaków. Przy cesarce musi otworzyć macicę, wyjąć młode, uśpić, zaszyć i zostawić bądź usunąć macicę (nie wiem czy dokładnie taka kolejność, ale mniejsza o to), a przy sterylce aborcyjnej od razu usuwa się macicę i jest to zabieg krótszy, dlatego i narkoza mniej działa na psa. Ryzyko powikłań w czasie i po zabiegu jest w sumie takie samo, dlatego zdecydowałam się nie zmieniać terminu zabiegu Sody. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Nie wiem tylko jak ona przeżyje do 13 bez jedzenia :/
  12. [quote name='cockermanka']Nie do groomera, a do partacza. I teraz ewentualny właściciel będzie miał wielki problem z włosem!!! Jak można zgolić psa, o tak dobrym włosie????[/QUOTE] Jakoś przez miesiąc mimo że ogłoszenia były tłumy po nią nie waliły. Psa się kocha za charakter - a ten ma świetny - nie za wygląd. W tej chwili mam większe problemy niż jej włos :/
  13. Zadzwonię jutro do weta i popytam dokładniej, ale może ktoś tutaj mi wyjaśni różnicę pomiędzy sterylką aborcyjną a cesarką sterylizującą? Bo na mój chłopski rozum w obu przypadkach tnie się już ukrwioną macicę, więc ryzyko wykrwawienia w sumie wg mnie takie samo...
  14. Wzięłam Sodę do groomera i ma teraz krótką fryzurkę. Miał ją adoptować wujek męża, więc zrobiłam to głównie na jego prośbę. Jednak w efekcie okazało się, że nie może u niego zostać ponieważ przygarnięta wcześniej sunia panicznie się jej boi, załatwia się na widok Sody tam gdzie stoi i w tym momencie nie zgodziła się ciotka. W sumie przyzwyczajenie ich do siebie wymagałoby tylko kilku dni pracy, ale ja mieszkam za daleko, a jej się nie chciało... Więc wróciła do mnie.
  15. Wolałabym niepotrzebnie nie zatrzymywać na świecie szczeniaków, bo i tak jest ich za dużo, a potem wiadomo jak mnożą się bezdomne i porzucone... Byłabym bardziej za opcją z uśpieniem po cesarce tylko kiedy ją zrobić? W już wyznaczonym terminie czy później? Co z mlekiem? Słyszałam, że powinno się stosować dietę raczej bezmięsną, więcej np ryżu z warzywami itp.
  16. I nagle się dało napisać post :/ Może problem był ze wstawieniem postu ze zdjęciem.... nie wiem, grunt że się udało tak czy tak napisać tutaj o Sodomie :)
  17. Bardzo prosiłabym o pomoc - nie tylko finansową przy sterylce, ale też w znalezieniu jej kochającego domu!!!
  18. [COLOR=#707070][FONT=Tahoma]8 maja przybłąkała się do mnie (Równe k. Krosna - podkarpacie) spanielka. Poszukiwania właściciela nic nie dały, więc otrzymała imię Sodoma vel Soda. Jest spokojną i towarzyską suczką, którą weterynarz ocenił na ok 5 lat. Bez problemu zachowuje czystość w domu, przed wejściem pozwala na wytarcie łapek jeśli jest taka potrzeba. W mieszkaniu praktycznie nie odczuwa się jej obecności - dyskretnie przemieszcza się za człowiekiem aby być blisko niego, od czasu do czasu domaga się łapką pieszczot po [/FONT][/COLOR] [COLOR=#707070][FONT=Tahoma]czym znów układa się spać. Potrafi chodzić na smyczy, kondycję ma nie najgorszą, jednak przydałoby się jej zrzucić kilka kg. Zostawiona sama na [/FONT][/COLOR] [COLOR=#707070][FONT=Tahoma]podwórku drapie w drzwi, chce wejść za człowiekiem, w domu zostaje bez problemu sama. Dogaduje się z psami i sukami różnej wielkości, na początku powarkuje, potem jest neutralna. Trzeba tylko odpowiednio, stopniowo psy z sobą zapoznać. Kotami jest zainteresowana, jak ucieka pogoni, ale raczej bez morderczych zapędów. W tej chwili mieszka z 9-latkiem, relacje z młodszymi dziećmi też były poprawne. Adopcja tylko do domu bądź mieszkania - nie oddam suni na łańcuch! Ewentualny kontakt 606-382-003 [/FONT][/COLOR] [COLOR=#707070][FONT=Tahoma]lub [/FONT][/COLOR]magda190@wp.pl [COLOR=#707070][FONT=Tahoma]Mam swoje trzy psy, więc idealnie byłoby aby znalazła kochający dom, jeśli nie - będzie musiała zostać u mnie.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#707070][FONT=Tahoma]Kiedy do mnie trafiła była pod koniec cieczki i niestety okazało się, że jest w ciąży... Sterylkę aborcyjną mamy umówioną na wtorek - koszt 350 zł - bardzo przydałoby mi się wsparcie finansowe... [/FONT][/COLOR][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/attachment.php?attachmentid=11053&d=1371289483[/IMG]
  19. [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]8 maja przybłąkała się do mnie spanielka. Poszukiwania właściciela nic nie dały, więc dostała imię Sodowa vel Soda. Jest spokojną i towarzyską suczką, którą weterynarz ocenił na ok 5 lat. Bez problemu zachowuje czystość w domu, przed wejściem pozwala na wytarcie łapek jeśli jest taka potrzeba. W mieszkaniu praktycznie nie odczuwa się jej obecności - dyskretnie przemieszcza się za człowiekiem aby być blisko niego, od czasu do czasu domaga się łapką pieszczot po czym znów układa[/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande] się spać. Potrafi chodzić na smyczy, kondycję ma nie najgorszą, jednak przydałoby się jej zrzucić kilka kg. Zostawiona sama na podwórku drapie w drzwi, chce wejść za człowiekiem, w domu zostaje bez problemu sama. Dogaduje się z psami i sukami różnej wielkości, na początku powarkuje, potem jest neutralna. Trzeba tylko odpowiednio, stopniowo psy z sobą zapoznać. Kotami jest zainteresowana, jak ucieka pogoni, ale raczej bez morderczych zapędów. W tej chwili mieszka z 9-latkiem, relacje z młodszymi dziećmi też były poprawne. Adopcja tylko do domu bądź mieszkania - nie oddam suni na łańcuch! Ewentualny kontakt 606-382-003 lub [email]magda190@wp.pl[/email] Mam swoje trzy psy, w tym jedną olbrzymkę, więc dobrze by było gdyby znalazła inny kochający dom, jeśli to się nie uda zostanie u mnie. Problemem jest to, że okazało się, że jest w ciąży. Na wtorek mam umówioną sterylkę adopcyjną i byłabym wdzięczna za jakąkolwiek pomoc finansową... Koszt to 350zł... [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/attachment.php?attachmentid=11053&d=1371289483[/IMG][/FONT][/COLOR]
  20. Witam. Dzisiaj rano znalazłam pod domem sunie w typie cocer spaniela - ruda, starsza. Pomijając że była strasznie brudna i zakleszczona wygląda całkiem nieźle. Dałam ogłoszenia do lokalnych portali, kilka porozwieszam w okolicy, ale jeśli okaże się, że ją wyrzucono będę potrzebowała pomocy przy znalezieniu jej domu... Mam trzy swoje psy, czwartego rodzice już chyba nie zniosą :) Póki co może zostać u mnie, bo dogaduje się z moimi bestiami. To ona - [URL]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=494895517232336&set=a.394085113980044.97199.100001356753825&type=1&theater[/URL] - mam nadzieję, że się wyświetli. W razie czego proszę o kontakt @ na [email]magda190@wp.pl[/email] bądź tel 606382003 (może być sms - oddzwonię), bo rzadko tutaj bywam....
×
×
  • Create New...