Jump to content
Dogomania

madziorek86_

Members
  • Posts

    51
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by madziorek86_

  1. [quote name='madziorek86_'][IMG]https://scontent-a-mxp.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1467457_197552563766200_1410589591_n.jpg[/IMG][/QUOTE] Właśnie dostałam info że domek się znalazł! Nie wiem czy tymczasowy czy stały jeszcze, ale jest....
  2. [quote name='madziorek86_']Witajcie!! Zostałam poproszona o pomoc w znalezieniu DT lub DS spanielce. Niestety kiepsko idzie mi wklejanie zdjęć na dogomanii, więc póki co tylko link na fb... [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.197552547099535.1073741981.132285966959527&type=1[/URL][/QUOTE] [IMG]https://scontent-a-mxp.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1467457_197552563766200_1410589591_n.jpg[/IMG]
  3. Witajcie!! Zostałam poproszona o pomoc w znalezieniu DT lub DS spanielce. Niestety kiepsko idzie mi wklejanie zdjęć na dogomanii, więc póki co tylko link na fb... [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.197552547099535.1073741981.132285966959527&type=1[/URL]
  4. [quote name='malagos']Czyli już nie ma psów w Rymanowie?[/QUOTE] Nie ma i mam nadzieję że już nikt tam nie wpadnie na trzymanie psów w takich warunkach pod taką opieką....
  5. [quote name='Becia66']to w Lesku jest schronisko ? od dawna ?[/QUOTE] [URL]http://wesolykundelek.pl/o-schronisku/[/URL] - wygląda sensownie i na pewno będą miały lepiej niż w Rymanowie. Tak - borderka jest w Krakowie.
  6. Wczoraj razem z Asią ok 14 pojechałyśmy do przechowalni po czarno białą suczkę i jej szczeniaka. Znalazła domek (nie wiem czy już na 100% stały) w Krakowie, a miałyśmy ja podwieźć do Tarnowa. Mając na uwadze słowa dyrektora komunalki jaka ona jest agresywna zastanawiałam się czy nie ubrać jakoś bojowo w grubą kurtkę i spodnie, ale w efekcie wzięłam tylko parówkę i smaczki. Sunia wyszła z kojca i uwaga!!! ŻYJĘ :D JAk tylko wyczuła parówki podpięła się do woreczka, w tym czasie założyłam obrożę, smycz a pan wręczył mi szczeniaka (zaczyna otwierać oczy, suczka). Miałyśmy klatkę kennelową - skoro miał być agresor żeby nas w samochodzie nie zjadła, ale jechała ze mną spokojnie na tylnej kanapie. Musiałyśmy ją zabrać do mnie, bo było dużo czasu. Moje psy trzymałam na początku z daleka, potem się obwąchały i wszystko było super jeśli nie podchodziły za blisko szczeniaka - w takim wypadku pokazywała zęby. Dalsza droga przebiegła bez problemów, załatwiła się już na miejscu na trawce (tak jak u mnie). Do samochodu pani też wskoczyła bez oporów i ruszyła w dalszą drogę... Z tego co wiem w nowym domu spokojnie spała, tylko bała się przenoszenia z jednego pokoju do drugiego - ale chyba tylko tego że znów ją ktoś wyrzuci. Państwo dadzą jej kilka dni na zaaklimatyzowanie się i wizyta u weta. Wydaje się być bezproblemowa. Życzę szczęścia na nowej drodze życia!!
  7. [quote name='amacariel']ja moge w kazdej chwili podjechac do krk ;)[/QUOTE] Dobrze wiedzieć :)
  8. [quote name='amacariel']ooo fajnie :) mozliwa wizyta poadopcyjna? :)[/QUOTE] Możliwa i myślę, że złożę ją osobiście, bo jeszcze nie pojechała a już tęsknię za "baryłą" :D
  9. [quote name='amacariel']zadzwon do niej jutro, albo podaj nr to ja zadzwonie co i jak[/QUOTE] Spoko, zadzwoniła ok 19 - sprzepraszała się, że nie wcześniej, ale miała ciężki dzień w pracy itp - wyjazd jutro aktualny, więc trzymamy kciuki :)
  10. Pani z Krk, do której mąż miał jutro zawozić Sodę nagle zamilkła - od miesiąca dzwoniła, pytała kiedy, jak się czuje po zabiegu, czy mógłby ją w ten weekend zabrać... Do wczoraj miała dać znać czy faktycznie wszystko ma być tak jak ustaliłyśmy, i co? NIC. Mam nadzieję, że zgubiła tel czy coś w tym rodzaju, chociaż szczerze wątpię. Z drugiej jeśli się faktycznie rozmyśliła to lepiej teraz niż dwa dni po wspólnym mieszkaniu z psem :/
  11. [quote name='JaMnIŚ_Jogi']Nie będziemy siedzieć cicho, myślę, że nawet nam nie wolno jako inspektorom milczeć w takiej sprawie :angryy:. Powiadomiony już PIW, a dzisiaj rozmowa z lokalnymi mediami. Z konsultacji z bardziej doświadczonymi w "tej branży" dowiedzieliśmy się, że rozmowy nic nie dadzą, dopiero jak zacznie im się palić koło tyłka będą musieli coś zrobić, bo wszystkie oczy będą skierowane na nich, presja będzie zbyt duża, żeby olać problem. Nie będą mieli wyjścia i nie mogą się na nas "obrazić", bo kto im pomoże jak nie my?[/QUOTE] Miałam na myśli tel i interewencje od "przypadkowych" osób, bo przypuszczam, że WY jako prawna organizacja (czy jak by tego nie nazwać) musieliście mieć czas żeby zaplanować wszystko, a podobny przypadek był w Ruskiej Wsi i tamtejszym boskim schronisku - TOZ przygotowywał DT, ktoś zadzwonił to TV i w efekcie zastali schronisko posprzątane jako tako i usłyszeli że nie wydadzą im psów...
  12. [quote name='pomóżpomagać']Jak tak dalej pójdzie to się okaże że wszystkie suki które tam były i są nadal oszczenią się:shake: Wiadomo na 100, że tamte dwa wycofane to samce? a ten drugi pekinek to facio? Nie wiem, mi się wydaje, że najlepiej by było zrobić od razu sterylki tych psinek choć nie wiem jak tam sytuacja z gmina wygląda w tej sprawie...[/QUOTE] Sterylka i powrót do kojca w takim stanie = zakażenie, powikłania... Co do pyt. wyżej o tel. w sprawie warunków panujących tam - osobiście myślę że mogą pogorszyć sprawę i w końcu zarząd zabroni tam wstępu dziewczynom - więc póki co lepiej siedzieć cicho.
  13. [quote name='grzenka']Matko, to wszystko jest niewiarygodne , wszystko wynika z urzędniczej ignorancji i braku empatii. Czy myślicie że jakaś interwencja u "władz" dałaby coś czy tylko mogłaby pogorszyć sytuację? No bo szlag mnie trafia po prostu...:angryy:[/QUOTE] I gmina i komunalka twierdzą, że wszystko jest w jak najlepszym porządku...
  14. Tam jest jeszcze jedna sunia z podejrzanym brzuchem - śrenia, szara w czarne łaty z dużymi uszami - może da się ją zabrać na usg zanim będzie za późno...
  15. [quote name='amacariel']Witam ciepło, chyba przegapiłam Twoje urodziny - tak więc wszystkiego najlepszego! :) Kiedy kontrola kolejna? :)[/QUOTE] Dziękuję :) Kontrola już przy zdjęciu szwów ok 2-3 lipca jeśli nic się nie zmieni będzie w Krk w nowym domu.
  16. Soda ma się całkiem dobrze, w sumie zachowuje się tak jakby nie miała żadnego zabiegu. Dzisiaj była z nami u teściów, więc miała wycieczkę samochodową. Jedyny minus to podarte ubranko - ociera się o wszystko, ale pozaszywam i może jeszcze trochę wytrzyma, jeśli nie to wet kazał przyjechać po drugie :)
  17. [quote name='pomóżpomagać']No właśnie, im więcej nas tym lepiej:)[/QUOTE] pomóżpomagać i JaMnIś_Jogi - możecie mi podać na pw swoje nr tel? albo tylko jedna :)
  18. [quote name='JaMnIŚ_Jogi']Dni powszednie 7-15-ta, wstępnie umawiam się z pomóżpomagać na poniedziałek rano, może się uda. Sprzęt "spacerowy" mamy w różnych rozmiarach, bo robiliśmy zbiórkę, akurat się przyda jak znalazł. Gdyby było więcej osób sprawniej nam by to poszło. Może faktycznie ktoś dołączy.[/QUOTE] Teoretycznie w poniedziałek na 10 miałam jechać do koleżanki zająć się jej dzieckiem, ale może dam radę to przełożyć - jeśli tak będę pisać (niekoniecznie jutro, bo weselicho mam, ale w niedzielę na pewno)
  19. [quote name='JaMnIŚ_Jogi']A dasz radę w takich beznadziejnych godzinach podjechać? Ja może w poniedziałek do południa mogłabym wygospodarować trochę czasu, ale znowu bez sprawnego samochodu jestem :([/QUOTE] Jakie godz wchodzą w grę? Może któregoś dnia mogłabym się z kimś zabrać i gdyby pozwolili to wzięłybyśmy psy na spacer - mam dwie smycze automatyczne na mniejsze psy i dwie taśmy po ok 5m na średniego i duuużego.
  20. Obiecane zdjęcie rany: [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/attachment.php?attachmentid=11084&d=1371748742[/IMG] Chciałam jeszcze wrzucić fote na stole wet. ale brakło miejsca w albumie - jutro wrzucę w inny sposób :) Rana bardzo ładnie się goi, nic się nie sączy. Dzisiejszą wizytę mieliśmy gratis jako stali klienci :D
  21. [quote name='Becia66']madziorek ty masz psy swoje czy na dt ? jeśli na dt to pomożemy w ogłoszeniach, a moze wtedy znalazłoby sie u ciebie miejsce na jednego z Rymanowa. Te 2 małe łaciate trzeba jak najszybciej wyciągnąć bo zdziczeją do reszty.[/QUOTE] Mam 16-letni mix ON i collie, 3-letnią sunie w typie shih tzu i 2-letnią adoptowaną fila brasileiro + znajda spanielka Soda która ma wątek na dogo w "psy do adopcji - podkarpacie". Być może niedługo wyląduje u mnie pies koleżanki, która ma zawirowania w życiu różne...
  22. Wściekam się, bo nie bardzo mam jak pomóc :/ Gdybym tylko mogła wzięłabym któregoś na tymczas, ale rodzice piątego psa nie przetrawią, poza tym nawet nie bardzo miałabym gdzie "nocleg" mu zapewnić bo dodatkowej budy brak. Żal patrzeć na te smutne pysie :(
  23. Popatrzcie co się dzieje w przytulisku w Rymanowie - może ktoś może wziąć chociaż na DT? [URL]http://www.facebook.com/photo.php?v=153585858162871[/URL] Będą miały tutaj założony watek, ale kto może niech pyta już i udostępnia....
  24. Ale jaką rozmowę przeprowadziła ze mną żona kuzyna dzień przed zabiegiem!!! Ktoś jej powiedział że planuję aborcję szczeniaków i zaczęła: że to szkoda, że ona by pomogła finansowo.. i znaleźć im domy, sama może by jakiegoś wzięła, może nawet ze trzy... Generalnie o ochronie życia poczętego... Na sugestię, że może wybrać się do schroniska, bądź tylko przechowalni w okolicy i tam zobaczyć jak kończą szczeniaczki i nie tylko i im pomóc nic nie odpowiedziała...
  25. [quote name='JaMnIŚ_Jogi']Witaj, rozmawiałyśmy o Sodzie na fb, sugerowałam Ci sprawdzenie, czy nie jest w ciąży, spisałam Ci nawet historię innych bezdomnych suczek, które zostały znalezione i okazało się później, że były ciężarne, pamiętasz? Cieszę się, że operacja się udała i oby sunia znalazła dobry domek. W którym tygodniu ciąży była ta sterylka? I do którego tyg. można bezpiecznie robić sterylizacje aborcyjne, macie jakieś doświadczenie w tym? I jeszcze pytanie, jak masz colaka, to może będziesz wiedzieć, potrzebna na gwałt fundacja, która pomaga owczarkom szkockim colie, znasz kogoś? i Jeszcze kogoś od labków, na dogo i na fb.[/QUOTE] Pamiętam :) Liczyłam jednak po cichu, że obejdzie się bez ciąży... Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - przynajmniej pójdzie do ewentualnej adopcji już "na gotowo" :). Był to ok 6-7 tydzień ciąży, bardziej 6 bo z tego co mówiła wetka na poród nie zanosiło na 100% w ciągu najbliższego tyg. Widocznie została pokryta max 3 dni wcześniej niż trafiła do mnie. Nasza pani weterynarz podjęłaby się chyba nawet późnej sterylizacji. Po studiach pracowała w Krk i mówiła, że tam często zdarzały się takie zabiegi (a na pewno częściej niż teraz w Krośnie). Z fundacji nie znam niestety nikogo, bardziej w pomocy molosom się orientuję.
×
×
  • Create New...